12.03.2010
Bez nazwiska na wierzchu
NOWY SĄCZ. Taksówkarze nie będą musieli mieć identyfikatorów. Klub Radnych Platformy Obywatelskiej przekonał Radę Miasta, żeby nie nakładała na kierowców taksówek takiego obowiązku.
Wiceprezydent Jerzy Gwiżdż skorygował prezydencki projekt uchwały usuwając ten zapis. Teraz taksówki będą oznakowane jednakowymi naklejkami z herbem miasta i z numerem licencji.
Głosowanie nad uchwałą o identyfikatorach, których tak bardzo nie chcieli sądeccy taksówkarze odbyło się około północy. Kilkunastu przedstawicieli korporacji taksówkarskich przyszło posłuchać radnych i poprosili o głos w dyskusji. Podnosili argument, że w razie reklamacji klient może ich zidentyfikować po bocznych numerach na taksówce, czy danych osobowych wydrukowanych na paragonie. Nie przekonywał ich argument, że kierowcy taksówek niemal w każdym mieście mają identyfikatory.
- Taksówkarz to zawód sporego ryzyka, o czym świadczy choćby niedawno opisywane przez media zabójstwo kierowcy taxi w Tarnowie. Skoro ta grupa zawodowa obawia się o swoje bezpieczeństwo, podjęliśmy interwencję ich imieniu. Cieszę się, że udało się przekonać Radę - mówi Piotr Lachowicz, przewodniczący Klubu PO.
Jeszcze bardziej cieszą się taksówkarze. - Wozimy nie tylko osoby kulturalne i uprzejme, ale zdarzają się pasażerowie agresywni i niebezpieczni. Z identyfikatorami bylibyśmy wystawieni "na talerzu", nie tylko my, ale i nasze rodziny, bo Sącz to małe miasto - mówi Jarosław Dzięciołowski, szef sieci Expres Taxi w Nowym Sączu.
Dzięki autopoprawce wprowadzonej przez wiceprezydenta miasta taksówkarze nie muszą nosić identyfikatorów. Uchwała zobowiązuje ich jednak do zmiany oznakowania taksówek. Do tej pory korporacje taksówkarskie same wybierały rozmiar herbu. Wydział Komunikacji i Transportu Urzędu Miasta Nowego Sącza opracował jeden wzór i kolor naklejki z herbem miasta oraz znormalizowany numer boczny taksówki.
Ujednolicony zostanie także wzór naklejki z obowiązującym w mieście cennikiem za transport taksówką.
(MONK)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
24.11.2011
Ziobro rzucił rękawicę Kaczyńskiemu
Nowy Sącz stał się wczoraj miejscem konfrontacji podzielonej polskiej prawicy politycznej, w której od 1989 roku nigdy tak mocno nie tąpnęło, jak teraz po wyrzuceniu z PiS europosłów Tadeusza Cymańskiego, Jacka Kurskiego i Zbigniewa Ziobro... -
24.11.2011
Rozmowy przez ścianę
Rozmowy z udziałem zewnętrznego mediatora z listy Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej trwały blisko pięć godzin i nie przyniosły porozumienia. -
24.11.2011
Podwyżki uderzą w duży biznes
-
24.11.2011
Podzieliły się zwycięstwem
-
24.11.2011
Władze podziękowały płytą
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop
















Brak komentarzy
Dodaj komentarz