31.07.2010

Elektryczne auta dla Krakowa

EKOLOGIA. Przez 1,5 roku magistrat będzie testował trzy pojazdy; aixam mega city już czeka, będzie jeszcze fiat i dwumiejscowy MyCar. Płaci Unia.

Dwumiejscowy MyCar

Pierwsze trzy stacje do ładowania samochodów elektrycznych w Krakowie, z trzema łączami każda, zamontowano, na początku roku, przy ulicy Wielickiej (koło siedziby Urzędu Miasta), przy ul. Centralnej (w sąsiedztwie budynku Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu) oraz przy al. Powstania Warszawskiego (w pobliżu Centrum Administracyjnego).

W czerwcu miało ich być już 50, a gmina miała pozyskać trzy samochody elektryczne do testowania. Doszło do poślizgu, ale, jak się dowiedzieliśmy, jeden pojazd już jest, kolejny ma być w przyszłym tygodniu, a ostatni - jeszcze w sierpniu. Finalizuje się też umowa na ich użytkowanie przez magistrat.

Pierwszy w Polsce publiczny punkt ładowania pojazdów elektrycznych uruchomiono w listopadzie ubiegłego roku w Warszawie, kolejny był krakowski. Takie punkty mają powstawać w ramach projektu badawczego realizowanego przy wsparciu Unii przez Green Stream Polska, klaster zrzeszający instytucje naukowe, przedsiębiorców i osoby prywatne z całego kraju. Na projekt zarezerwowano 20 mln zł. Komisja Europejska zamierza bowiem przeznaczyć 5 miliardów euro na Inicjatywę Zielonego Samochodu, która obejmuje m.in. wsparcie dla producentów samochodów elektrycznych i hybrydowych. Wszystko z myślą o promocji przyjaznych środowisku środków transportu. Ponieważ projekt badawczy zakłada przeprowadzenie testów - konieczne będą oczywiście samochody, które będą korzystały z systemu. Dlatego, w ramach programu pilotażowego, Krakowowi ma zostać bezpłatnie użyczonych kilka samochodów elektrycznych - o wyglądzie takim jak zwykłe auta (2- lub 4-osobowe).

Zaplanowano, że stacje do ładowania samochodów na prąd - podobne do tej warszawskiej - powstaną również w innych polskich miastach, w tym w Krakowie, Katowicach, Gdańsku oraz Mielcu. Przedstawiciele Green Stream Polska zapewniali, że władze Krakowa sprzyjały tej inicjatywie. Tak było, ale od prawie pół roku trzy terminale stały nieczynne, a nowych nie było, podobnie jak obiecanych, testowych samochodów. Projekt jest w całości finansowany przez Unię, więc przynajmniej za zainstalowanie stacji ładowania gmina nie płaciła.

- Liczę, że projekt zostanie wkrótce sfinalizowany; przekazaliśmy już nasze uwagi dotyczące umowy użyczenia pojazdów - powiedziała nam Józefa Kęsek, dyrektor Biura Infrastruktury Miasta Urzędu Miasta Krakowa.

Michał Janik z Green Stream Polska zapewniał nas wczoraj, że projekt już rusza. - Jest już w Krakowie, choć jeszcze nie został przekazany miastu, pierwszy, czteromiejscowy pojazd elektryczny - czteromiejscowy aixam mega city, produkcji francuskiej i dogrywamy umowę z urzędem. W ciągu tygodnia dotrze do Krakowa elektryczny pięciomiejscowy fiat panda, a jeszcze w sierpniu dwumiejscowy MyCar.

Pierwszy z pojazdów, aixam mega city, waży 750 kg, a osiąga maksymalną prędkość 75 km na godzinę; na pełnym tankowaniu (wg Green Stream - trwa 7 godzin) może przejechać 80 km. Fiat panda jest o 90 kg cięższy, może osiągać 120 km na godzinę i jechać bez ładowania nawet 150 km.

Ma powstać także więcej terminali - Michal Janik zapowiada, że będzie ich wkrótce 24.

Celem Projektu Green Stream jest, jak podano, "łagodne zakończenie epoki ropy naftowej w Polsce; uczestnicy klastra są przekonani, że fundamentem niezależności energetycznej jest stworzenie w Polsce rynku samochodów elektrycznych w oparciu o odnawialne źródła energii".

(J.ŚW)

jswies@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - Wydawnictwo Jagiellonia S.A., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz