09.02.2012

Zgodnie z tradycją

HOKEJ. Aksam Unia Oświęcim pokonała GKS Jastrzębie i wróciła do "czwórki"

Mirosław Zatko otworzył wynik meczu FOT. DOROTA DUSIK

Aksam Unia Oświęcim przegrała mecz ligowy na własnym lodowisku tylko raz, w sezonie kiedy była beniaminkiem. Od tamtej pory minęło 871 dni.

Jednak tym razem oba zespoły walczyły o prawo gry w półfinale, więc sama metryka z przeszłości mogła się okazać niewystarczająca do pokonania rywala. Pamiętali o tym podopieczni Charlesa Franzena, pokonując jastrzębian 6-3 (3-0, 1-0, 2-0).

Oświęcimianie ostatnio mieli dobrą passę z tym zespołem. Pokonali go nie tylko w grudniowym półfinale Pucharu Polski, ale także w meczu ligowym, na wyjeździe 4-3. - Właśnie o to nam chodziło, żeby od początku pokazać rywalom, że nie ma mają czego szukać w naszej hali - podkreślił Charles Franzen, trener Aksamu. - Szybkie trafienie dodało nam skrzydeł. Jastrzębianie nie potrafili sobie z nami poradzić.

- Na pewno nie tak wyobrażałem sobie początek meczu - tłumaczył Jirzi Reznar, trener jastrzębian. - Owszem, bramkę w osłabieniu można poniekąd wkalkulować. Jednak drugą straciliśmy mając o jednego zawodnika więcej, a to jest już deprymujące.

Na tym jednak nie skończyły się nieszczęścia Jastrzębia w oświęcimskiej hali. - Trzecia bramka była - moim zdaniem - kuriozalna - uważa Jirzi Reznar. - Strzał oddany przez Marcina Jarosa, spod bandy, był łatwy do obrony, a mimo to krążek wpadł do siatki. Na pewno taki obrazek był dla zawodników małym zaskoczeniem, bo Kamil Kosowski był zazwyczaj silnym punktem zespołu. Jednak każdy może mieć słabszy dzień. Być może popełniłem błąd, stawiając na niego, bo przed wyprawą do Oświęcimia wspominał mi, że nie najlepiej się czuje. To już jednak przeszłość. Mecz w Oświęcimiu przegraliśmy, a przed nami finisz rundy zasadniczej. Sytuacja w tabeli ciągle jest ciasna, więc wciąż mamy szansę zakwalifikowania się do półfinału.

W Oświęcimiu cieszyli się nie tylko z wygranej, ale także powrotu do strefy medalowej. - Zrobiliśmy kolejny mały krok w drodze do półfinału - podkreśla trener Franzen. - Jednak najbardziej cieszy mnie konsekwencja zawodników w realizacji założeń taktycznych. Podobno gra się tak, jak przeciwnik pozwala, a my nie pozwoliliśmy mu na wiele. Jastrzębianie byli do tego stopnia bezradni, że nie dochodzili do zbyt wielu pozycji strzeleckich. W naszym wykonaniu było to dobre spotkanie. Na pewno było ono dobrym przygotowaniem do półfinału play-off, w którym mamy nadzieję się znaleźć.

Strzelenie trzech bramek w pierwszej tercji pozwoliło oświęcimianom na realizację gry w kontry. - Owszem, jastrzębianie w pewnym momencie może i mieli więcej z gry, ale to wynikało z naszej taktyki. Liczyliśmy na dorzucenie kolejnych goli z kontry i tak też się stało. Moim zdaniem, po dwóch tercjach losy pojedynku były przesądzone - ocenił Charles Franzen.

- Mojej drużyny nie było w Oświęcimiu - przyznał Jirzi Reznar. - Przepraszam, była, ale tylko ciałem. Moim zawodnikom zabrakło charakteru, bez którego w hokeju nie można zdobywać punktów. Trudno w tak słabiej ekipie wyróżnić kogokolwiek.

Oświęcimski trener też miał kłopot z wyróżnieniem zawodnika. Jednak był w zupełnie innym położeniu, bo jego zespół zagrał koncertowo. - Na pewno Przemek Witek był dobry z racji zachowania czystego konta, ale znakomitym destruktorem ataków rywala i konstruowania akcji ofensywnych był obrońca Patryk Noworyta - zakończył Franzen.

Jerzy Zaborski

jerzy.zaborski@dziennik.krakow.pll

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

kibic
2012-02-09 10:44:33

popraw wynik

Odpowiedz »

Dodaj komentarz