22.02.2012
Dwa miliony na premie dla dyrektorów szkół
KONTROWERSJE. Za zwalnianie ludzi z pracy dyrektorzy mają dostać nagrody
Nawet 1200 zł ekstradodatku do pensji mogą dostać od marca dyrektorzy krakowskich szkół i przedszkoli. - To nagroda za zwalnianie ludzi z pracy - denerwują się szefowie placówek oświatowych. W szkołach i przedszkolach trwa typowanie ludzi do zwolnień.
Pracę mogą wkrótce stracić kucharki, woźne, sprzątaczki, intendentki, sekretarki. O tym, kto pożegna się z etatem, mają decydować dyrektorzy. Jednak nie będą musieli robić tego za darmo. Na otarcie łez po odejściu woźnej czy sekretarki mają dostać ekstra- dodatki do pensji. Ma to być od 800 do 1200 zł miesięcznie (w zależności od wielkości placówki). - Nam się to wcale nie podoba - komentuje dyrektorka jednego z krakowskich przedszkoli. - Traktujemy to jako formę przekupstwa i próbę zamknięcia nam ust. Urzędnicy chcą po prostu, żebyśmy bez protestów realizowali ich plan oszczędnościowy.
Anna Okońska-Walkowicz, wiceprezydent miasta, nie kryje, że w ten sposób chce zdobyć sobie przychylność szefów krakowskich placówek. - Jesteśmy w trakcie reformy finansów, a opór dyrektorów może zniweczyć nasze wysiłki. Chcemy móc liczyć na nich jako partnerów - przyznaje Anna Okońska-Walkowicz.
Jej zdaniem dyrektorzy zarabiają obecnie zbyt mało. - Średnie wynagrodzenie dyrektora w Krakowie to 5 - 6 tys. zł brutto, tymczasem nauczyciel zarabia średnio 4,5 tys. zł brutto. Te różnice nie są duże, a przecież dyrektorzy mają znacznie więcej zadań i ponoszą większą odpowiedzialność - mówi wiceprezydent.
Teraz dyrektorom doszedł jeszcze jeden obowiązek: to oni będą musieli zdecydować, kogo zwolnić z pracy. Wszystko przez nowe zarządzenie prezydenta znoszące tzw. etatyzację. Do tej pory było tak, że to miasto decydowało, ile etatów pracowników obsługi i administracji może przypadać na daną liczbę uczniów w szkole. Teraz będzie o tym decydował dyrektor. Problem w tym, że w tym roku budżety krakowskich placówek zostały obcięte średnio o 10 proc., a to w połączeniu z nowym zarządzeniem oznacza spore zwolnienia, głównie pracowników administracji i obsługi.
- Musimy ciąć koszty, bo nie można każdego roku dopłacać coraz więcej do subwencji oświatowej - tłumaczy Anna Okońska-Walkowicz.
Jednak mimo kryzysowego budżetu miastu udało się znaleźć ponad 2 mln złotych na dodatki dla dyrektorów, ale okazuje się, że ich wypłatę mogą wstrzymać związki zawodowe, z którymi - zgodnie z prawem - trzeba konsultować zmiany w regulaminie wynagrodzeń. Pierwsze takie konsultacje odbyły się w ubiegłym tygodniu, a związki ostro zaprotestowały przeciwko dodatkowej gratyfikacji szefów szkół i przedszkoli. - W sytuacji, gdy nie ma pieniędzy na funkcjonowanie placówek, przeznaczanie 2 mln zł tylko dla jednej grupy zawodowej jest nieuczciwe. Nie mamy nic przeciwko temu, by dyrektorzy zarabiali więcej, ale nie może się to odbywać kosztem całej oświaty - tłumaczy Barbara Bohosiewicz, wiceprezes ZNP w Krakowie.
Związki są gotowe zgodzić się na wypłatę dodatków dla dyrektorów, ale tylko pod warunkiem, że połowa tej puli zostanie przekazana na zwiększenie dodatków dla nauczycieli. Na to z kolei nie chce zgodzić się miasto. - Związki stosują szantaż i działają na zasadzie psa ogrodnika. Być może poszukamy takiego rozwiązania, by nie trzeba było konsultować z nimi tych wypłat - zapowiada Anna Okońska-Walkowicz.
Magistrat planuje wypłatę specjalnych dodatków tylko do końca tego roku szkolnego. Od września, choć zadań wcale nie będzie mniej, dyrektorzy prawdopodobnie nie dostaną już dodatkowych pieniędzy.
ANNA KOLET-ICIEK
anna.kolet@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (6)
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.05.2012
Proces ws. śmiertelnego pobicia "Człowieka": wyjaśnienia oskarżonych
Pierwsi z 11 oskarżonych o udział w śmiertelnym pobiciu Tomasza C., ps. Człowiek, rozpoczęli w czwartek przed krakowskim sądem składanie wyjaśnień. W styczniu ub. r. Tomasz C. zginął w zasadzce pseudokibiców na krakowskim osiedlu. Miał 57... -
24.05.2012
Kazali im się wynieść w 30 dni
- Dostaliśmy właśnie pismo z Urzędu Miasta. Kazali nam się wynieść z rodzinnego domu do 30 dni. Gdzie pójdziemy? Mam ponad 80 lat, podobnie żona. Jesteśmy starymi ludźmi, których całe życie upłynęło w tym miejscu - mówi ze łzami w... -
24.05.2012
Zarzuty dla szefa biura Excalibur
-
24.05.2012
Taksówkarze po raz kolejny zablokowali ulice Krakowa
-
24.05.2012
Likwidacja egzaminów? To byłby błąd
Facebook
GooglePlus
Wykop



















skosem
2012-02-23 10:22:53
Pragę jedynie dodac, ze dodatki dyrektorskie w Krakowie należa do najniższych w Polsce - te pieniądze się należa dyrektorom, może nie wszystki i na pewno nie za zwalnianie ludzi.
Odpowiedz »
hańba!
2012-02-22 21:17:58
"Jesteśmy w trakcie reformy finansów, a opór dyrektorów może zniweczyć nasze wysiłki. Chcemy móc liczyć na nich jako partnerów - przyznaje Anna Okońska-Walkowicz."- NIEPRAWDOPODOBNE!Czy to babsko myśli, że dyrektorzy zeszmacą się do tego stopnia dla kasy?! trzeba by być ostatnią kanalią i Judaszem, żeby za przysłowiową garść srebrników wyrzucić kogoś na bruk! Babo opamiętaj się i przestań szczuć ludzi na siebie!
Odpowiedz »
Zażenowana
2012-02-22 12:14:51
4,5 tysiąca? No no, jestem pod wrażeniem rzetelności pani Kolet- Iciek. Już któryś raz z rzędu. Pani naprawdę chyba nie słyszała o etyce dziennikarskiej. Ile pani Okońska przeznaczyła na Pani premię?
Odpowiedz »
śmieszna sprawa
2012-02-22 12:10:39
Prezydent i wiceprezydent są żałośni. Rzucają jakieś ochłapy... Niech wezmą się za oszczędzanie od siebie i swojego urzędu. Ciekawe kto tam sprząta w urzędach? A cudowna gazetka kraków.pl? Kto tam pracuje?
Odpowiedz »
Tomek
2012-02-22 11:15:15
Polska oświata, czyli pozorowanie "reform", serwilizm, krętactwo, nagradzanie uległych miernot, niszczenie nieprzeciętnych nauczycieli z pomysłami. No i nagrody dla najbardziej zasłużonych dla rozwoju patologii. Zresztą przypomina to nieco system czynowniczy w carskiej Rosji.
Odpowiedz »
Zbigi
2012-02-22 09:36:54
Nauczyciel NIE ZARABIA 4,5 TYS. BRUTTO!!! Musiałby mieć więcej niż etat lub specjalne dodatki (nadliczbówki). 4,5 tys. brutto nie zarabia nawet profesor Uniwersytetu.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz