04.02.2012

Składy przeżywają oblężenie. Węgla jest pod dostatkiem - ale ludzie nie mają pieniędzy.

TRZEBINIA. Takiego mrozu mieszkańcy Małopolski zachodniej nie odczuwali od dziesięcioleci. Domowe kotłownie pracują pełną parą, a ludzie nie nadążają dokładać do nich węgla.

Składy węgla przeżywają prawdziwe oblężenie.Franciszek z Trzebini spalił ju trzy tony grubego węgla. W piątek przyjechał do trzebińskiej firmy Tresco po kolejne dwie tony.

Majednak problem, bo składy nie chcą realizować talonów z kopalń. Za opał musiał więc zapłacić z własnej kieszeni.

- Prawdopodobnie zaczniemy realizować talony od poniedziałku, ale to jeszcze nie jest pewne - informuje pracownica trzebińskiego Tresco.

By przetrać do tego czasu, posiadacze talonów kupują węgiel na woreczki, by nie stracić zbyt dużo pieniędzy.

W trzebińskim skladzie Tresco przyznają, że takiego oblężenia o tej porze roku jeszcze nie było. - Wpiątek, od godziny ósmej do dwunastej obsłużyliśmy już 35 osób - wylicza pracownica. Przekonuje, że kolejki są tak długie, że musi robić zapisy na kolejne dni. Czarnego złota na szczęście nie brakuje. Jego cena także nie podskoczyła do góry. Najczęściej schodzi orzech i węgiel gruby.

W Trzebini za tonę orzecha z kopalni Piast w Jaworznie trzeba zapłacić 685 zł. Natomiast orzech z libiąskiej Janiny kosztuje 600 zł. Węgiel grubyz Piasta stoi po 740 zł, a z Janiny po 675 zł.

Podobne ceny są w Olkuszu i Wadowicach. Kostka kosztuje 700 zł, a orzech - 680 zł.

- Nie planujemy żadnych podwyżek - zapewania sprzedawczyni ze składu opałowego przy ulicy Beskidzkiej w Andrychowie.

Jan Morawski, właściciel składu opałowego w Olkuszu podkreśla, że po wprowadzeniu od 2 stycznia akcyzy na węgiel, klienci muszą przed zakupem podać swoje dane osobowe wraz z numerem dowodu osobistego i peselem.

Magdalena Balicka

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz