23.11.2011
Teraz kluby, program później
NOWY SĄCZ. - Zapraszamy wszystkich do siebie bez względu na przynależność partyjną - powiedział wczoraj szef Solidarnej Polski Arkadiusz Mularczyk
Dwóch "ziobrystów" wyrzuconych z PiS przez Jarosława Kaczyńskiego - Arkadiusz Mularczyk i Andrzej Romanek, przedstawiło wczoraj mediom strategię klubu poselskiego Solidarna Polska na najbliższe tygodnie.
Na razie energia 19 posłów i jednego senatora tworzących klub, zostanie skierowana na spotkania z ludźmi w terenie i budowę klubów Solidarnej Polski na poziomie powiatowym, gminnym i środowiskowym.
- Nie ma na razie statutu tych klubów, wszystko jest dynamiczne - stwierdził Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący klub SP. - Jesteśmy otwarci na wszystkich, którzy chcą się z nami spotykać i do nas przystąpić. Będziemy słuchać ich uwag i sugestii, które być może przyczynią się do budowy naszego programu politycznego.
Poseł Mularczyk akcentował konsekwentnie konserwatyzm Solidarnej Polski, oparcie się na tradycyjnych wartościach prawicowych. Zaprzeczył, by przyszły ruch SP poszedł w kierunku radykalizacji tych poglądów. - Sugestie, że możemy się porozumiewać z Ruchem Palikota są absurdalne i ktoś je rozgłasza, by nam szkodzić - podkreślał Arkadiusz Mularczyk.
- Nie jesteśmy radykalni, co najwyżej stanowczy - mówił Andrzej Romanek.
Posłowie pospieszyli z wiadomością o utworzeniu klubu SP w Sejmiku Małopolskim. Jego przewodniczącym został Krzysztof Tenerowicz, a zastępcą Rafał Stublik. Należą do niego ponadto: Piotr Sak, Lucyna Malec, Paweł Śliwa. Wczoraj przystąpienie do klubu zadeklarował Marek Wierzba.
Posłowie nie chcieli ujawnić, jaki efekt przyniosło poniedziałkowe spotkanie w sądeckiej siedzibie SP z radnymi PiS Rady Miejskiej. Mówi się o ewentualnym przystąpieniu do ruchu kilku radnych, lecz nazwiska nie padły.
Arkadiusz Mularczyk wymieniał natomiast koordynatorów odpowiedzialnych za budowę klubów powiatowych w okręgu nr 14. Andrzej Romanek jest odpowiedzialny za Sądecczyznę, Edward Siarka za Nowy Targ, Paweł Śliwa za powiat gorlicki, Stanisław Nieczarowski za powiat limanowski, a Leszek Dorula za powiat tatrzański. - Wyrzucenia z PiS liderów tej partii zaskoczyło nas na tyle, że nie mieliśmy czasu na formowanie żadnego programu ideowego - podkreślali obaj posłowie. Uchylili się od bardzo ważnej dla zdezorientowanego w tej chwili, wcale niemałego elektoratu Prawa i Sprawiedliwości w Małopolsce odpowiedzi na pytanie, czy tworzyć będą drugi PiS tylko bez Jarosława Kaczyńskiego.
- Program będzie powstawał i wkrótce go państwu ogłosimy - stwierdził Arkadiusz Mularczyk. - W wystąpieniu sejmowym premiera Tuska uderzyły nas pewne zapowiedzi, które sprowadzają się do tego, że Polacy w przyszłości mają pracować więcej, dłużej, za mniejsze pieniądze. Będziemy się zdecydowanie przeciwstawiać działaniom przeciwko tradycyjnym wartościom, rodzinie, a także sięganiu do kieszeni najuboższych - podkreślił poseł.
Na konferencję prasową w biurze poselskim Arkadiusza Mularczyka przy sądeckim rynku nie dojechali zapowiadani wcześniej Edward Siarka i europoseł Zbigniew Ziobro. Ten pierwszy ugrzązł ponoć w korkach w drodze z Podhala. Zbigniewa Ziobro zatrzymały ważne spotkania i ma się pojawić w Nowym Sączu w najbliższych dniach.
Posłowie nie przewidują spotkania z Jarosławem Kaczyńskim, który dziś ma być w Nowym Sączu.
Wojciech Chmura
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Ziobro rzucił rękawicę Kaczyńskiemu
Nowy Sącz stał się wczoraj miejscem konfrontacji podzielonej polskiej prawicy politycznej, w której od 1989 roku nigdy tak mocno nie tąpnęło, jak teraz po wyrzuceniu z PiS europosłów Tadeusza Cymańskiego, Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobro... -
24.11.2011
Rozmowy przez ścianę
Rozmowy z udziałem zewnętrznego mediatora z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej trwały blisko pięć godzin i nie przyniosły porozumienia. -
24.11.2011
Podwyżki uderzą w duży biznes
-
24.11.2011
Podzieliły się zwycięstwem
-
24.11.2011
Władze podziękowały płytą
Facebook
GooglePlus
Wykop














Brak komentarzy
Dodaj komentarz