07.11.2011

Wasyl, czyli pięć karnych w jednym meczu

SYLWETKA. Za kilka dni ukończy 68 lat. Jako napastnik przeszedł do panteonu sław Sandecji.

Czesław Janikowski (klęczy pierwszy z prawej) w zespole Sandecji z połowy lat 60. XX wieku

Bramki strzelał jak na zawołanie i gdyby nie długa przerwa w występach, konkurowałby z Tadeuszem Koniecznym czy Zygmuntem Żabeckim do miana najskuteczniejszego snajpera w historii 102-letniego juz bez mała klubu. Dzisiaj, trochę na uboczu, mieszka sobie Czesław Janikowski w Rytrze, prowadzi stateczny żywot emeryta, choć o piłce, ma się rozumieć, nie zapomniał.

Kibicuje Sandecji, Popradowi, a do Nowego Sącza zjeżdża najczęściej na okoliczność zebrań futbolowej Rady Seniorów. By spotkać się z kolegami z boiska, powspominać stare, dobre czasy. Powspominajmy zatem i my. *** ...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz