29.01.2010

Za dwa lata Szybka Kolej Aglomeracyjna na trasie Wieliczka - Balice

INWESTYCJE. Pociągi mają przejeżdżać przez Kraków szybciej od tramwajów, autobusów czy busów

W roku 2012 spółka PKP Polskie Linie Kolejowe chce oddać do użytku zmodernizowaną linię dla potrzeb Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej na trasie Wieliczka - Balice. Pociągi mają ją pokonywać w czasie nawet mniejszym niż 40 minut, a więc krócej niż obecnie szybki tramwaj jeździ z Kurdwanowa do Krowodrzy Górki.

- W ramach przygotowywania pierwszej linii Szybkiej Kolei Aglomeracyjnej modernizowane będą torowiska na odcinkach Kraków Główny - Kraków Mydlniki - Balice oraz Kraków Bieżanów - Wieliczka. Projekty są objęte dofinansowaniem unijnym - informuje Włodzimierz Żmuda, dyrektor PKP Polskie Linie Kolejowe SA Centrum Realizacji Inwestycji Oddział w Krakowie.

Dodaje, że obecnie trwają prace studialne, które mają określić m.in., ile będzie przystanków na trasie Wieliczka - Balice. Od ich liczby będzie uzależniony całkowity czas przejazdu. Prędkość jazdy pociągów ma być nie mniejsza niż ok. 80 km/h, co będzie spełniać wymogi SKA. Prace związane z modernizacją mają się rozpocząć w przyszłym roku. Na odcinku Kraków Główny - Balice mają one kosztować ponad 280 mln zł (łącznie z przystankiem końcowym w sąsiedztwie terminalu lotniska), a na odcinku Bieżanów - Wieliczka ok. 60 mln zł. Inwestycja obejmuje również modernizację istniejących przystanków. Dodatkowo w Wieliczce przy dworcu i w Wieliczce Rynek mają powstać parkingi park & ride (zostaw samochód i przesiądź się na komunikację zbiorową). Budowa dodatkowych przystanków na liniach kolejowych, które nie są modernizowane, uzależniona będzie od ich współfinansowania przez miasto albo prywatnych inwestorów. W uruchomienie SKA zaangażowany jest również Urząd Marszałkowski, który odpowiada za kupno nowego taboru oraz sfinansowanie przewozów. Od wielkości przekazanych na to pieniędzy będzie zależeć jakość i komfort pojazdów i częstotliwość ich kursowania.

Przedstawiciele PKP nie mają wątpliwości, że Szybka Kolej Aglomeracyjna będzie znacznie szybsza od busów, autobusów i tramwajów i może pełnić funkcje podobne do metra, które jest znacznie kosztowniejsze. Jej atutem jest to, że pociągi przez cały Kraków mogą przejeżdżać bezkolizyjnie. Z myślą o poprawieniu standardów SKA (głównie częstotliwości pociągów) PKP PLK SA uważa za konieczną dobudowę drugiej pary torów na odcinku Kraków Główny - Kraków Płaszów. Tory mają być wyniesione na estakadę, po pierwsze - aby nie wykraczać poza obecnie zajmowany pas terenu, a po drugie - dla udostępnienia przestrzeni pod torami dla innych publicznych celów w ścisłym centrum Krakowa.

Dyrektor Żmuda informuje, że jako torowisko do potrzeb SKA może już teraz być wykorzystywana m.in. linia z Miechowa do Dworca Głównego. - 90 procent tej trasy pociągi mogą już przejeżdżać z prędkością 110 km/h. Do zmodernizowania pozostał odcinek Zastów - Kraków, na którym prędkość rozkładowa pociągów i tak już wynosi 90 km/h - zapewnia dyrektor.

Opracowane studium dla SKA w Krakowie zakłada również budowę łącznicy kolejowej Kraków Zabłocie - Kraków Krzemionki oraz poprowadzenie szybkiej kolei w kierunku "zakopianki", Skawiny i Zakopanego w oparciu o istniejące torowiska. PKP w uzgodnieniu z miastem przygotowało również listę 25 nowych przystanków dla SKA: - ul. Lublańska/Akademia Rolnicza, - ul. Węgrzecka/Reduta, - ul. Dietla/ul. Grzegórzecka, - ul. Powstańców Wielkopolskich, - os. Złocień, - al. Armii Krajowej, - ul. Prądnicka, - ul. Balicka, - Olszanica I, - Olszanica II, - Balice - terminal portu lotniczego, - ul. Winnicka (Wieliczka), - CH "Zakopianka", - Kliny (w rejonie węzła drogowego w Opatkowicach), - ul. Opolska, - ul. Łokietka, - ul. Glogera, - ul. Powstańców, - os. Piastów (ul. gen. Morcinka), - ul. Łowińskiego, - Kościelniki (ul. Pysocice), - Przylasek Rusiecki (ul. Rzepakowa), - al. Armii Krajowej (przystanki dla dwóch linii), - ul. Pilotów, - al. Pokoju, - Centrum Handlowe M1.

PIOTR TYMCZAK

ptymczak@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Wojciech Stolarz
2011-03-06 00:52:01

Idea Szybkiej Kolejki Miejskiej generalnie bardzo mi się podoba. Ale lokalizacja np. przystanku na oś. Piastów (ul. Morcinka) jest fatalna. Myślałem, że ta kolejka ma być dla ludzi. Osobiście proponowałbym rejon ul. Piasta Kołodzieja z jednoczesnym dociągnięciem torów tramwajowych (ok. 350 metrów). Mieszkańcy osiedli Piastów, Bohaterów Września, Kombatanów oraz Kalinowego dużo by na tym zyskali, a także osoby udające się w ten rejon (Szpital Rydygiera). W takich okolicznościach budowa lini tramwajowej "Mistrzejowice -Rakowice" na chwilę obecną nie byłaby już tak potrzebna. Natomiast, co się tyczy dobudowy drugiej pary torów na odcinku Kraków Główny - Kraków Płaszów, to ze względu na olbrzymie koszty, na razie bym sobie odpuścił i skierował ruch przez Grzegórzki (oczywiście tymczasowo).

Odpowiedz »

ff ff
2010-11-16 07:07:29

jak nie będzie za dwa lata P.T. idzie na kolanach do Balic

Odpowiedz »

SKA Kraków , http://skakrakow.wordpress.com
2010-10-18 11:48:28

Zapraszam na stronę http://skakrakow.wordpress.com gdzie można poczytać o różnych koncepcjach Krakowskiej Kolei Aglomeracyjnej, argumenty za, analizę krytyczną budowy metra.

Odpowiedz »

Bombadil
2010-02-18 15:17:16

Do tego wszystkiego dodałbym konieczność budowy parkingów przy stacjach w miejscowościach podmiejskich.

Odpowiedz »

Bartosz Klimek
2010-02-10 09:36:13

W tzw. aglomeracji Krakowskiej bardzo brakuje szybkich połączeń między odległymi rejonami Krakowa i okolic. Nie załatwi się tego ani tzw. szybkim tramwajem, ani tzw. autobusami pośpiesznymi (typu 304), bo pojazdy, które poruszają się razem z ruchem miejskim, zawsze będą narażone na utrudnienia, a ich prędkość średnia będzie ograniczona (w przypadku tramwajów będą to np. przystanki, które w Krakowie są dość często, w przypadku autobusów ruchliwe skrzyżowania). Dlatego ktoś, kto ma dojechać np. z Wieliczki na północ Krakowa, nie wybierze komunikacji zbiorowej tylko swoje auto, bo nawet jeśli musi tu i ówdzie stanąć w korku, to i tak będzie dużo szybciej niż zbiorkomem. SKA ma szansę sukcesu, jednak pod warunkiem, że będzie się cechowała wysoką dostępnością (częste kursy, min. co 20 min., zgranie przesiadek między liniami), integracją z innymi środkami komunikacji (punkty przesiadkowe, Park&Ride, wspólne bilety, możliwość zaplanowania podróży pociąg + komunikacja miejska), łatwość zakupu biletu (biletomat na każdym przystanku, nawet tam gdzie są kasy), niezawodność (opóźnienia lub odwołanie kursu powinny należeć do rzadkości), dobra informacja (przede wszystkim internet, informowanie o zmianach w internecie). Trzeba sobie uświadomić, że jeśli któryś z tych punktów będzie poważnie szwankował, to cały system będzie miał ograniczoną użyteczność, co zniechęci wielu potencjalnych pasażerów do korzystania z niego, co z kolei przyczyni się do dużych strat i wszystko się sypnie. W każdym razie nie da się SKA wprowadzać małymi kroczkami, to musi być inwestycja z rozmachem, co niestety jest kosztowne. Nie może być tak: puśćmy linię najpierw co godzinę, zobaczymy, ile ludzi jeździ, a jak będzie zainteresowanie, to dobudujmy Park&Ride i zwiększmy częstotliwość. To tak nie zadziała. W perspektywie wielu lat może jednak ta inwestycja stać motorem rozwoju aglomeracji i całego regionu, co z kolei uczyni ten system bardziej opłacalnym. Nie można mieć jednak złudzeń: na SKA ciężko będzie zarobić. Nawet w Szwajcarii, gdzie s-bahny są bardzo popularne, inwestycji w infrastrukturę dokonuje rząd, a lokalne władze ponoszą ok. 50% kosztów związanych z działalnością kolei lokalnej. Pozostałe 50% pochodzi ze sprzedaży biletów.

Odpowiedz »

krakusek
2010-01-31 10:15:07

Za dwa lata koniec świata. A w tym przypadku miało być chyba za 20 lat. Nie uwierzę jak nie zobaczę. Już za długo żyję, żeby wierzyć w taką fantastykę, że u nas coś szybko może powstać i do tego bezproblemowo. Dobry artykuł na 1 kwietnia.

Odpowiedz »

moje3grosze jb
2010-01-31 01:06:23

Zauwazyl ktos ten fragment " PKP PLK SA uważa za konieczną dobudowę drugiej pary torów na odcinku Kraków Główny - Kraków Płaszów. Tory mają być wyniesione na estakadę" To zadanie inwestycyjne kladzie na lopatki caly projekt lub wydluza go do swiety nigdy. Kto bedzie partnerem do rozmow dyr. Zmudy (PKP PLK) z Miastem? Prezydent Majchrowski, ktorego re-elekcja po ostatnim olaniu ludzi z poludniowych dzielnic (sprawa 502, 304, idiotycznej 522) - jest mocno watpliwa? Czy moze pani Niedzialkowska, dyrektorka z ZIKiT-u, ktorej ostatnie wyczyny wywolaly najwieksza burze protestow w historii komunikacji miejskiej Krakowa?

Odpowiedz »

Jerzy Radwański
2010-01-31 00:58:35

Kto bierze pieniądze za jakieś plany i studia,projekty inwestycji które nigdy nie doczekają się realizacji.

Odpowiedz »

Zbigi
2010-01-29 13:39:00

Bardzo dobrze. Taka kolejka się przyda. To coś, jakby SKM w Trójmieście (tyle, że tam jest umiarmowanie szybka, czasem autobus jest szybszy). Myślę, że na trasie z Wieliczki do Balic powinny być przystanki (oprócz końcowych): Kraków - Bieżanów, Kraków - Prokocim, Kraków - Płaszów, Kraków Zabłocie, Kraków - Grzegórzki (okolice wiaduktu nad ul. Grzegórzecką), Kraków - Główny, Kraków - Łobzów, Kraków - Bronowice (okolice wiaduktu nad Armii Krajowej), Kraków - Mydlniki, Balice Lotnisko.

Odpowiedz »

Marian Szczurzydło
2010-01-29 07:10:44

Skończy się tak jak pociąg papieski do Wadowic. Niektórym się wydaje że ich geniealne pomysły się sprawdzą. Ludzie obecnie są zgonieni jak psy i chcą mieć w podróżach codziennych maksymalne udogodnienia. I jak tu o 6.00 drałować z dzieckiem do przedszkola na peron PKP. Tylko zapaleńcy to zrobią inni wsiądą do swojego samochodu od którego nie ma alternatywy choćby Majchrowski wybudował jeszcze 100km szybkiego tramwaju.

Odpowiedz »

KubaKraq
2010-01-29 15:33:37

W końcu pozytywna wiadomość w kontekście Krakowa. I to oczywiście z inicjatywy Polskich kolei i województwa, a nie naszego szanownego nieaktywnego, bez wizji i energii Prezydenta. To świetna wiadomość. Dla martwiącego się o dojście na przystanki - tak właśnie działa metro, dojeżdżasz czymkolwiek do przystanku, a potem jesteś w ciągu kilku minut w centrum zamiast zatrzymywać się co 5 minut i tracić czas w korkach. Już dawno Kraków powinien być inicjatorem szybkiej kolei podmiejskiej... ważne, że w końcu coś ruszyło.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz