03.03.2010

Dramatyczna sytuacja w DPS w Bobrku

POWIAT OŚWIĘCIMSKI. Od poniedziałku niepełnosprawni mieszkańcy Domu Pomocy Społecznej w Bobrku są pozbawieni opieki pielęgniarskiej, a kwalifikuje się do niej 69 najbardziej upośledzonych umysłowo i fizycznie spośród 200 pensjonariuszy w tej placówce.

Dramatyczna sytuacja w niej to efekt decyzji krakowskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia, który nie przyznał kontraktu Niepublicznemu Zakładowi Opieki Zdrowotnej "Pielęgniarka", świadczącemu dotąd usługi pielęgnacyjne w DPS. Cały kontrakt, przewidziany dla powiatu oświęcimskiego, otrzymały dwie inne firmy.

Z rozmów, jakie z ich przedstawicielami przeprowadził dyrektor DPS Mariusz Sajak, wynika, że nie są one w stanie zapewnić opieki pielęgniarskiej w jego placówce. - Jedna z firm oświadczyła, że ubiegała się wyłącznie o kontrakt na opiekę w domach rodzinnych, ma swoich pacjentów i nie będzie świadczyć usług w DPS. Druga otrzymała kontrakt tak niski, że nie jest w stanie objąć nim pacjentów, których posiada już w środowisku. Na 180 pacjentów w powiatach oświęcimskim i chrzanowskim otrzymała kontrakt na opiekę nad 108 - mówi dyrektor Sajak.

Jak twierdzi, czuje się oszukany działaniami Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej oraz Ministerstwa Zdrowia, które naciskały na wyprowadzenie pielęgniarek z DPS i tworzenia przez nie zakładów opieki zdrowotnej. Tak się stało w Bobrku, jednak teraz - po decyzji NFZ - pielęgniarki zostały pozbawione pracy, a pensjonariusze opieki.

Po utworzeniu NZOZ "Pielęgniarka", opieka w DPS była prowadzona w oparciu o tzw. zadaniowe zasady rozliczania opieki pielęgniarskiej. 11 pielęgniarek obejmowało opieką 88 mieszkańców. - System ten funkcjonował przez rok bez zarzutów, jednak ustawodawcy ze względów na jego koszty, które przerosły ich oczekiwania, postanowili zrezygnować z opieki zadaniowej. W roku bieżącym ZOZ funkcjonujące na terenie DPS zmuszone zostały do ubiegania się o znacznie mniej korzystne kontrakty. NZOZ "Pielęgniarka", chociaż przystał na stawki w wysokości zaproponowanej przez NFZ i tak nie dostał kontraktu - dodaje szef DPS.

Wczoraj pielęgniarki były jeszcze przy pacjentach. W trybie awaryjnym na czas określony ma je zatrudnić DPS, a koszty będzie pokrywać powiat. Starostwo chce pozwać NFZ do sądu.

(BK)

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz