25.08.2010
Dla Podhalańskiego Szpitala - czas rozrachunku
ROZLICZENIA. Zarząd Powiatu Nowotarskiego złożył w Prokuraturze Rejonowej wniosek o zbadanie, czy zawieranie umów kontraktowych w kadencji b. dyrektora Krzysztofa Kicińskiego oraz wypłacanie dla niego kosztów dojazdów w kwocie 3,5 tys. zł miesięcznie nie odbywało się ze szkodą dla zakładu pracy. Jest to początek rozrachunku, który może sięgnąć jeszcze głębiej.
Z drugiej strony jednak - złożony wniosek łamie paragraf 7 porozumienia stron zawartego 31 maja, w sprawie rozwiązania stosunku pracy z b. dyrektorem. Paragraf ten mówił bowiem, że Zarząd Powiatu Nowotarskiego nie zgłasza żadnych roszczeń wobec P. Krzysztofa Kicińskiego związanych z zarządzaniem Podhalańskim Szpitalem Specjalistycznym im. Jana Pawła II w Nowym Targu.
Obecny dyrektor Szpitala, Marek Wierzba, pytany czy rozważne jest pociąganie do odpowiedzialności za doprowadzenie szpitala do dzisiejszej sytuacji finansowej, odpowiedział nam:
- Ja na bieżąco informuję Zarząd Powiatu o niektórych umowach i wydatkach, dzielę się moimi wątpliwościami i konsultuję wiele rzeczy. Zarząd już wystąpił do prokuratury - w sprawie kwot wydatkowanych na dojazdy. Dotyczy to b. dyrektora i 2 pracowników. Pracownikom podpisywał dyrektor, natomiast dyrektorowi tej umowy nie podpisał Zarząd Powiatu. Jest wątpliwość, czy ona była ważna. Miesięcznie w jego przypadku było to 3400 zł netto. Chcę tu wspomnieć, że wynagrodzenie dyrektora Kicińskiego wynosiło grubo ponad 11 tys. netto. Zachodzi podejrzenie, że w pewnych obszarach gospodarka finansowa w szpitalu była prowadzona bardzo nierozważnie, wręcz nieodpowiedzialnie. Można sobie zadawać pytanie, czy były to działania wynikające li tylko z niefrasobliwości. Instytucje, do których zostały skierowane wnioski, pomogą nam na to odpowiedzieć.
Jednym z zarzutów formułowanych pod adresem b. dyrekrora - ale na razie w społecznych i samorządowych ciałach - było prowadzenie “księgowości kreatywnej" i przedstawianie w sprawozdaniach nazbyt optymistycznego obrazu sytuacji finansowej placówki. Sprawa jednak nie jest taka prosta.
- Musielibyśmy wpierw ustalić granicę pomiędzy działaniami dopuszczonymi prawem a "księgowością kreatywną" - uprzedza dyrektor Wierzba. Bo np. bilans za ubiegły rok - chociaż z zastrzeżeniami - został zweryfikowany i zatwierdzony przez biegłego, z wynikiem kilkuset złotych na plusie dla Szpitala. Jednocześnie 13 milionów zł "nadwykonań" w 2009 r. było zaksięgowanych jako należność. I biegły się pod tym podpisał, choć wiadomo, że tych pieniędzy nigdy nie otrzymamy w całości.
Pojawiał się też - jako dość drażliwa kwestia - wątek sprzedaży szpitalnych długów, dokonywanej raczej bez wiedzy i akceptacji powiatowych władz. Te decyzje leżały jednak w gestii zarządzającego placówką.
- W naszych realiach rynkowych różne firmy stosują to dosyć często - nie bulwersuje się tym zjawiskiem następca dyrektora. - Ocena, czy są to posunięcia korzystne, zależy od konkretnego przypadku i tego, na jakich warunkach jest dokonywana sprzedaż. Bo jeśli np. komornik ma dokonać egzekucji i jeszcze wziąć 30 procent kosztów, to korzystniej jest dług sprzedać. Największy problem to sytuacja, w której trzeba już sprzedawać długi. Wtedy wybiera się mniejsze zło. Według mojego rozeznania, takie działania były przez szpital prowadzone w ciągu półtora roku, 2-3-krotnie. Sprzedaży podległy długi w wysokości od kilkuset tysięcy do 1 miliona zł.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Potrącił i uciekł - grozi mu 12 lat
- Do zdarzenia doszło o godzinie 16.15 we wtorek w Tylmanowej. Nieznany sprawca jadąc białym samochodem, najprawdopodobniej oplem combi lub citroenem berlingo potrącił pieszą 78-latkę, mieszkankę Tylmanowej i uciekł. Kobieta zmarła - mówi... -
24.11.2011
Ambitnych poetów nam nie brakuje
Wśród 62 uczestników jubileuszowego, XX Gminnego Konkursu Recytatorsko-Gawędziarskiego im. Andrzeja Kudasika i Bogdana Werona w Skrzypnem, najwięcej było tych najmłodszych z klas 0 - 3 szkoły podstawowej. -
24.11.2011
Szpital wynegocjował kontrakt w NFZ na 2012 rok
-
24.11.2011
Nie mieli sobie równych...
-
24.11.2011
Finał nowotarskiego Dnia Wolontariatu odbędzie się 5 grudnia
Facebook
GooglePlus
Wykop














Brak komentarzy
Dodaj komentarz