28.01.2012

Pamięć o ofiarach przetrwa na wieki

HISTORIA. Wczoraj przypadła 67. rocznica wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau i miasta Oświęcimia

Wykonawcy gabloty (od lewej) Tomasz Chudzikiewicz, Marcin Wiśniewski i Łukasz Mzyk FOT. MONIKA PAWŁOWSKA

Rocznicowe uroczystości rozpoczęły się już o godzinie 7. Kulminacyjnym punktem była publiczna prezentacja autentycznych, jedynych zachowanych drzwi komory gazowej z Birkenau.

W tym roku przypada 70. rocznica rozpoczęcia masowego mordu na Żydach w komorach gazowych Auschwitz II-Birkenau. Wśród pozostałości po tym największym niemieckim nazistowskim obozie zagłady znajdują się drzwi komory gazowej, najprawdopodobniej z krematorium V, wysadzonego w powietrze 26 stycznia 1945 roku przez esesmanów pod koniec ostatecznej ewakuacji obozu.

- Są wyjątkowym reliktem cierpień setek tysięcy osób - mówi Piotr M.A. Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. - Począwszy od 1942 roku, z przeznaczeniem dla Żydów, zostały zbudowane na terenie Auschwitz II-Birkenau największe komory gazowe Trzeciej Rzeszy.

Byli w nich mordowani również Romowie, wyselekcjonowani w obozie Polacy oraz więźniowie innych narodowości. W czterech wielkich komorach gazowych i krematoriach, według wyliczeń Niemców, można było w ciągu roku uśmiercić i spalić 1,6 miliona ludzi.

- Drzwi prowadziły w jedną stronę, nie wyszedł przez nie już nikt - mówi dyrektor Cywiński. - Od środka, resztkami sił, ludzie przeznaczeni na zagładę napierali na nie, a one wytrzymywały. Wybijali wizjer, więc zabito go blachą.

Ciężkie drewniane drzwi zamykane były na żelazne rygle, które po zasunięciu dociągano dla uszczelnienia specjalnymi zakrętkami.

Wczoraj drzwi, które po konserwacji przechowywane są w szklanej gablocie, pierwszy raz opuściły Państwowe Muzeum. Można je było zobaczyć w Oświęcimskim Centrum Kultury.

- W środku gabloty nie ma tlenu, tylko azot - mówi Marcin Wiśniewski, projektant gabloty. - Zostało również zamontowane urządzenie mierzące wilgotność powietrza i temperaturę - dodaje. W takim środowisku drzwi przetrwają wieki.

"Rzeczpospolita nigdy nie zapomni o ofiarach Auschwitz" - napisał w liście adresowanym do byłych więźniów i uczestników uroczystości prezydent Bronisław Komorowski. Dodał, że Auschwitz jest przestrogą najbardziej przejmującą z tych, jakie dała nam historia. Przestrogą przed nienawiścią w prywatnym i publicznym wymiarze, przed rasizmem, antysemityzmem i ksenofobią.

Monika Pawłowska

redakcja@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz