29.01.2010
Żegna samorząd, wita karetkę
NOWY SĄCZ. Od 1 lutego dotychczasowy członek zarządu powiatu nowosądeckiego, doświadczony działacz samorządowy, Józef Zygmunt, obejmie stanowisko dyrektora Sądeckiego Pogotowia Ratunkowego. Jest już na to oficjalna zgoda. Dziś radni podczas sesji głosować będą nad nowym kształtem zarządu po odejściu Józefa Zygmunta.
Obejmie on pogotowie po doktor Danucie Cabak-Fiut, która przy wsparciu samorządowców z powiatu zbudowała sprawną, wyposażoną w nowoczesny sprzęt jednostkę ratunkową. Nowy, od lutego, dyrektor zapowiada kontynuację dzieła poprzedniczki, która nie dała się namówić na dalsze kierowanie pogotowiem. Chciała poświęcić się wyłącznie leczeniu. Od początku grudnia przejściowo obowiązki dyrektora pełnił Janusz Gieroch i - jak zapowiada Józef Zygmunt - ma pewną posadę zastępcy. Dwiema następnymi osobami w ścisłym kierownictwie będą koordynator do spraw medycznych odpowiadający za przygotowanie ratowników i lekarzy (aktualnie jest nim doktor Tomasz Kula) oraz ktoś odpowiedzialny za pielęgniarki. W pogotowiu pracuje obecnie na etatach, kontraktach, umowach zleceniach i godzinach około 290 osób w systemie całodobowym, w siedzibie głównej przy ul. Śniadeckich w Nowym Sączu oraz w podstacjach w Łącku, Grybowie, Krynicy-Zdroju, Łososinie Dolnej i Piwnicznej. Zygmunt stawia sobie za jeden z głównych celów otwarcie kolejnych podstacji: w Łabowej, Starym Sączu i Chełmcu, ze względu na korki na moście heleńskim i przez to trudną dostępność drugiego brzegu Dunajca.
- Uważam, że jest możliwy kontrakt na nowe podstacje w NFZ - mówi Józef Zygmunt. - Do wszystkich musi dotrzeć ta prawda, że nasze pogotowie jest do dyspozycji nie tylko dla stałych mieszkańców miasta i powiatu, których jest ok. 300 tysięcy, ale dla turystów i wczasowiczów, których mamy rocznie jeszcze raz tyle.
Utrzyma się proces zastępowania lekarzy przez wyszkolonych ratowników. Na 9 zakontraktowanych karetek, którymi dziś dysponuje sądeckie pogotowie, tylko w 3 erkach zwanych teraz specjalistycznymi jeździ załoga z lekarzem. W pozostałych wypadkowych wyszkoleni ratownicy.
- Tak się dzieje na świecie - wyjaśnia Zygmunt. - Pogotowie ma za zadanie jeździć do zagrożenia życia nie zdrowia i po ewentualnej akcji reanimacyjnej dowieźć chorego do szpitala. Wzrasta więc rola ratownika i drugim z moich zadań jest wypracowanie jak najwyższych standardów udzielania przez nich pomocy.
Józef Zygmunt jest przeszkolonym kierowcą ratownikiem i poza oczywiście podawaniem leków, co jest domeną lekarza, mógłby podjąć akcję reanimacyjną. - W latach 90. jako zastępca komendanta rejonowego Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Sączu prowadziłem wozy na sygnale - przypomina Zygmunt. - Nie zapomnę pożaru przy ulicy Fabrycznej, gdy reanimowałem zaczadzoną kobietę do przyjazdu właśnie Danuty Cabak-Fiut. Tak więc decyzja, by pokierować pogotowiem, jest moim nieskrępowanym wyborem. Będzie mi szkoda pracy samorządowej, ale ratownictwo to mój żywioł. Wspólnie z byłym wójtem Chełmca Zbigniewem Piekarskim i naczelnikiem OSP w Niskowej tworzyliśmy grupę ratowników z psami. Byłem ekspertem sejmowym, gdy uchwalano ustawę o zarządzaniu kryzysowym, doradcą ministra Marka Biernackiego, współtwórcą pilotażowego Centrum Powiadamiania Kryzysowego w Nowym Sączu.
Osoba Józefa Zygmunta, poprzez dobrą znajomość ludzi w pogotowiu, straży pożarnej, policji czy straży granicznej, niewątpliwie wzmocni system współpracy tych służb. Bo tak naprawdę to właśnie wypracowane przez lata więzi są podstawą skuteczności telefonu ratunkowego 112.
WOJCIECH CHMURA
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
31.07.2010
Decyzja komendy pod lupą
Wniosek do NIK o skontrolowanie decyzji komendy głównej złożył poseł Arkadiusz Mularczyk (PiS). Ryszard Nojszewski, wicedyrektor Departamentu Obrony Narodowej i Bezpieczeństwa Wewnętrznego NIK stawia komendantowi głównemu płk. SG Leszkowi... -
31.07.2010
Liczyli się z blokadą i wybuchem
NOWY SĄCZ. Prokuratura i policja tłumaczy, dlaczego użyła dużych sił interwencyjnych przy likwidacji butli gazowych w bloku socjalno-komunalnym. -
31.07.2010
Radni nie chcieli apartamentowca
-
31.07.2010
Tworzymy dzieciom przez tydzień rodzinny dom
-
31.07.2010
Pomóżmy ratować serce Marysi
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop




















Brak komentarzy
Dodaj komentarz