18.02.2012

Rodzice małego Patryka walczą z PZU

PRAWO. Za granicą dwuletni chłopczyk zapadł w śpiączkę. Ubezpieczyciel PZU nie pokrył kosztów leczenia i nie ma zamiaru zwracać kosztów.

Fot. Magdalena Balicka

To miał być wspaniały wypoczynek, a zamienił się w walkę o zdrowie dziecka. Patrycja Gajda z Bolęcina pod Trzebinią ostrzega teraz wszystkich, by ostrożniej wybierali ubezpieczyciela przed wyjazdem za granicę. Kobieta od lipca walczy z Inter Assistance Polska SA działającym na rzecz PZU SA o zwrot kosztów, jakie jej rodzina poniosła w Szwajcarii.

W połowie lipca ub. r. 4-osobowa rodzina wyjechała na dwutygodniowe wczasy. Na drugi dzień dwuletni Patryk zaczął narzekać na ból głowy potem stracił apetyt. Początkowo lekarze podejrzewali tylko przeziębienie. Gdy po tygodniu stan chłopca gwałtownie się pogorszył, zrobili dotakowe badania i okazało się, że malec cierpi na cukrzycę. Dziecko zapadło w śpiączkę.

Pani Patrycja wykupując polisę za 300 zł, gwarantującą ubezpieczenie do 80 tys. zł, była przekonana, że PZU zorganizuje transport czy opłaci pobyt dziecka w szpitalu - tak, głosiły plakaty reklamowe. Tymczasem pani z infolinii centrum alarmowego PZU zapytała tylko, czy matka wiedziała, że chłopiec jest diabetykiem a mimo to wzięła go na wycieczkę.

Trzebinianka ma żal, bo PZU mimo wielu próśb zostawiło ich samych sobie. Na szczęście Gajdowie mieli także Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. To właśnie pracownicy NFZ opłacili pobyt chłopca w szpitalu. Koszt wyniósł 40 tys. franków, czyli około 150 tys. zł!

Okazało się, że wydatków było więcej. Trzebinianie musieli sami zorganizować sobie transport do domu, bo ich opłacony samolot odleciał kilka dni wcześniej. Dodatkowym obciążeniem było zakwaterowanie, wyżywienie pozostałej trójki oraz codzienne dojazdy do szpitala w Zurychu. Potrzebny był też tłumacz.

- Ten pobyt kosztował nas fortunę - mówi pani Patrycja. Chce odzyskać od ubezpieczyciela choć za sam powrót.

Napisała pismo do PZU z prośbą o wypłatę około tysiąca franków szwajcarskich (ok. 4,5 tys. zł). Dołączyła faktury za wynajem auta i paliwo. Otrzymała odmowę.

"Inter Partner Assistance Polska SA działając w imieniu i na rzecz PZU SA informuje, że zgłoszone przez Panią zdarzenie nie jest objęte ochroną ubezpieczeniową PZU" - odpisała Ewa Fitrzyk, specjalistka ds. likwidacji szkód.

Grzegorz Kuczyński, adwokat PZU, zaprzecza wersji zdarzeń podanej przez Gajdów. Nie chce przedstawić swojej, zasłaniając się tajemnicą ubezpieczeniową. Zapewnia, że PZU dokładnie przeanalizowało sprawę i nie znalazło podstaw do wypłaty.

Matka Patryka odwołała się od ich decyzji i zamierza walczyć o ubezpieczenie .

Bernadetta Dereszowska, rzecznik praw konsumenta w Chrzanowie apeluje, by dokładnie czytać warunki polisy. Zapewnia, że pomoże Gajdom.

Magdalena Balicka

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Kosmos w pzu
2012-02-19 14:51:41

PZU musi wydawac na wyjazdy integracyjne swoich pracownikow, nie ma kasy na wyplaty odszkodowan bo musi tez zbierac na odszkodowania dla pracownikow zwolnionych w sposob kuriozalny z firmy. Prawnicy z PZU to sprzedjne gachy ktore tak beda naginac az czlowiek da sobie spokoj. Niech rodzice dziecka walcza i sie nie poddaja.Ktos powinien zajrzec w te budzety polskiemu ubezpieczycielowi na co te sociale ida bo nie na szkolenia jak to w fakturach ujmuja sprytne ksiegowe z PZU.

Odpowiedz »

agent
2012-02-18 18:14:42

Czyli rodzice wiedzieli ze dziecko choruje przewlekle i nie dokupili klauzuli chorób przewlekłych dlatego PZU odmówiło wypłaty. Kolejna sprawa że rodzice mogli nie wiedzieć że taka klauzula jest i pan agent powinien ich o niej poinformować. ( z drugiej strony z doświadczenia wiem że jak klient słyszy że musi dopłacić to zazwyczaj chce bez klauzuli a później pretensje) Jak w tym przypadku było tego nie wiem..Def. choroba przewlekła dla pzu to- choroba zdiagnozowana przed zawarciem umowy ubezp. o długotrwałym przebiegu,trwająca zwykle miesiącami lub latami na którą chorował ubezpieczony w dniu zawarcia umowy ubezpieczenia, niezależnie od tego czy wymagała interwencji medycznej czy też nie.w szczególności do chorób przewlekłych zalicza się: astmę, CUKRZYCĘ,epilepsję,nadciśnienie tętnicze,choroby serca,nowotwory.!!

Odpowiedz »

Dodaj komentarz