22.11.2011

Kotłownie miejskie przestają grzać

KONTROWERSJE. Dziewięć kotłowni jest niesprawnych. O tragicznej sytuacji w ciepłownictwie mówiło się od dawna. Jednak dopiero wczoraj okazało się, że z dnia na dzień jest coraz gorzej. Władze zastanawiają się jak zapewnić dostawę ciepła mieszkańcom.

W najgorszym stanie jest kotłownia na os. XXX-lecia Fot. archiwum

Miejskie kotłownie są w katastrofalnym stanie. Tadeusz Chwastek, dyrektor Zakładu Wodociągów i Kanalizacji w Miechowie, apeluje do władz miasta i radnych, aby nie bagatelizowali problemu.

- Na 22 kotły o różnej mocy - 9 nie nadaje się już do użytku - mówi. Najgorzej sytuacja wygląda na osiedlu XXX-lecia oraz przy ul. Służba Polsce.

Tu, jak zaznacza dyrektor, kotły są nie do uratowania. - Na osiedlu na cztery - niesprawne są cztery, a na Służba Polsce - jeden jest niesprawny, a drugi ledwo zipie - wylicza dyrektor. W kotłowni K3 przy os. Sikorskiego spośród czterech kotłów nie działa jeden, a w kotłowni K1 niesprawne są (ale nie w 100 proc. - red.) dwa spośród sześciu.

- Pracownicy zakładu robili, co mogli. Ale już nie ma pomysłu, co dalej - przyznaje dyrektor Chwastek. Wczoraj ZWiK zamówił dwa mniejsze kotły, ale o łącznej mocy większej niż w kotłowni przy Służba Polsce. Jednak realizacja dostawy jest przewidziana dopiero na połowę grudnia. Na więcej inwestycji zakład pieniędzy już nie ma.

- Ile miałem, tyle wydałem. Mimo że były prowadzone prace remontowe i zabezpieczające, to po ostatnim długim weekendzie okazało się, że zepsuły się wszystkie cztery kotły na osiedlu XXX-lecia - informuje.

Nikt nie ma wątpliwości, że w sytuacji, gdy nastąpi gwałtowny spadek temperatury, mieszkańcy będą mieć poważny problem z dogrzaniem mieszkań. Już dziś w niektórych lokalach jest chłodniej w porównaniu z tymi, gdzie kotły jeszcze działają. - Jak zabezpieczyć dostawę ciepła na sezon zimowy? - pyta radnych dyrektor Tadeusz Chwastek. Sytuację pogarsza fakt, że już kilka miesięcy trwa ustalanie aktualnej ceny za dostawę ciepła.

Kąpiel w zimnej wodzie?

Jerzy Muszyński, przewodniczący Rady Miejskiej zauważa, że zły stan miejskich kotłowni nie jest niczym nowym. - Zima już jest. To co teraz się dzieje, powinno wszystkim uświadomić, że sprawy dotyczącej gospodarki cieplnej nie można już odkładać. W projekcie przyszłorocznego budżetu nie jest zaplanowana przebudowa żadnej kotłowni. I to jest niepokojące. Czy w tej sytuacji najważniejsza jest budowa pływalni? - pyta.

Sołtysi obecni w sali obrad komentowali, że "pieniądze poszły na kąpiele, ale kąpać się będziemy w zimnej wodzie".

Dyrektor Tadeusz Chwastek podkreśla, że koszt zakupu jednego kotła to około 24 tys. zł. Zakład zamówił dwa, na pozostałe funduszy brakuje. - Przed przejęciem obowiązków po zlikwidowanym Zakładzie Gospodarki Komunalnej miałem zakład, który dobrze prosperował. Nie musiałem martwić się o pieniądze. Teraz sytuacja jest krytyczna. Wczesną wiosną może dojść do finansowego upadku firmy - alarmuje Tadeusz Chwastek.

Przewodniczący Jerzy Muszyński podkreśla, że wiodącym tematem podczas grudniowej sesji Rady Miejskiej musi być sprawa gospodarki cieplnej. Jego zdaniem konieczne jest opracowanie kierunków rozwoju miasta i gminy na najbliższe trzy lata i ustalenie priorytetów. - Nie możemy tracić pieniędzy na inwestycje, które mogą być realizowane później - zaznacza.

Burmistrz Dariusz Marczewski przypomina, że fatalna sytuacja finansowa gminy jest znana od początku kadencji i nie powinna być dla radnych zaskoczeniem. - Ale kiedy miesiąc temu rozmawialiśmy o kotłowniach, to ich stan nie był tak przerażający jak słyszymy teraz - mówi.

Dwa dobre piece wywiezione na złom

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz