21.02.2012

Betonowy mur zagraża, a nie odgradza

KONTROWERSJE. Betonowe ogrodzenie miejskiego stadionu w Oświęcimiu wkrótce zniknie, a pod wałem stanie nowe

Płot zagraża bezpieczeństwu osób, które mecze i inne wydarzenia wolą oglądać zza resztek ogrodzenia niż z trybun FOT JERZY ZABORSKI

Ogrodzenie miejskiego stadionu przy ul. Legionów w Oświęcimiu nie jest ani ładne, ani bezpieczne. Wkrótce powinno się to zmienić. Problem w tym, że ogrodzenie będzie musiało stanąć nie na koronie, a u podnóża przeciwpowodziowego wału.

Remont ogrodzenia bez wątpienia jest bardzo potrzebny. Gołym okiem widać, że betonowy płot już dawno nie spełnia swojej funkcji.

Dyrekcja Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji postanowiła wymienić betonowe ogrodzenie z trzech stron - od strony byłej garbarni, ogródków działkowych oraz przy wale.

- Ogrodzenie powinno znów stanąć na wale, a nie pod - mówi Henryk Grzybek, miejski radny. - Kiedy zostanie przeniesione poniżej korony wału, stadion się skurczy i może zniknąć bieżnia. Jego zdaniem, ogrodzenie, nawet jeśli nie będzie betonowe, może tylko wzmocnić wał przeciwpowodziowy. Przekonuje, że dużo bardziej szkodliwe są korzenie drzew, które mogą rozsadzić wał.

- Rozmawiałem ze specjalistami w tej dziedzinie i piłkarzami. Nikomu nie podoba się ten pomysł. Z kolei gdy płot będzie niżej, to jak zmotywować tych, którzy nie lubią płacenia za imprezy? - pyta Grzybek.

Jak przekonują gospodarze stadionu, miejsce i sposób wykonania ogrodzenia zostały już uzgodnione z Małopolskim Zarządem Melioracji i Urządzeń Wodnych w Krakowie.

- Z uwagi na obowiązującą ustawę prawo wodne, wykonanie ogrodzenia możliwe jest wyłącznie poniżej stopy wału - informuje Agata Gworek, dyrektor MOSiR w Oświęcimiu. Przekonuje, że nie ma takich planów, by zlikwidować bieżnię.

W oświęcimskim inspektoracie Małopolskiego Oddziału Melioracji i Urządzeń Wodnych twierdzą, że gdyby ogrodzenie było w dobrym stanie technicznym, sprawy by nie było - mogłoby stać dalej.

- Nie wnikam, czy ktoś kiedyś miał pozwolenie na budowę betonowego ogrodzenia w tym miejscu - mówi Edward Kopeć, kierownik inspektoratu rejonowego MZMiUW w Oświęcimiu. - Teraz są inne czasy i jak wiadomo na wale przeciwpowodziowym nie należy nic stawiać.

Dyrekcja MOSiR-u i władze miasta uznali te argumenty. Do radnego one nie przemawiają - uważa, że miasto tylko zmarnuje pieniądze.

Roboty według planu mają się rozpocząć już w marcu, a zakończyć do czerwca, przed planowanym finałem Life Festival. Ogrodzenie będzie ażurowe, podobnie jak to od ul. Legionów. Na ten cel w budżecie ośrodka jest 550 tys. zł. Jak zapewnia radny, półmilionowa inwestycja powinna spodobać się tym, których nie stać na biletowane imprezy.

MONIKA PAWŁOWSKA

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz