02.09.2010

Trwa walka o unijne pieniądze

OCHRONA ŚRODOWISKA. Miechów chce inwestować w odnawialne źródła energii w placówkach oświatowych, Charsznica chce montować kolektory na dachach mieszkańców, a powiat - na obiektach DPS-ów

Trzy samorządy z powiatu miechowskiego oraz jeden ośrodek zdrowia postawiły na poprawę jakości powietrza oraz wykorzystanie odnawialnych źródeł energii. Wnioski złożone - do Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego - przez gminy Miechów i Charsznica, Starostwo powiatowe w Miechowie oraz Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Charsznicy przeszły pozytywnie ocenę formalną. Teraz czeka je ocena merytoryczna, która potrwa do 29 października.

Burmistrz Krzysztof Świerczek podkreśla, że gmina stara się o pozyskanie pieniędzy zarówno na refundację za już wykonane inwestycje, jak i o dofinansowanie planowanych. - Zależy nam, by odebrać fundusze między innymi za instalację kotłowni gazowej w Szkole Podstawowej nr 1 oraz kolektorów słonecznych na budynku Przedszkola nr 3 - mówi burmistrz.

Natomiast solary chciałby zamontować na kolejnych miechowskich obiektach oświatowych - Szkole Podstawowej nr 2 oraz Gimnazjum nr 1. Inwestycje związane z termomodernizacją, m.in. wymianą kotłowni, są przewidziane również w dwóch przedszkolach - nr 1 i nr 2.

Burmistrz przyznaje, że warto starać się o pieniądze na inwestycje, które z jednej strony zapewnią lepszą jakość powietrza, a z drugiej - wpłyną na oszczędności w zakresie ogrzewania obiektów. Tym bardziej, że podczas ostatniego spotkania z dyrektorami szkół, na większe wydatki narzekali przedstawiciele miechowskiego gimnazjum. Krzysztof Świerczek akurat na ten problem ma inne spojrzenie. - Zwykle było tak, że Szkoła Podstawowa nr 2 była odpowiedzialna za zakup węgla do ogrzewania kompleksu przy osiedlu Sikorskiego, natomiast w gimnazjum pokrywano koszty zatrudnienia dwóch palaczy. W sytuacji, kiedy gimnazjum jest zasilane z kotłowni gazowej K2, dyrekcja powinna była przewidzieć w planie finansowym tę zmianę - wyjaśnia burmistrz.

Przyznaje, że liczy na to, iż - jeśli uda się gminie zdobyć pieniądze z UE - koszty ogrzewania w gimnazjum zmaleją. Kolektory mają być wykorzystane przede wszystkim do podgrzewania ciepłej wody.

Projekt "Wykorzystanie odnawialnych źródeł energii do przekształcenia istniejącego systemu ogrzewania w bardziej przyjazne dla środowiska, termomodernizacja obiektów użyteczności publicznej", który złożyła do MRPO gmina Miechów przewiduje wydatki w wysokości ponad 3,3 mln zł. Na realizację projektu samorząd może otrzymać - z funduszy unijnych - ponad 2,3 mln zł.

Gmina Charsznica zamierza montować kolektory słoneczne nie tylko na budynkach oświatowych, ale przede wszystkim na prywatnych. Wójt Jan Żebrak podkreśla, że w grę wchodzi montaż solarów na 502 domach. Władze gminy znalazły sposób, by mieszkańcom ułatwić tę inwestycję - zarówno pod względem finansowym, jak i technicznym. - Mówi się, że montaż kolektorów nie wymaga pozwolenia na budowę. Na dachu, owszem, ale już na związaną z tym wymianę instalacji wewnątrz budynku - pozwolenie jest wymagane. Dlatego chcemy wziąć to na siebie, by odciążyć ludzi. Po naszej stronie byłoby sporządzenie projektu technicznego wraz z wyłonieniem wykonawcy. Bo przecież nie każdy mieszkaniec ma obowiązek znać się na procedurach budowlanych - mówi wójt.

Liczy, że w przypadku ogłoszenia przetargu udałoby się osiągnąć korzystną cenę. Gmina oszacowała koszt inwestycji na prawie 6 mln zł, z czego z unijnej kasy może pozyskać prawie 4 mln zł. - Montaż kolektora kosztuje około 12 tysięcy złotych. Zgodnie z wyliczeniami w projekcie, właściciele prywatnych budynków musieliby dopłacić maksymalnie 3,5 tysiąca złotych. Ale jak uda nam się zdobyć dofinansowanie z Małopolskiego Regionalnego Programu Operacyjnego, to będziemy szukać kolejnych źródeł finansowania, by mieszkańcy mogli jeszcze mniej wydać z własnej kieszeni - zapewnia Jan Żebrak.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz