21.02.2012
Otwarcie dla Cracovii
HOKEJ. Teraz półfinałowa rywalizacja na dwa mecze przenosi się do Oświęcimia
Aksam Unia rozpoczęła półfinałową batalię od wyjazdowej porażki z mistrzowską Cracovią 2-3 (0-2, 1-0, 1-1), ale teraz rywalizacja na dwa mecze przenosi się do Oświęcimia. Przypomnijmy, że do wielkiego finału awansuje ten, kto pierwszy wygra cztery spotkania.
Przed półfinałową batalią można było odnieść wrażenie, że oświęcimianie byli zadowoleni, iż wpadli na mistrzowską Cracovię. Ich trener Charles Franzen, jeszcze w fazie zasadniczej, powiedział wprost, że krakowianie są najsłabsi z grona półfinalistów, bowiem w ich składzie są zbyt duże personalne dysproporcje. Dopiero przed play-off zreflektował się, doceniając doświadczenie krakowian w meczach o stawkę.
Właśnie owo doświadczenie okazało się największym atutem "Pasów", które zdominowały wydarzenia na lodzie w premierowej tercji. - To nie był dobry mecz w naszym wykonaniu - przyznał po meczu Charles Franzen, trener Aksamu, który nie zrobił tego na konferencji prasowej, ale w kuluarach, w prywatnej rozmowie z jednym z żurnalistów, który potem jego wypowiedź przekazał innym. - Nie będę nikogo indywidualnie obarczał za porażkę. Zespół popełnił zbyt wiele błędów i liczę na poprawę w kolejnych spotkaniach.
- Po raz pierwszy spotkałem się z takim postępowaniem, żeby trener przeciwników nie zdobył się na gest podziękowania za walkę przez podanie ręki - stwierdził Rudolf Rohaczek, trener krakowian. - Wiem, że walka w play-off budzi emocje, ale powinny one zostać na lodzie. Mając w perspektywie dwa mecze w Oświęcimiu, musieliśmy wygrać pierwsze starcie. Zaznaczam jednak, że wcale nie liczę na łatwe wyjazdowe spotkania. Unia ma sporo atutów, które musimy jakoś zneutralizować. Na pewno muszę przygotować zespół na walkę o każdy centymetr lodu, jakiej kibice byli świadkami w drugiej i trzeciej tercji. Tak będzie wyglądał cały play-off.
Nieco inne zdanie na mecz miał Petr Tabaczek, zdobywca pierwszej bramki dla Unii. - Nie do końca złe w naszym wykonaniu było to spotkanie - ocenił. - Owszem, w pierwszej tercji pozwoliliśmy rywalom wziąć się przez zaskoczenie, a to zmusiło nas do gonienia wyniku. Jednak potrafiliśmy się zebrać, by w końcówce meczu zepchnąć krakowian do obrony. Gdyby udało nam się doprowadzić do dogrywki, pewnie na fali sukcesu moglibyśmy powalczyć o zwycięstwo. Tak się jednak nie stało. W play-off każdy mecz jest inny, więc z nowymi nadziejami przystąpimy do dwóch spotkań we własnej hali.
Oświęcimscy zawodnicy liczą na doping fanów. - Razem z nimi jesteśmy w stanie pokonać każdego - uważa Tabaczek. - Niech we wtorek i środę w naszej hali zabraknie miejsca. Na pewno u siebie musimy być konsekwentni.
- W pierwszym meczu to krakowianie zagrali to, co mieli zagrać nasi chłopcy - podkreślił Waldemar Klisiak, II trener Aksamu
Jerzy Zaborski
jerzy.zaborski@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Była radość, a jest niepokój
PIŁKA NOŻNA. Sokół Przytkowice cieszył się z wygrania rozgrywek Pucharu Polski w zachodniej Małopolsce, ale w grupie zachodniej IV ligi przegrał kolejny mecz, tym razem w Przeciszowie 1:2, i jego sytuacja w tabeli wciąż nie jest jasna. -
24.05.2012
W Kętach po uzyskaniu awansu wcale nie ma czasu na świętowanie
SIATKÓWKA. Kęczanin Kęty w swojej krótkiej, bo 12-letniej historii, przebił się do I ligi. -
24.05.2012
Mimo braku awansu w ekipie Orła Balin nie zanosi się na rewolucję
-
24.05.2012
Runda wiosenna należy do graczy Alwerni
-
24.05.2012
Opoka walczy o puchar
Facebook
GooglePlus
Wykop






Brak komentarzy
Dodaj komentarz