02.09.2010

Pamiętają o lotniku

Żurada

Fot. Jacek Sypień

Mój ojciec był odważnym człowiekiem, który z całą determinacją walczył o wolność Polski. Dziękuję mieszkańcom Olkusza i Żurady, że utrzymują pamięć o nim. Jestem dumny, że mogę tu dzisiaj być. To dla mnie wielkie wydarzenie - mówił Stefan Gnyś, syn pilota Władysława Gnysia, który jako pierwszy polski pilot podczas II wojny światowej zestrzelił samolot niemiecki. Stało się to nad podolkuską Żuradą.

Syn bohaterskiego pilota, który przyleciał specjalnie z Kanady był gościem obchodów 71 rocznicy wybuchu II wojny światowej, a także setnych urodzin i 10 rocznicy śmierci swego ojca, jakie odbyły się w Szkole Podstawowej w Żuradzie. Ta szkoła nosi imię tego niezwykłego lotnika.

Zebranych licznie gości powitała dyrektor szkoły Renata Pogodzik. - To, czego dokonał Władysław Gnyś zapisało się na trwałe w kartach światowego lotnictwa. Jest wzorem do naśladowania i drogowskazem przy podejmowaniu różnych życiowych decyzji. Pamiętajcie o jego determinacji i uporze, kiedy będzie wam się wydawało, że zadanie domowe jest zbyt trudne - zwracał się do uczniów szkoły w Żuradzie burmistrz Olkusza Dariusz Rzepka. Po przemówieniach, syn pilota (pierwszy z prawej), delegacje władz samorządowych, organizacji kombatanckich i społecznych, a także poseł Andrzej Ryszka złożyli wiązanki kwiatów pod obeliskiem upamiętniającym Władysława Gnysia, jaki znajduje się przed szkołą. Po krótkiej części artystycznej w wykonaniu uczniów szkoły burmistrz wręczył Stefanowi Gnysiowi, srebrną płaskorzeźbę przedstawiającą olkuską starówkę.

Po zakończeniu części oficjalnej goście zwiedzili szkołę, w której znajduje się izba pamięci. Przygotowano też specjalny film i małą ekspozycję z krakowskiego Muzeum Lotnictwa. Władysław Gnyś, po kampanii wrześniowej przedostał się Francji, potem do Anglii, gdzie walczył w dywizjonach myśliwskich. Od sierpnia 1944 roku dowodził 317 Dywizjonem “Wileńskim". Został odznaczony orderem Virtuti Militari i trzykrotnie Krzyżem Walecznych. W uroczystościach wziął także udział Waldemar Serocki, siostrzeniec Gnysia, który od wielu lat stara się popularyzować wiedzę o swym sławnym stryju.

Po wojnie Gnyś wyemigrował do Kanady. Tam w 1989 roku odszukał go Niemiec Frank Neubert, z którym Gnyś starł się 1 września 1939, w walce powietrznej nad krakowskim lotniskiem Balice. Obydwaj byli pierwszymi pilotami swoich armii, którzy zestrzelili samoloty przeciwnika. Neubert poleciał do Kanady, aby poznać i przeprosić Gnysia. Obaj piloci pojednali się, a nawet ze sobą korespondowali, aż do śmierci. Gnyś zmarł w 2000 roku, Neubert trzy lata później.

(SYP)

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz