10.01.2011

Krakowianie chcą reformy komunikacji

AKCJA "DZIENNIKA POLSKIEGO". Mieszkańcy mają wiele pomysłów na rozwiązania, które sprawiłyby, że tramwajami i autobusami będzie się jeździć szybciej i wygodniej

Adam Łaczek i Rafał Terkalski Fot. Kamila Zarembska

Nasza akcja "Popraw komunikację", którą rozpoczęliśmy w piątek, spotkała się z dużym odzewem mieszkańców. Otrzymaliśmy wiele uwag dotyczących funkcjonowania krakowskiego transportu zbiorowego i pomysłów na rozwiązania, które sprawiłyby, że tramwajami i autobusami będzie się jeździć szybciej i wygodniej.

Przypomnijmy, że grupa miłośników krakowskiej komunikacji przygotowała petycję do prezydenta Krakowa, którą zamierza mu przekazać w tym tygodniu.

- Postulujemy podjęcie działań prowadzących do wdrożenia odważnej, ale niewątpliwie potrzebnej reformy komunikacji publicznej w Krakowie - podkreślają Adam Łaczek i Rafał Terkalski. Pierwszy jest informatykiem, drugi studentem. Obydwaj są miłośnikami komunikacji w naszym mieście i przygotowali wiele propozycji, którymi chcą się podzielić z władzami miasta. Są za priorytetem dla tramwajów i autobusów, większą częstotliwością ich kursowania, kosztem redukcji liczby linii. Uważają, że lepiej by było mniej linii, ale na przykład tramwaje podjeżdżałyby na przystanek co 3 do 5 minut, a nie 10 albo 20 minut. To ma bardziej spopularyzować system przesiadkowy, a nie podróże jednym tramwajem, czy autobusem. Do tego ma także zachęcać zmieniona taryfa biletowa, w której byłoby więcej biletów czasowych (przykładowo na 20, 40, 60 i 90 minut) obowiązujących w różnych pojazdach. Do przesiadek może także przekonać lepszy standard przystanków. Obecnie przykładowo na tak dużym centrum przesiadkowym jakim jest rondo Mogilskie przystanki nie są zadaszone. Wnioskują również o rozpoczęcie budowy parkingów park&ride (zostaw samochód i przesiądź się na komunikację zbiorową), które są tylko w planach od początku lat 90.

Wiele pomysłów otrzymaliśmy także od naszych Czytelników. - Priorytet dla tramwajów funkcjonuje teoretycznie. Praktycznie tylko dla linii 50/51 i to nie wszędzie. Przede wszystkim jest to wadą systemu sterowania, ale również umiejscowienia przystanków. W większości znajdują się one przed skrzyżowaniem, co powoduje bardzo dużo tzw. czasu traconego. Cóż z tego, że tramwaj dostanie zielone, skoro najpierw musi dojść do wymiany pasażerów na przystanku. Potem zielone gaśnie i tramwaj stoi kolejny cykl - zauważa Grzegorz Krzeczek.

- Dla poprawy komunikacji autobusowej konieczne jest wyeliminowanie zatrzymań autobusów przez czerwone światła. Nie tylko powoduje to znaczny spadek prędkości komunikacyjnej autobusów, ale też - i to przede wszystkim - ogromne marnotrawstwo paliwa przez autobusy - uważa Zbigniew Rusek. A Paweł Kowalski informuje: - Duża część samochodów w dzień w centrum miasta to przyjezdni z okolicznych miejscowości. Transport podmiejski w oparciu o kolej powinien rozwijać się równocześnie z innymi środkami komunikacji. Jeśli dzisiaj pociąg z miejscowości odległych o 40 km (Kraków - Sucha Beskidzka) jedzie 2 godziny, to ludzie nie korzystają z tego środka. Taki pociąg więcej stoi niż jedzie. Jeśli dodatkowo likwiduje się połączenia w piątek po południu, to dodatkowo generuje ruch samochodowy.

(TYM)

piotr.tymczak@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Leszek
2011-01-18 13:18:09

Rondo Mogilskie może i by było dużym centrum przesiadkowym jakby autobusy zatrzymywały się na przystankach tramwajowych. Przy proponowanym systemie przesiadkowym byłoby jeszcze więcej biegania góra-dół. I trzeba dobrze wiedzieć, w którym miejscy wyjść na górę ronda, żeby trafić na dobry przystanek autobusowy.

Odpowiedz »

Krzysiek K.
2011-01-14 02:22:13

Dajmy na to w Presovie, na Słowacji idealnie sprawują się bilety czasowe, a problem z przekroczeniem czasu rozwiązano w banalny sposób, na rozkładach widnieją przystanki i czas jazdy do każdego z nich od-do, np. średnio co 2 minuty na kolejny przystanek i ja będąc tam pierwszy raz miałem zorientowanie, czy dojadę do docelowego miejsca na czas, np. kupowałem 15-minutowy bilet, gdzie według rozkładu miałem dojechać w 14 minut, jeśli trolejbusowi udało się przemknąć szybciej, to na moją korzyść - mogłem dojechać przystanek dalej, priorytetem podczas kontroli okazywał się czas jady z rozkładu,a jak nie było korków i trafiało się na zielone światło to na własne ryzyko można było przejechać na czasowym nieco dalej..

Odpowiedz »

Krzysiek
2011-01-14 02:21:39

Dajmy na to w Presovie, na Słowacji idealnie sprawują się bilety czasowe, a problem z przekroczeniem czasu rozwiązano w banalny sposób, na rozkładach widnieją przystanki i czas jazdy do każdego z nich od-do, np. średnio co 2 minuty na kolejny przystanek i ja będąc tam pierwszy raz miałem zorientowanie, czy dojadę do docelowego miejsca na czas, np. kupowałem 15-minutowy bilet, gdzie według rozkładu miałem dojechać w 14 minut, jeśli trolejbusowi udało się przemknąć szybciej, to na moją korzyść - mogłem dojechać przystanek dalej, priorytetem podczas kontroli okazywał się czas jady z rozkładu,a jak nie było korków i trafiało się na zielone światło to na własne ryzyko można było przejechać na czasowym nieco dalej..

Odpowiedz »

Zbigi
2011-01-11 14:34:12

Stan nawierzchni na ulicach, po których jeżdżą autobusy WOŁA O POMSTĘ DO NIEBA. Dziury obok dziur. Skandaliczna jest m. in. Al. Beliny-Prażmowskiego, ciąg Olszyny-Pilotów (praktycznie nawierzchnia do wymiany na prawych pasach), Rondo Młyńskie, Bolesława Chrobrego, Czarnowiejska - Nawojki i nie tylko te ulice.

Odpowiedz »

Ewa Kurnek
2011-01-10 19:47:09

Znów czytam o grupce "fachowców" co sprawy komunikacji mają w małym paluszku. Tak, chciało by się zacytować Wojciech Młynarskiego "co by tu jeszcze spieprzyć panowie". Najlepiej zrobić dwie linie tramwajowe, jedna wschód - zachód, a druga północ - południe.Reszta pasażerów niech się buja. Kraków to nie Paryż. Jak znam życie przy każdej reformie lobbuje się swoje interesy. Najlepiej niech każdy wymyśli co by mu pasowało i zrobimy jeden wielki b..., a dogodzić wszystkim to jeszcze się taki nie znalazł.

Odpowiedz »

Wojciech Krzeczek
2011-01-27 11:36:58

@ Ewa Kurnek Zastanawiam się po co ta ironia w Pani wypowiedzi. A może wie Pani więcej o komunikacji niż "fachowcy" o których Pani pisze?? Choć z Pani wypowiedzi wprost to nie wynika

Odpowiedz »

Bogdan
2011-01-10 18:07:32

W sprawie umiejscowienia przystanków przed skrzyżowaniami - nie twierdzę, że pomysł jest niewłaściwy, ale trzeba to robić z głową. Po kilkuletniej obserwacji mogę stwierdzić, że przeniesienie przystanku z ul. Grzegórzeckiej w kierunku Ronda Mogilskiego właśnie za skrzyżowanie spowodowało ogromne problemy w tym miejscu. Przez kilka lat, tylko kilka (może kilkanaście) razy udało mi się przejechać bez zatrzymania na pierwszych światłach choćby do środka skrzyżowania, o całym już nie wspominając. Generalnie tam się ciągle stoi, a w tym czasie, pasażerowie dawno by zdążyli wsiąść i wysiąść jak było kiedyś. Dodatkowo pojazdy zatrzymujące się na przystanku blokują pozostałe na skrzyżowaniu, często widuję tam sytuacje, że kilka autobusów i tramwajów próbuje wjechać na jeden przystanek i korek na skrzyżowaniu gotowy.

Odpowiedz »

Grzegorz Krzeczek
2011-01-13 21:12:13

Nie zgodzę się bo z pomiarów wynika, że przystanek za skrzyżowaniem ZAWSZE daje mniejsze straty czasu. Ale ma Pan trochę racji, bo obecnie nie ma priorytetu dla autobusów no i to powoduje straty na samym skrzyżowaniu, jednak ciągle większe (ale nieznacznie) niż przystanek za skrzyżowaniem.

Odpowiedz »

Piotrek
2011-01-10 17:34:34

Mnie marzy się kultura przy wsiadaniu i wysiadaniu. Na Facebooku jest taka grupa "kiedy wysiadam z tramwaju, czuję się jak gwiazda pop wysiadająca z samolotu" Co nie jest fajne, bo gwiazdą nie jest nikt a chce wysiąść, kiedy te babcie, dresy itd stoją przed drzwiami i czekają na zbawienie, a ludzie nie mają jak wysiąść! Z tym też trzeba coś zrobić!

Odpowiedz »

Paweł
2011-01-10 15:21:06

Ja nie zgadzam się z tymi zmianami. Przez zmniejszenie ilości linii ludzie będą zmuszeni się przesiadać i stracą wiele bezpośrednich połączeń i np. na takim odludziu jak Dworzec Towarowy czy Cichy Kącik wyląduje linia co 3 minuty?? Również proponowana taryfa 20/40/60/90 - jednorazowy do kosza - jest zła, bo skąd człowiek, który obecnie przesiada się dwa razy będzie wiedział w ile dojedzie do celu? Zagraniczny gość skąd będzie wiedział w ile dojedzie z Portu Lotniczego do np. Kombinatu??

Odpowiedz »

Karolina
2011-01-10 13:51:41

Mieszkam obecnie w Dublinie. W porównaniu z Krakowem komunikacja miejska woła o pomstę do nieba. Nie wiadomo, czy autobus przyjedzie za 5 min, czy za pół godziny,nie wiadomo, za ile przystanków wysiąść, wózek parasolkę trzeba złożyć, a dziecko wziąć na ręce, trzeba za każdym razem mieć drobne i bilet kupować u kierowcy, a wszystkie autobusy jadą do centrum. I nie ma nocnych. Tęsknię za Krakowem z wielu podowów, ale sprawna komunikacja jest jednym z nich.

Odpowiedz »

Władek
2011-01-10 12:55:46

Krakowska komunikacja jest jedna z najlepszych w Polsce, po co ją zmieniać?

Odpowiedz »

Adam Łaczek
2011-01-10 12:35:40

@Jan Tyle że Pan jest jeden, a pasażerów tramwaju np 140. Czemu wszyscy mają cierpieć dla Pana ?

Odpowiedz »

Jan
2011-01-10 10:49:00

A ja nie chcę reformy komunikacji! Nie chcę stać w korkach na kolejnym czerwonym w centrum miasta, tylko dlatego że jeżdzę samochodem, a nie tramwajem. I tak już prawie nie mam gdzie zaparkować, przez wszędobylskie słupki i zakazy parkowania. Pracuję na obrzeżach miasta, więc nie zamierzam przesiadać się do tramwaju, którym jechałbym 50 min (z przesiadką), kiedy samochodem jadę 30 min (a mógłbym krócej gdyby MPK nie miało priorytetu na światłach np. na Stradomskiej).

Odpowiedz »

Dodaj komentarz