09.09.2010
Czy powstanie jedno miejsce na krakowskie archiwa?
INWESTYCJE. Wiele pomieszczeń nie spełnia standardów do przechowywania dokumentów; sam Urząd Wojewódzki ma 14 kilometrów akt. Teraz dokumenty archiwalne rozsiane są w kilkunastu miejscach w Krakowie, przechowuje je kilka instytucji. Samo Archiwum Państwowe mieści się w czterech oddziałach na terenie miasta.
- Mieszkańcy wędrują po całym mieście, aby znaleźć potrzebne dokumenty. Kilka lokalizacji to utrudnienie także dla naszej pracy, trudniej jest zarządzać taką placówką - mówi Tomasz Wroński z krakowskiego oddziału Archiwum Państwowego.
W dodatku archiwum pęka w szwach, nie ma już miejsca na gromadzenie dokumentów. Wkrótce może dojść do sytuacji, że krakowianie będą musieli jechać do ekspozytury w Spytkowicach, aby odnaleźć potrzebne informacje.
Problemy z brakiem odpowiedniego miejsca na przechowywanie dokumentów mają także inne instytucje państwowe: Instytut Pamięci Narodowej, Urząd Miasta, Urząd Wojewódzki i Urząd Marszałkowski. - Mamy 14 kilometrów akt rozsianych w różnych miejscach, które nie zawsze się do tego nadają, jak np. forty. Dlatego potrzebne jest nowe miejsce, gdzie mogłyby być przechowywane w odpowiednich warunkach, bez wilgoci - mówi wojewoda Stanisław Kracik.
Koszt budowy nowego obiektu, który pomieściłby wszystkie archiwa przekracza możliwości instytucji państwowych. Dlatego narodził się pomysł zbudowania go w formie partnerstwa publiczno-prywatnego.
Na działce należącej do Skarbu Państwa przy ul. Prądnickiej (na tyłach sanepidu) firma za swoje pieniądze miałaby postawić budynek, z którego potem czerpałaby zyski za wynajem. Przez ten czas instytucje państwowe, które się tam sprowadzą, spłacałyby budynek, aby go potem przejąć na własność.
Cały problem polega na tym, aby stworzyć taką ofertę, którą zaakceptuje wyłoniona w przetargu firma, a jednocześnie będzie korzystna dla instytucji państwowych. - Z doświadczenia wiem, że negocjacje z firmą potrwałyby około roku. W ramach partnerstwa publiczno- -prywatnego budowana jest szkoła w Niepołomicach, a w Wielkiej Brytanii buduje się w ten sposób szkoły wyższe - mówi Stanisław Kracik.
Gdyby w ciągu roku udało znaleźć się operatora i inwestora, archiwum mogłoby być gotowe w 2013 roku. Do nowego budynku przeniosłoby się Archiwum Państwowe, IPN, korzystałyby z niego Małopolski Urząd Wojewódzki, Urząd Marszałkowski, Urząd Miasta Krakowa. Koszt budowy obiektu wyniósłby ponad 60 milionów złotych. Wstępne szacunki dla wspólnego budynku archiwalnego zakładają, że obiekt miałby 15 - 16,5 tysięcy metrów kwadratowych powierzchni.
Małopolski Urząd Wojewódzki obecnie ma ok. 14,6 kilometra akt - na magazyny i biura potrzebuje około 2,7 tysięcy metrów kwadratowych. Instytut Pamięci Narodowej w Krakowie, który zgromadził 6 kilometrów akt, musi mieć około 2,5 tys. metrów kwadratowych powierzchni na magazyny, czytelnie i biura. Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego potrzebuje ok. 1370 metrów kwadratowych, Archiwum Państwowe w Krakowie - 7,7 tys. metrów kwadratowych.
(AM)
agnieszka.maj@dziennik.krakow.pl
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
Dodaj do
-
24.11.2011
Na ulicy Wielopole powstaje kolejny nocny klub
Niedawno z powodu zawalenia się schodów zamknięto cztery nocne lokale działające w kamienicy przy ul. Wielopole 15, na których działalność bardzo narzekali okoliczni mieszkańcy. Teraz są zaniepokojeni, że znów może zrobić się... -
24.11.2011
Kraków zanieczyszczony znacznie ponad normę
Wczoraj zanieczyszczenie powietrza pyłem zawieszonym nad Krakowem dwukrotnie przekroczyło dopuszczalne normy. Jest wprawdzie lepiej niż w sobotę i niedzielę, kiedy ogłoszono już stan alarmowy, ale nadal alergicy, dzieci i osoby starsze powinny... -
24.11.2011
Gmina ma poręczyć pożyczkę na spalarnię odpadów
-
24.11.2011
Odsunięty dyrektor
-
24.11.2011
Szpital musiał sam się ogrzewać
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop

















Berserc
2010-09-17 19:34:27
Niestety mało rzetelny artykuł. Archiwum Państwowe w Krakowie (bo tak brzmi pełna nazwa tej instytucji) ma nie 4 a 5 budynków (oddziałów) w Krakowie. Do sytuacji, że trzeba jechać do Ekspozytury Archiwum w Spytkowicach już dochodzi od dłuższego czasu. Ponadto skąd wzięto kwotę 60 mln?? Są jakieś wyliczenia na ten temat? Czy jest to "z sufitu" wzięta kwota wojewody, który przed wyborami próbuje "zaistnieć'??
Odpowiedz »
Dodaj komentarz