06.10.2010

Kolektorów tutaj nie będzie

ZABIERZÓW, LISZKI. Budowa sieci kanalizacyjnej w Balicach trwa, ale tylko w części wioski od strony Zabierzowa

Gmina Zabierzów kończy już inwestycje kanalizacyjne. Problem został w części Balic. Fot. archiwum UMiG Zabierzów

Budowa kanalizacji w gminie Zabierzów jest na ukończeniu. Byłaby to pierwsza gmina w powiecie krakowskim w pełni skanalizowana, jednak został do rozwiązania problem kolektora dla części Balic, za portem lotniczym.

Od dwóch lat wójt Elżbieta Burtan próbuje nawiązać współpracę z gminą Liszki, żeby wspólnie budować kolektor - Zabierzów dla Balic, a Liszki dla Cholerzyna. Jej plan zakładał, że całość ścieków zostanie skierowana do oczyszczalni w Piekarach po stronie lisieckiej. - Nie jest to możliwe. Nie ze złej woli, ale z braku pieniędzy - gasi nadzieje wójt Liszek Wacław Kula.

Budowa sieci kanalizacyjnej w Balicach trwa, ale tylko w części wioski od strony Zabierzowa, gdzie jest również oczyszczalnia ścieków. Nie da się jednak do niej podłączyć posesji znajdujących się za portem. - Trzeba by poprowadzić rury przez pas startowy lotniska oraz drogi i ronda, jakie są wokół portu. Rozkopanie tego terenu nie jest możliwe, dlatego szukamy innych sposobów wybudowania kanalizacji w Balicach - mówi wójt Zabierzowa Elżbieta Burtan.

Władze Zabierzowa zaproponowały Liszkom wspólną budowę kolektorów dla Cholerzyna i Balic. - Chcieliśmy zrobić projekt za własne pieniądze, a realizację jego rozłożyć po połowie na oba samorządy - zaznacza Burtan. - Liszki zyskałyby, bo projekt miałyby za darmo.

Po kilku spotkaniach i rozmowach była nadzieja, że uda się sfinalizować zadanie. Tym bardziej, że w Cholerzynie osiedlają się firmy i są zainteresowane oddawaniem ścieków do sieci. Jedna z tych firm, produkująca napoje energetyczne zaproponowała nawet, że pokryje połowę kosztów za gminę Liszki. To było rok temu. Wówczas wójt Wacław Kula przychylił się do propozycji i poprosił, żeby Zabierzów przygotował projekt porozumienia między gminami. Projekt został wysłany do Liszek i na tym współpraca się zakończyła.

- Nie mamy możliwości budowy kanalizacji w Cholerzynie. Tam budowalibyśmy dwa kilometry sieci przez pola. W najbliższym czasie nikt nie korzystałby z tego. Tymczasem my mamy inne ważne zadanie kanalizacyjne do wykonania - to uporządkowanie gospodarki ściekowej w zlewni Sanki, czyli z drugiej strony gminy - tłumaczy wójt Kula. - Czeka nas budowa kolektorów dla Chrosnej, Morawicy, Czułowa, Kaszowa i części Liszek - wymienia wójt.

Całość tej inwestycji lisieckiej ma kosztować 72 mln zł. Gmina dostała na to zadanie 39 mln zł dofinansowania. Resztę musi wyłożyć sama. - Dlatego przez 3 lub 4 lata nie będziemy mogli inwestować w Cholerzynie. Poza tym ścieków z Balic i Cholerzyna nie przerobiłaby oczyszczalnia w Piekarach. Już teraz przyjmuje maksymalnie dużo ścieków - dodaje wójt.

Przedsiębiorcy są zawiedzeni takim obrotem sprawy. Liczyli, że będą mogli oddać ścieki do oczyszczalni i pozbyć się szamb. Przez decyzje Liszek w martwym punkcie utknęła również gmina Zabierzów. - To było niewielkie zadanie. Liczyliśmy, że może kosztować około 600 tys. zł. Zabierzów wykładałby 300 tys., a gmina Liszki i firma produkująca napoje po 150 tys. zł - szacuje Zygmunt Podgórski, zastępca kierownika Wydziału Infrastruktury Komunalnej i Ochrony Środowiska w Urzędzie Gminy Zabierzów.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz