23.11.2011

Czarny scenariusz dla huty?

KONTROWERSJE. Setki hutników boją się o pracę. ArcelorMittal Poland, właściciel huty w Krakowie, na razie dementuje informację, by planowano redukcję zatrudnienia.

- Przedstawiono nam czarny scenariusz, który podciął nam skrzydła. Wcześniej dostawaliśmy zapewnienia, że działanie krakowskiego wielkiego pieca jest opłacalne. Jednak teraz nad wieloma z nas zawisło widmo zwolnień - mówi Krzysztof Wójcik, wiceprzewodniczący NSZZ Pracowników ArcelorMittal Poland S.A., który w ostatni piątek wraz ze związkowcami spotkał się z prezesem spółki.

Wśród pracowników panuje chaos informacyjny. - Nieoficjalne mówi się o zwolnieniach, które miałyby sięgnąć nawet 15 procent załogi. Wraz z pracownikami spółek zależnych we wszystkich polskich oddziałach pracę mogłoby stracić kilka tysięcy ludzi - informuje związkowiec.

Doniesieniom stanowczo zaprzecza właściciel krakowskiej Huty. - Nieprawdą jest, że kierownicy otrzymali polecenie stworzenia list osób do zwolnienia, tak samo jak nieprawdziwa jest liczba trzech tysięcy osób, które rzekomo miałyby stracić pracę. W koncernie nie zapadły żadne decyzje dotyczące redukcji zatrudnienia - mówi rzecznik Sylwia Winiarek. Podkreśla, że aby skutki kryzysu nie były tak dotkliwe dla pracowników, będą stosowane narzędzia, z których z powodzeniem korzystano podczas dekoniunktury w latach 2008-2009.

- W pierwszej kolejności zrezygnujemy z usług firm zewnętrznych, których zadania po odpowiednim przeszkoleniu przejmą nasi pracownicy. Jeżeli zajdzie taka konieczność, będziemy przenosić pracowników na linie produkcyjne o większym obłożeniu. Do dyspozycji mamy również urlopy postojowe, podczas których pracownicy bez konieczności świadczenia pracy otrzymują 80 proc. wynagrodzenia zamiast kodeksowych 60 proc. - informuje rzeczniczka.

Przez ostatnie tygodnie atmosfera w krakowskim oddziale była wyjątkowo napięta. W międzyczasie na spotkaniu w Luksemburgu władze firmy przedstawiły Europejskiej Radzie Zakładowej sytuację w poszczególnych zakładach.

Według najświeższych informacji w związku z obecnym poziomem zamówień i prognozami na najbliższych kilka miesięcy Zarząd ArcelorMittal Poland podjął już decyzję o tymczasowym wyłączeniu wielkiego pieca nr 3 w Dąbrowie Górniczej. - Decyzja wynika z polityki AMP, która zakłada dostosowanie stopnia wykorzystania linii produkcyjnych do bieżącego poziomu popytu. Obecnie trwają przygotowania do zatrzymania pieca. Drugi dąbrowski piec i krakowska "piątka" pracują nadal, chociaż ich zdolności produkcyjne nie są w pełni wykorzystywane - przyznaje Sylwia Winiarek, rzecznik prasowy ArcelorMittal Poland. Dodaje, że biorąc pod uwagę m.in. trudną sytuację przemysłu stalowego w Europie, spółka przygotowuje się na wszelkie możliwe scenariusze.

Zdaniem specjalisty z Zakładu Badań Rynku Surowcowego i Energetycznego Polskiej Akademii Nauk, choć obecne prognozy dotyczące rynku stali wydają się optymistyczne, to na konkretne wnioski trzeba poczekać do początku przyszłego roku. - ArcelorMittal to światowy potentat, który w obliczu obecnego spowolnienia gospodarczego będzie ciął koszty. To problem wszystkich dużych firm. Trudno żeby taka sytuacja nie odbiła się w jakimś stopniu na załodze - mówi dr inż. Urszula Ozga-Blaschke. Dodaje, że nie sądzi by zdecydowano się wykonywać drastyczne ruchy, jak na przykład zwolnienia grupowe.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz