30.01.2012

Kryzys nas wiele nauczył

ROZMOWA z JACKIEM WOLIŃSKIM, dyrektorem krakowskiej huty ArcelorMittal Poland

Jacek Woliński Fot. Marcin Warszawski

- Czy krakowska huta bardzo się zmieniła od czasu, gdy przekroczył Pan jej bramy po raz pierwszy?

- Rok 1949 był pierwszym rokiem działalności huty. Wtedy załoga liczyła 465 osób. Gdy trafiłem do huty zaraz po studiach, był to okres szczytu produkcyjnego. Przy produkcji 6 - 7 mln ton stali rocznie pracowało 38 tys. ludzi. Była...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Zbigi
2012-01-30 14:17:42

Ja uważam, że huta powinna zwiększyć zatrudnienie (o 1/4 w stosunku do obecnego). Niech wzrasta liczba pracujących w przemyśle, natomiast w ogóle powinno się eliminować biurokrację, gdyż z pracy w biurach pożytek jest wątpliwy a często jest to wręcz praca szkodliwa społecznie.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz