08.02.2012
Zatruli się w pracy
PRAWO PRACY. Trzech mężczyzn z Górki Cement trafiło do szpitala. Zatruli się tlenkiem węgla, gdy chcieli się ogrzać w lodowatej hali fabrycznej.
Trzej podwykonawcy pracujący dla zakładu Górka Cement w Trzebini w sobotę trafiło do chrzanowskiego szpitala z objawami zatrucia tlenkiem węgla.
Mężczyźni nawdychali się spalin z wózków widłowych jeżdżących w szczelnie pozamykanej z uwagi na mrozy hali produkcyjnej. Sprawę bada krakowska Państwowa Inspekcja Pracy.
O feralnym zdarzeniu zaalarmował nas pracownik działu technicznego.
- Koledzy chcieli się ogrzać, bo przy minus 20 stopniach na zewnątrz, temperatura na hali nie przekracza -14 st. C - twierdzi pracownik spółki.
W zakładzie ludzie trzęsą się z zimna przez osiem godzin. - O gorącym posiłku regeneracyjnym możemy tylko pomarzyć - twierdzi.
Wraz z kolegami prosił przełożonych, by zainstalowali piecyk lub koksownik. Usłyszał, żeby szybciej się ruszali, to będzie im cieplej.
Zgłosił sprawę do Państwowej Inspekcji Pracy w Krakowie. Nie podał jednak danych osobowych ze strachu przed utratą zatrudnienia. - Muszę wyżywić czteroosobową rodzinę - przekonuje. Liczy jednak, że inspektorzy odwiedzą trzebiński zakład i wymuszą poprawę warunków pracy.
Medycy z izby przyjęć w chrzanowskim szpitalu potwierdzają, że do lecznicy trafiłi mężczyźni z podejrzeniem zatrucia tlenkiem węgla.
Anna Majcherek, rzecznik krakowskiego oddziału PIP zaczęła badać sprawę. - Mamy tu do czynienia z wypadkiem przy pracy. Nasz inspektor odwiedzi zakład - zapewnia.
Szefostwo spółki przez cały wtorek było nieuchwytne. Anna Majcherek dodaje, że w sezonie zimowym telefony Inspekcji urywają się. - Interweniujemy na zgłoszenia, ale nie na anonimowe - mówi.
Przypomnijmy, pracodawca jest zobowiązany zapewnić osobom pracującym na powietrzu posiłek regeneracyjny oraz dostęp do gorących napojów bez ograniczeń. Pracownik powinien dostać odzież ochronną, a także dostęp do pomieszczenia, w którym będzie mógł się ogrzać. Temperatura w takim miejscu nie może być niższa niż 16 stopni. Schron mogą zastąpić koksowniki. Natomiast w halach produkcyjnych temperatura nie może być niższa niż 14 stopni.
Magdalena Balicka
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
25.05.2012
Majątki gospodarzy gmin i powiatów
Specjalnie dla Czytelników prześwietlamy kieszenie gospodarzy chrzanowskich i olkuskich gmin i powiatów. -
25.05.2012
Coraz większa armia bezrobotnych
PRACA. Nie widać poprawy na rynku pracy w powiatach oświęcimskim i wadowickim. W ciągu minionego roku szeregi bezrobotnych znacznie się powiększyły. Niestety, zmalała liczba ofert pracy. -
24.05.2012
Mieszkańcy Luszowic nie chcą przemysłu
-
24.05.2012
Wyproszono Azjatów
-
24.05.2012
Tragedia przy ulicy L. Staffa
Facebook
GooglePlus
Wykop









Brak komentarzy
Dodaj komentarz