13.02.2012

Rozsypujące się kamienice na Starym Mieście w Oświęcimiu straszą przechodniów

BUDOWNICTWO. Wiele kamienic w Oświęcimiu nie ma szans na przetrwanie. Na Starym Mieście w kilka minut można naliczyć osiem rozsypujących się budynków. Część to zabytki, które grożą zawaleniem w każdej chwili. Wszystkie są własnością miasta Oświęcim.

Takich kamienic jest więcej. Władze nie robią nic, by zapobiec degradacji. Nie ma nawet miejskiego konserwatora zabytków, bo jak mówią w magistracie, wojewódzki konserwator zabytków nie przekazał uprawnień, na utworzenie takiego stanowiska.

Mirosław Ganobis, społeczny opiekun zabytków, załamuje ręce, gdy widzi kolejną sypiącą się kamienicę. - Wiecznie słyszę, że stan prawny jest nieuregulowany, albo że nie ma pieniędzy - mówi Ganobis.

Jego zdaniem miasto mogłoby się porozumieć z udziałowcami kilku kamienic. W przypadku pozostałych sprzedać za przysłowiową złotówkę. - Można byłoby zaproponować zwolnienie z podatku od nieruchomości na pięć lat i zobligować do wyremontowania obiektu w tym czasie - dodaje pan Mirosław.

Tymczasem kilka kamienic już zniknęło, kolejne czekają na rozbiórkę. Lepiej nie zbliżać się do budynków przy placu Słonecznym 4, Małym Rynku 7, placu Kościuszki 2, ulicy Klasztornej 2, Piastowskiej 11, kamienicy na rogu Mickiewicza i Sienkiewicza, Górnickiego 9 oraz Spadzistej 2a. - Ludzie nie mają mieszkań, a tu wielkie domy stoją i niszczeją. To marnotrawstwo - mówi pani Barbara z Oświęcimia. - Obok niektórych strach przejść, bo na głowę może spaść cegłówka czy nawet balkon - dodaje.

Z ośmiu grożących zawaleniem kamienic ludzie zostali wykwaterowani. W jednej na parterze jest bar, w innej biuro nieruchomości i sklep z tanią odzieżą.

Czy coś się zmieni w kwestii niszczejących budynków? - Jest plan, żeby sprzedać kilka kamienic - mówi Janusz Odrobina, po. dyrektora Zarządu Budynków Mieszkalnych.

(MP)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Zniesmaczony
2012-02-13 16:44:56

To nie tak! W UM Oświęcim do końca grudnia w Wydziale Architektury pracowała Pani Dorota, której stanowisko docelowo miało być przekształcone w Miejskiego Konserwatora Zabytków. Jednak osoba ta zbyt często wyrażała swoją własną (i słuszną) opinię o działaniach UM Oświęcim, a nie prezentowała ustalonych wcześniej wersji UM i z tego względu "niewygodnego" pracownika pozbyto się znajdując mu zatrudnienie w Muzeum Zamek w Oświęcimiu. Co do do rozsypujących się kamienic, to p.o. prezydenta J. Chwierut w rozmowie jest zaskoczony że pomimo kolejnych ogłoszeń o sprzedaży czy wynajmie nieruchomości w Starym Mieście należących do UM w Oświęcimiu nie ma na nie chętnych. Ludzie obudźcie się... A kto chciałby kupować starą ruderę? Dlaczego nie bierzecie przykładu z Bielska-Białej? W Bielsku po kolei miasto prowadzi generalny remont (wraz z izolacją fundamentów) rozlatujących się starych kamienic na Starym Mieście (należących do miasta), a po zakończonym remoncie wystawia je na sprzedaż. I na takie nieruchomości w centrum miasta jest masę chętnych. Nie muszę dodawać, że miasto na tym świetnie zarabia, a wizerunek Starego Miasta jest znacznie lepszy. Jednak dopóki poczynaniami UM Oświęcim będzie kierowała banda urzędników (zwłaszcza z Działu Inwestycji), którzy nie mają żadnego szacunku dla zabytkowej i najstarszej części miasta, ten stan się nie zmieni. Nieremontowane, rozlatujące się kamienice ulegną zawaleniu i stworzy się w ten sposób się znakomity plac parkingowy lub lokalizacja pod budowę kolejnych szklanych klocków spod znaku oświęcimskich architektów z firmy "S&S" - ot taka polityka gospodarowania nieruchomościami historycznego centrum miasta :(

Odpowiedz »

Dodaj komentarz