22.11.2011
Radny nie podpiął się do kanalizacji
LIBIĄŻ. Niektórzy mieszkańcy są zbulwersowani, że chce się ich karać
Wśród 40 proc. mieszkańców Libiąża, którzy nadal nie włączyli się do nowej sieci kanalizacyjnej, jest także radny Stanisław Bigaj. Niektórzy są tym faktem oburzeni. Mówią, że radny łamie zapisy regulaminu o utrzymaniu porządku i czystości w gminie, który jako członek rady miejskiej, sam uchwalał!
Od lat mieszkańcy Libiąża przy różnych okazjach zabiegali o to, by teren miasta został skanalizowany. Mimo, że taka sieć powstała już 3 lata temu, do dzisiaj włączyło się do niej tylko 60 proc. osób, które mają taką możliwość. Reszta z różnych przyczyn, najczęściej finansowych (za wykonanie przyłącza trzeba zapłacić samemu), nie chce wykonać przyłącza. Gmina zamierza ich do tego zmusić decyzją administracyjną. - Wysyłamy upomnienia do osób, które jeszcze się nie podpięły do kanalizacji, by jak najszybciej to zrobiły. Jeżeli to nie pomoże, to wydam decyzję administracyjną, która zobliguje do wykonania przyłącza. Ci, którzy się do niej nie zastosują, zapłacą wysokie kary finansowe - ostrzega burmistrz Jacek Latko.
Tłumaczy, że kanalizacja sfinansowana z Funduszu Spójności i budżetu gminy powstała po to, by mieszkańcy z niej korzystali. Jeżeli nie uda się osiągnąć planowanego efektu ekologicznego, Komisja Europejska może cofnąć dofinansowanie.
Niektórzy libiążanie są oburzeni, że chce się ich karać za brak przyłącza kanalizacyjnego. Zwłaszcza, że nie wykonali go niektórzy radni. - Wymaga się od mieszkańców, a od radnych już nie? Wiem, że takiego przyłącza do dziś nie wykonał radny Stanisław Bigaj. Jaki on daje przykład innym. Łamie zapisy regulaminu o utrzymaniu porządku i czystości w gminie, który jako członek Rady Miejskiej Libiąża, sam uchwalał - denerwuje się jeden z mieszkańców, który zastrzegł anonimowość.
Sprawdziliśmy. Rzeczywiście radny do dziś nie podłączył swojej posesji do sieci kanalizacyjnej, ale nadal korzysta z szamba. - Nie mogłem wcześniej wykonać przyłącza ze względów technicznych. Rozbudowywałem dom, w którym mieszkam i aktualnie jestem na etapie załatwiania wszelkich niezbędnych formalności, by móc podłączyć się do sieci. Mam już wszystkie uzgodnienia z Rejonowym Przedsiębiorstwem Wodociągów i Kanalizacji w Chrzanowie, zgłosiłem też to w gminie - wyjaśnia radny Stanisław Bigaj.
Zapewnia, że jest zwolennikiem kanalizacji i chce wykonać przyłącze tak szybko, jak to będzie możliwe. - Pierwotnie kanalizacja kończyła się przed moją posesją. Walczyłem razem z sąsiadami o to, by wykonać jeszcze kolejny kawałek sieci do naszych domów. Początkowo tego nie planowano, bo te tereny mają duży spad, ale ostatecznie się udało. Jak mógłbym teraz nie wykonać przyłącza? Poza tym kanalizacja to dużo tańsze rozwiązanie niż wywóz ścieków beczkowozami - argumentuje radny.
Zapewnia, że jego sąsiedzi też regularnie wykonują kolejne przyłącza. Załatwienie niezbędnych formalności i dokumentacji projektowej wymaga jednak czasu. - Nawet najdłuższa procedura nie zajmuje dwóch lat! - pieklą się oponenci radnego.
Eliza Jarguz
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Subskrybuj kategorię
Skomentuj
Wydrukuj
Wyślij link
-
24.11.2011
Złodzieje może pójdą do piekła, bo do więzienia raczej nie
Policja oficjalnie przekazała wczoraj w ręce prawowitych właścicieli część obrazów i figurek świętych, które odzyskano podczas zatrzymania trzech mieszkańców Babic podejrzanych o dokonanie serii włamań i kradzieży do kapliczek w... -
24.11.2011
To nie było podpalenie
Pożar klasztoru w Alwerni nie powstał w wyniku podpalenia. To wciąż jedyna pewna informacja ustalona w toku śledztwa, które od 8 miesięcy prowadzi Prokuratura Rejonowa w Chrzanowie. Ostateczna opinia biegłego ds. pożarnictwa nadal nie jest... -
24.11.2011
Nielegalnie użytkują boisko!
-
24.11.2011
Wygrały wszystkie spotkania
-
24.11.2011
Dodatkowa karetka
Facebook
GooglePlus
Wykop














Brak komentarzy
Dodaj komentarz