31.07.2010

Skarby pod chodnikiem

Olkusz

Fot. Jacek Sypień

Zaledwie pół metra pod stopami przechodniów spacerujących chodnikiem wzdłuż północnej pierzei olkuskiego rynku znajdują się sklepienia gotyckich piwnic, a ściślej przedproży. Czy podziemne przejścia uda się kiedyś udostępnić dla zwiedzających?

W najbliższych dniach stare i krzywe płyty chodnikowe zostaną zdjęte. Potem zostanie położona izolacja, wylana żelbetowa płyta, a dopiero na niej położony nowy chodnik z kostki. Tak zakłada projekt rewitalizacji olkuskiej starówki. - Uważam, że przed wykonaniem betonowej płyty powinno się naprawić sklepienia przedproży, a z tych zasypanych wybrać gruz. Sklepienie kolebkowe ma to do siebie, że nie da się go naprawić od wewnątrz, a jedynie z zewnątrz. Jeśli się tego teraz nie zrobi, zmarnuje się okazję udostępnienia naprawdę cennych rzeczy, jakie znajdują się w średniowiecznych piwnicach. Potem, żeby naprawić sklepienia przedproży i je odgruzować trzeba będzie zrywać chodnik i kuć, tyle co wylaną betonową płytę - uważa Maciej Bujas, z zawodu witrażysta, a z zamiłowania historyk. Niedawno ukończył podyplomowe studia z konserwacji zabytków. Jego zdaniem koszt naprawy gotyckich sklepień i odgruzowania przedproży zamknąłby się w kwocie 100 tys. zł. To niewiele w porównaniu do 13 mln zł, bo tyle mają kosztować rozpoczęte prace przy rewitalizacji starówki. Gmina uzyskała na nie unijną dotację z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego.

Zwiedzamy piwnice pod olkuską kamienicą Myszkowskich, czyli domem nr 29. Na zewnątrz wyróżnia się pięknym renesansowym portalem z charakterystyczną głową aniołka. Pod ziemią kryją się cztery kondygnacje piwnic. Najgłębsza sięga 16 metrów pod ziemię. Tam znajduje się wykuty w skale szybik górniczy, którym olkuscy gwarkowie wydobywali rudę ołowiu, z której potrafili odzyskać srebro.

Taki szybik górniczy można oglądać także w piwnicach "Batorówki", czyli olkuskiej siedziby PTTK. Szybiki były zasypywane przez samych górników na polecenie króla, bowiem eksploatacja rudy pod centrum miasta powodowała pękanie ścian kamienic i kościołów. Za złamanie królewskiego zakazu i wykorzystywanie takiej kopalni w piwnicy można było zapłacić gardłem.

Pod kamienicą Myszkowskich przejścia pomiędzy poszczególnymi pomieszczeniami wymurowanych z wapienia piwnic zdobią piękne gotyckie i renesansowe portale. Część przejść jest zamurowana. Ponoć zrobiono to podczas wojny na rozkaz Niemców, którzy obawiali się, że poszukiwane osoby będą mogły uciec z otoczonej kamienicy właśnie takim przejściem.

Może jedno z takich przejść prowadziło do podziemnego korytarza, którym można było dojść do kościoła św. Andrzeja? O istnieniu tego korytarza wspomina jeszcze "Katalog Zabytków Sztuki Polskiej" z 1951 roku. - Teraz jesteśmy już pod chodnikiem. Za tą ścianą są przedproża - pokazuje Bujas.

W średniowieczu, przed kamienicami budowano przedproża, czyli coś w rodzaju tarasów. Na nich stawiano stragany. Z przedproży było bezpośrednie przejście do piwnic, gdzie składowano towar, a także do kamienic. Takie przedproża były przed kamienicami na północnej i zachodniej stronie olkuskiego rynku. Nieźle zachowane średniowieczne piwnice oraz przedproża są pod budynkiem olkuskiego magistratu. Niestety nie są wykorzystywane i nie można ich zwiedzać.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz