11.03.2010
Złapany z paczką pieniędzy
LIMANOWA. Wielka obława policji na szantażystę zakończona sukcesem
W pułapkę zastawioną przez przedsiębiorcę spod Mszany Dolnej i policjantów wpadł szantażysta z Rabki. Po krótkim pościgu został złapany z okupem.
27-letni mieszkaniec Rabki groził przedsiębiorcy podpaleniem dobytku, a jego rodzinie pozbawieniem życia. W ten sposób chciał uzyskać 15 tysięcy euro. Prawdopodobnie na spłatę kredytów.
- Jeden z przedsiębiorców z terenu powiatu limanowskiego zaczął dostawać SMS z groźbami o podpaleniu dobytku, za odstąpienie od zamiaru szantażysta żądał 15 tys. euro - mówi Krzysztof Raczek, rzecznik KPP w Limanowej.
Groźby dotyczyły także rodziny przedsiębiorcy.
- Byliśmy w strachu, bo dostaliśmy smsa o treści: "albo okup, albo samochody będą spalone, a później zajmiemy się rodziną" - mówi żona przedsiębiorcy, która prosiła o anonimowość. - W pierwszej kolejności miało to dotyczyć córeczki. Gdy zobaczyłam tego SMS'a to nie wierzyłam.
Szantażysta w ubiegły piątek podpalił samochód ciężarowy przedsiębiorcy w Rabie Niżnej. W samochodzie spłonęły na szczęście tylko tylne koła, gdyż ogień szybko ugasiła straż pożarna.
Przedsiębiorca na szczęście zgłosił sprawę na policję, która o 4 w nocy z wtorku na środę zorganizowała zasadzkę na szantażystę.
- Okup miał zostać złożony niedaleko torów kolejowych w okolicach Rabki - mówi Krzysztof Raczek. - Około godziny 4 nad ranem, w okolicach torów pojawił się człowiek, który zabrał paczkę z okupem i zaczął uciekać. Po krótkim pościgu został zatrzymany przez policjantów biorących udział w akcji. Akcja była szeroko zakrojona, uczestniczyli w niej policjanci z Komend Powiatowych w Limanowej oraz ościennych powiatów, a także funkcjonariusze KWP w Krakowie.
Szantażystą okazał się 27-letni mieszkaniec Rabki, student III roku jednej z krakowskich uczelni. - Mężczyzna przyznał się do popełnionego przestępstwa - mówi rzecznik. - Stwierdził, iż pieniądze były mu potrzebne na spłatę kredytów.
- Teraz już czujemy się spokojniejsi - dodaje żona przedsiębiorcy. - Mąż dobrze znał ojca tego chłopaka. Podobno nikt, by na jego temat złego słowa nie powiedział.
Wczoraj o godzinie 13. Mężczyzna został doprowadzony do Prokuratury Rejonowej w Limanowej. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Policja sprawdza czy nie popełnił innych tego typu przestępstw.
(TOP)
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Transblach prowadzi na dwóch frontach
PIŁKA NOŻNA. Trwają zmagania w rozgrywanych pod honorowym patronatem burmistrza Limanowej Władysława Biedy i starosty Jana Puchały Limanowskiej Halowej Ligi Futsalu oraz zorganizowanej po raz pierwszy Młodzieżowej HLF. -
24.11.2011
Słopniczanka w finale ogólnopolskim
TENIS STOŁOWY. W hali Bronowianki odbył się II wojewódzki turniej klasyfikacyjny młodziczek i młodzików. Do rywalizacji przystąpiło 21 dziewcząt i 54 chłopców z całej Małopolski. -
24.11.2011
Kierownik drużyny pozostaje
-
23.11.2011
Pomoc pogorzelcom
-
23.11.2011
Wymuszona susza
Facebook
GooglePlus
Wykop













Brak komentarzy
Dodaj komentarz