31.07.2010

Przetarg na dowóz gimnazjalistów - do powtórki?

KONTROWERSJE. Burmistrz uważa, że przewoźnicy mocno zawyżyli stawki. Ci podejrzewają, że to tylko pretekst do wyeliminowania ich ze świadczenia usług transportowych.

Na razie nie wiadomo, kto będzie dowoził uczniów do gimnazjum Fot. Magdalena Uchto

Lokalni przewoźnicy, którzy wystartowali w przetargu na obsługę, w nowym roku szkolnym, tras do miechowskiego gimnazjum, obawiają się, że przetarg zostanie unieważniony po to, by burmistrz mógł wprowadzić na rynek krakowski PKS.

Sam burmistrz Krzysztof Świerczek nie zgadza się z tą teorią, ale nie zaprzecza, że prowadził rozmowy z przedstawicielami PKS-u. Informuje jednocześnie, że organizacją przetargu zajmuje się nie gmina, lecz dyrekcja gimnazjum. Samorząd przekazuje do gimnazjum pulę pieniędzy przeznaczoną na dowozy. Tak było i tym razem. - Ale prawdopodobnie przetarg będzie musiał zostać powtórzony, bo w pierwszym ceny były zbyt wysokie, a na dodatek nie została obstawiona jedna trasa - wyjaśnia burmistrz Krzysztof Świerczek.

Przewoźnicy podkreślają, że przystąpili do przetargu na obsługę siedmiu tras do gimnazjum.

Burmistrz: Muszę przestrzegać zasad konkurencji

- Już na drugi dzień po przetargu pojawiły się głosy, że może on być unieważniony, choć oficjalnej decyzji w tej sprawie nie ma - mówi jeden z przewoźników. Dlatego postanowili wybrać się do burmistrza. Twierdzą, że ten odesłał ich do dyrektora gimnazjum - organizatora przetargu. - My wyszliśmy, a za kilka minut przyszli przedstawiciele PKS-u i dla nich burmistrz miał czas - żalą się właściciele firm przewozowych. Podejrzewają, że burmistrz mógł prowadzić rozmowy dotyczące ewentualnego udziału krakowskiej firmy w kolejnym przetargu.

Burmistrz Krzysztof Świerczek zaznacza, że PKS co roku składa oferty kompleksowych usług transportowych w całej gminie. Nie ukrywa, że spotkał się z przedstawicielami tego przedsiębiorstwa i dyskuto-wał m.in. o dowozach szkolnych. - PKS miał trochę inną koncepcję na zorganizowanie tego typu usług, ale w tym roku nie zmienimy już specyfikacji, by się dostosować do planów PKS-u. Szanuję i wspieram lokalnych przewoźników, ale muszę też przestrzegać zasad konkurencyjności. A przy wyborze firmy liczy się oferta i cena. Takie są prawa przetargu - dodaje burmistrz. Zauważa jednak, że nie może wyrazić zgody na to, by stawki proponowane przez busiarzy były zbyt wygórowane. - Jeśli krótsza trasa jest droższa od dłuższej, nie mogę na to pozwolić, bo muszę czuwać nad wydawaniem publicznych pieniędzy. Przewoźnicy najwyraźniej umówili się co do tras, ale nie co do cen - komentuje burmistrz.

Przewoźnicy przypominają jednak, że już w ubiegłym roku musieli zaniżyć ceny, by nie wpuścić na rynek żadnej firmy z zewnątrz. - Ale koszty rosną - dodają. Jednocześnie zapewniają, że - bez konieczności organizowania nowego przetargu - są w stanie za minimalną stawkę świadczyć usługi na tej trasie, która nie została obstawiona w pierwszym konkursie. - To my odprowadzamy spore podatki do gminy. Firma z Krakowa nie będzie tu zostawiać pieniędzy - argumentuje jeden z właścicieli firmy transportowej.

Prezes: Kryterium jest cena, nie jakość taboru

Sebastian Ramenda, szef krakowskiego PKS-u, podkreśla, że to przedsiębiorstwo prowadzi kompleksową obsługę tras w 15 podkrakowskich gminach. - My w różnych miejscach przedstawiamy nasze oferty, podpowiadając gminom, jak tanio mogą zakupić usługi transportowe. I te konsultacje są bezpłatne. Tam, gdzie jest dobra wola samorządu, obsługę lokalnych tras łączymy z dowozem uczniów do szkół - wyjaśnia prezes PKS-u. Podkreśla, że - w zależności od gminy - przetarg na dowóz organizuje albo samorząd, albo szkoła. - Ale praktycznie wszędzie jedynym kryterium jest cena. Natomiast takie elementy, jak doświadczenie czy jakość taboru, już nie są punktowane. W Miechowie nie widziałem specyfikacji przetargowej. Ale, jeśliby się okazało, że będzie ona zbieżna ze strategią naszej firmy, a przetarg będzie organizowany, to nie wykluczam, że wystartujemy - mówi prezes Sebastian Ramenda.

Dyrektor: Stawki są mocno przesadzone

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

EEEEEEEEEE
2010-08-03 08:13:58

Gdzie Burmistrz się nie ruszy to AFERA na burmistrz się nie nadaje i nie nadawał tylko kogo wybrać w przyszłych wyborach Napoleona Bonaparte ten to będzie przesiadywał w Kościele i na kościół będzie łożył i pływalni nawet nie dokończą

Odpowiedz »

Jasiek
2010-08-03 08:07:51

Jest jedna kobieta której nie lubą PANI REDAKTOR Autorka tego Artykułu

Odpowiedz »

Mietek B.
2010-08-02 23:42:24

a kto nie lubi kobiet?

Odpowiedz »

MIECHOWIANKA
2010-08-02 12:20:27

NIKT SIĘ NIE URODZIŁ, ŻEBY WSZYSTKIM DOGODZIŁ

Odpowiedz »

ss
2010-08-01 16:35:11

Co jakaś afera lub przekręt- to oczywiście zamieszany jest Świerczek- Pewne organy powinny ponownie się tym zainteresować- nie ma tygodnia bez SKANDALU.

Odpowiedz »

SZPARKA
2010-08-01 20:49:55

PRZEPRASZAM BARDZO DNIA DNIA bo nie wszystkie rzeczy wychodzą na wierzch

Odpowiedz »

SEKRETARKA
2010-07-31 20:45:15

Co się dzieje Przewoźnicy nie chcą się dzielić z Burmistrzem Albo za Mało dawali i dlatego przetarg odwołał czyżby kto da więcej Albo Burmistrz chce pokazać że on nie bierze i pasowałoby wybrać PKS Kraków żeby się trochę oczyścić z pomówień albo że przed kampanią dał sobie spokój

Odpowiedz »

Przyszły burmistrz
2010-08-01 10:47:13

Świerszczykowi to już nic nie pomoże przed wyborami. Jest skreślony w oczach 90% miechowian!

Odpowiedz »

KOLEŚ
2010-08-03 08:01:07

Przecież Burmistrz jest na 100% pewny że w przyszłej kadencji go wybiorą i on musi być drugą kadencje musi dokończyć to co zaczął ON MUSI BYĆ BURMISTRZEM

Odpowiedz »

Miechowianin
2010-07-31 20:34:30

CZY lepiej było by żeby to robił PKS w Miechowie Ale oczywiście w Miechowie PKS u nie ma nawet Dworca nie bo dworzec należy do LOK u który to go sprzeda TAKIE SĄ NASZE WŁADZE MIECHOWSKI Sprzedać przy władzy nachapać się tak żeby W Miechowie nic nie było Zobaczycie jeszcze trochę to rynek Sprzedadzą że za wstęp na rynek będziemy płacić

Odpowiedz »

Kaziu
2010-07-31 12:20:45

,,Wielce szanowny Dyrektor Jerzy Pułka...."-weź sie chłopie do roboty

Odpowiedz »

czesiek
2010-08-01 18:07:01

a co w tym złego ,że lubi kobiety?zdrowy chłop a Ci co nie potrafią rozmawiać z kobietami to chodzą i plotkują na temat romansów a to przez zazdrość...Jurek nie przejmuj się...

Odpowiedz »

aabbcc
2010-08-01 21:03:54

JEST Różnica rozmawiać z kobietami A Brać się za nie

Odpowiedz »

ANNA
2010-07-31 20:46:29

Do jakiej roboty przecież on lubi kobiety ?

Odpowiedz »

RADNY
2010-08-02 20:18:41

CO TO ZA BZDURY KTOŚ WYPISUJE w ogóle nie na temat To jest każdego prywatna sprawa Ale zobaczcie wszyscy ile jest komentarzy TEJ PANI REDAKTOR tak jakby to ona sama pisała komentarze prowokując LUDZI

Odpowiedz »

aaabbbccc
2010-07-31 13:26:08

Dodaj komentarz