27.01.2012

Podtrzebińską Sierszę z Luszowicami połączy wiadukt. Będzie bezpieczniej.

TRZEBINIA. Nad torami kolejowymi przy ulicy Wodnej ma powstać wiadukt. Oznacza to, że kierowcy nie będą musieli już narażać życia sunąc wąskim i krętym łukiem i przejeżdżać przez tory kolejowe, po których jeżdżą pociągi towarowe.

Do inwestycji na tak zwanej agrafce łączącej podtrzebińską Sierszę z Luszowicami przymierza się Powiatowy Zarząd Dróg w Chrzanowie. Liczy na pięćdziesięcioprocentową dotację z Departamentu Dróg i Autostrad Ministerstwa Infrastruktury. - Pracujemy nad koncepcją obiektu mostowego, która zakłada wyeliminowanie newralgicznej agrafki z przejazdem kolejowym - przyznaje Grzegorz Żuradzki, dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg.

Podkreśla jednak, że zadanie jest wyjątkowo trudne. - Kłody pod nogi właśnie podstawiła nam kolej. Zastrzegła sobie, by obiekt był wysoki aż na siedem metrów - informuje dyrektor Żuradzki. Tak restrykcyjne wytyczne oznaczałyby usunięcie jednego z pobliskich domów oraz przebudowę linii wysokiego napięcia biegnącą nad torami. - Jeszcze w styczniu zamierzam negocjować z kolejarzami. Wystarczy, by zniżyli wytyczne o jeden metr, tak, by wysokość wiaduktu mierzyła sześć metrów, a nie siedem, jak żądają i byłoby o wiele łatwiej- tłumaczy Żuradzki.

Mieszkańcy ulicy Wodnej w Trzebini, gdzie miałby swój początek planowany wiadukt, pamiętają doskonale, że na przejeździe było już kilka poważnych wypadków. - Droga jest tu bardzo wąska i kręta. W zimie nie jeden samochód zsunął się w zaspę czekając na otwarcie szlabanu - przypomina Jerzy Mroczek z Trzebini.

- Musimy uzbroić się w cierpliwość. W tym roku skompletujemy wszystkie niezbędne dokumenty i wtedy złożymy dobrze dopracowany wniosek - nie traci entuzjazmu dyrektor Powiatowego Zarządu Dróg. Jest więc szansa, że już na przyszłą wiosnę drogowcy rozpoczną prace przy trzebińskiej agrafce.

Magdalena Balicka

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

xxx
2012-01-27 21:32:42

Wodną z Górami Luszowskimi. Jak się o czymś chce pisać to należy się przygotować...

Odpowiedz »

Dodaj komentarz