23.02.2012

W krakowskiej szkole trenują nawet trzylatki

KUNG FU. Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska w Krakowie obchodzi już 25-lecie swojej dzialalności.

Jedna z liderek krakowskiej szkoły Ewa Dynowska z wachlarzem FOT. ARCHIWUM CENTRUM CHOY LEE FUT KUNG FU

Już 25 lat w Krakowie działa Centrum Choy Lee Fut Kung Fu Polska. Początkowo jego siedziba mieściła się przy ul. Czarnowiejskiej, a od 12 lat znajduje się przy ul. Królewskiej. Ćwiczy w nim około 400 osób.

- To największy ośrodek choy lee fut w Polsce i jeden z największych na świecie - mówi jego szef, mistrz Grzegorz Ciembroniewicz, który kung fu zajmuje się od 40 lat, jest jednym z najwybitniejszych w Europie nauczycieli kung fu, należy do grona najbardziej wtajemniczonych uczniów wielkiego mistrza Chen Yong Fa, spadkobiercy systemu choy lee fut rodziny Chen, przekazywanego z ojca na syna od pięciu pokoleń.

W Polsce choy lee fut (jeden z systemów kung fu) uprawia 1,5-2 tys. osób w 8 centrach z licencjami oraz uznawanymi przez mistrzów z Krakowa i z Sydney, a także w około 15 ośrodkach, które nie posiadają takich licencji i nie są uznawane przez obu mistrzów.

Krakowskie Centrum prowadzi zajęcia z choy lee fut oraz systemów luohan qigong (ćwiczenia relaksacyjne) i tai chi chan (ćwiczenia ruchowo-oddechowe). - Zajmujemy się szkoleniem technicznym i przekazem systemu choy lee fut. Nasza szkoła jest nastawiona na formy tradycyjne i walki - mówi Ciembroniewicz. Centrum w styczniu uruchomiło swą filię, mieszczącą się na Kazimierzu. Są tam 3 sale treningowe po 100 m kw. (sala przy ul. Królewskiej ma 200 m kw.).

Instruktorzy medaliści

- Nasza kadra instruktorska jest wyjątkowa. Nie ma takiego drugiego klubu w Polsce, w którym instruktorami są medaliści mistrzostw świata i Europy - podkreśla nie bez satysfakcji Ciembroniewicz, z którym w ośrodku przy ul. Królewskiej zajęcia prowadzą Ewa Dynowska, Joanna Skamla, Beata Oleszczuk (poprzednio Mańczak), Kamil Baran i Krzysztof Rodek. Na Kazimierzu treningami zajmują się Dynowska (kieruje filią), Skamla, Paulina Holska i Kamil Radwan. Wspomniana Skamla jest jednocześnie prezesem powstałego przed 15 laty Międzyszkolnego Uczniowskiego Klubu Sportowego Choy Lee Fut, który zajmuje się szkoleniem tylko zawodników i przygotowaniem ich do występu w zawodach.

Reprezentanci Centrum od lat odnoszą sukcesy w najpoważniejszych imprezach. Tylko w ubiegłym roku w zawodach rangi krajowej i międzynarodowej zdobyli 246 medali, w tym 109 złotych, 74 srebrne i 63 brązowe! Podczas MŚ w kuoshu na Tajwanie sięgnęli po 5 medali, w ME w tradycyjnym wushu w Tallinie wywalczyli 14 krążków, a w ME kuoshu w Catanii 8-krotnie stawali na podium. Z MP wushu w Warszawie wrócili do domu z 48 medalami, w tym 25 złotymi (4 z nich zdobyła Dynowska). Centrum po raz kolejny okazało się najlepsze w kraju. Po trofea w 2011 roku sięgało aż 30 zawodniczek i zawodników. Multimedaliści to: Piotr Stachowicz - 30, Konrad Domagała - 29, Aleksandra Ostaszewska 26, Joanna Romańska - 17, Krzysztof Rodek i Miłosz Dobosz - po 16, Bartosz Lubryczyński i Urszula Bracha - po 11.

Docenieni przez miasto

Za 2010 rok nagrody prezydenta mista Krakowa Jacka Majchrowskiego - wręczone w 2011 roku, a przyznawane tylko medalistom ME i MŚ oraz mistrzom Polski - otrzymało 25 zawodników i 5 instruktorów Centrum. Centrum może liczyć na pomoc Urzędu Miasta, które przeznacza środki finansowe głównie na szkolenie dzieci i młodzieży.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

tadek
2012-03-02 22:59:46

Smieszne jak komentuja osoby nie majace pojecia o zawodach kung fu czy wushu, przewaznie w konkurencji jest po kilkanascie do kilkudziesieciu osób w zależnosci od rangi zawodow i kraju gdzie są rozgrywane ....asz kipi zazdroscia.. ha ha

Odpowiedz »

Meduza
2012-03-01 21:52:53

Ćwiczyłam przez kilka lat na Królewskiej, a teraz przeniosłam się na Kazimierz bo mam bliżej z domu. Warunki bardzo komfortowe, szkoła nowoczesna, jednym słowem jestem bardzo zadowolona. Pozdrawiam wszystkich z Centrum CLF i do zobaczenia na treningu :)

Odpowiedz »

Timo
2012-03-01 15:13:31

znam szkołę Pana Grzegorza od mniej więcej 20 lat. Zajęcia Choy Lee Fut zawsze były prowadzone na najwyższym światowym poziomie. Świetne obozy letnie gdzie można było poznać ciekawych ludzi, bez chamstwa, które jest obecne w innych szkołach walki. Ponadto instruktorzy szkoleni przez Pana Grzegorza zdobyli medale na wielu prestiżowych zawodach w wielu krajach począwszy od Europy przez Amerykę Północną a skończywszy na Azji. Ci którzy tutaj się wypowiadają raczej kipią zazdrością, ale to często spotykana cecha u Polaków.

Odpowiedz »

karol
2012-02-28 20:26:51

No niestety, Centrum jest jakie jest. Nieudolnie organizowane, a mające duże możliwości. Niestety tak się dzieje kiedy zarządzaniem, zajmują się niekompetentne osoby (np. instruktorzy). Szkoda, że takie fajne i świeże miejsce na Kazimierzu skończy jak Królewska.

Odpowiedz »

mysza
2012-02-24 10:15:05

Haha wielcy mistrzowie:D Zawodów gdzie sa po 3 osoby w konkurencji:D:D:D

Odpowiedz »

rob
2012-02-24 09:45:15

i co z tego wynika ? poza autoreklamą ? :)

Odpowiedz »

Dodaj komentarz