Mieszkać na Wzgórzach Krzesławickich
Mimo problemów komunikacyjnych i braku funduszy na wielkie inwestycje Wzgórza Krzesławickie są dzielnicą przyjazną dla mieszkańców, także dzięki ich aktywności.
Jednak lokalne stowarzyszenia na co dzień też borykają się z różnymi problemami. Zesławice marzą o ogródku jordanowskim i boisku, Kantorowice potrzebują świetlicy osiedlowej, a Stowarzyszenie Przyjaciół Łuczanowic płaci wysoki czynsz w zagrzybionym pomieszczeniu, które wyprowadziło ze stanu ruiny.
To my jesteśmy gospodarzami Krakowa i Wzgórz Krzesławickich.
To my wybraliśmy władzę, która zarządza naszym miastem i to my płacimy podatki, za które ta władza pracuje. Dlatego mamy prawo żądać konkretnych działań, które mogą ułatwić życie w Bieńczycach.
Stwórzmy wspólnie listę największych problemów Dzielnicy XVII.
Spytajmy fachowców o możliwe rozwiązania. Przedstawimy je władzom i wyznaczymy czas na ich realizację. Dopilnujemy, by wszystkie problemy zostały rozwiązane.
O największych problemach Wzgórz Krzesławickich napisz: paulina.polak@dziennik.krakow.pl



Brak komentarzy
Dodaj komentarz