15.12.2011

Jedni każą płacić za wstęp na "Białego Orlika", a inni nie

MAŁOPOLSKA ZACHODNIA. Suskie lodowisko jest płatne. Niektórych to dziwi. A w Oświęcimiu mieszkańcy płacić za ślizganie się po sztucznym lodzie nie muszą. Skąd te różnice?

Suskie lodowisko jest płatne, a np. w Oświęcimiu mieszkańcy płacić nie muszą. FOT. UM SUCHA BESKIDZKA

Czy lodowiska wybudowane na publiczne pieniądze, tzw. "Białe Orliki", powinny być bezpłatne? W praktyce wygląda to różnie. Jedni opłaty pobierają, a inni nie.

W ostatnich dniach w pierwszych małopolskich gminach powstały "Białe Orliki". Każde z lodowisk kosztowało ponad 400 tys. zł, a pieniądze na ten cel pochodzą z trzech źródeł: z Ministerstwa Sportu, urzędu marszałkowskiego i gmin.

W Suchej Beskidzkiej niektórzy mieszkańcy dziwią się, że za wstęp na lodowisko trzeba płacić. Opłaty są niewielkie, ale jednak. Za godzinę korzystania z lodowiska osoba dorosła musi zapłacić 4 zł, bilet ulgowy kosztuje 3 zł. Tymczasem kilka dni temu takie same lodowisko uruchomione zostało w Oświęcimiu. Mieszkańcy mogą z niego korzystać bezpłatnie.

- Dlaczego suskie lodowisko jest płatne? Idąc tym tropem, to opłaty powinny być wprowadzone także za korzystanie w lecie z "Orlika", a jest on bezpłatny - dziwi się nasz Czytelnik z Suchej Beskidzkiej.

Władze miasta tłumaczą, że opłaty zostały ustalone na symbolicznym poziomie. Pozyskane w ten sposób pieniądze są przekazywane na bieżące funkcjonowanie lodowiska. - Utrzymanie lodowiska jest bardzo kosztowane. Szacujemy, że miesięczne wydatki na prąd będą wynosić ok. 10 tys. zł. Mamy dodatnie temperatury, więc lodowisko trzeba dodatkowo mrozić - mówi Tadeusz Woźniak, sekretarz gminy Sucha Beskidzka.

Zwraca uwagę, że mimo wprowadzenia symbolicznych opłat lodowisko od początku cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem mieszkańców. Codziennie korzysta z niego kilkaset osób. - Dziś kupiliśmy nawet 20 dodatkowych par łyżew. Do tej pory było 50 par, ale to okazało się zbyt mało. Zatem lodowisko to był strzał w "dziesiątkę". Tym bardziej, że będzie je można wykorzystać również w kolejnych latach - mówi Tadeusz Woźniak.

Za wypożyczenie łyżew w Suchej Beskidzkiej też trzeba zapłacić - 3 zł.

O ile w Suchej Beskidzkiej władze chcą, aby koszty utrzymania lodowiska bilansowały się, w Oświęcimiu nie mieli takich dylematów. Wstęp na uruchomionego kilka dni temu oświęcimskiego "Białego Orlika" jest bezpłatny.

Spór, czy wybudowane za publiczne pieniądze lodowiska powinny być płatne czy bezpłatne dla mieszkańców, rozwiewają urzędnicy Ministerstwa Sportu, które jest autorem projektu budowy "Białych Orlików". W ministerstwie informują, że lodowiska przede wszystkim muszą być ogólnodostępne. - Możliwe jest pobieranie za korzystanie z lodowiska opłat, które będą bilansowały koszty ponoszone na utrzymanie obiektu - informują w ministerstwie sportu.

Decyzja należy zatem do władz lokalnych.

MIROSŁAW GAWĘDA

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz