08.11.2011

Tylko i aż remis Janiny na koniec jesieni

III LIGA PIŁKARSKA. Drużynie z Libiąża nie można było odmówić determinacji w Bodzentynie

Jakub Snadny wrócił do wyjściowego składu po kontuzjii strzelił ważnego gola. Fot. BOGUSŁAW KWIECIEŃ

O tej jesieni w Libiążu będą chcieli jak najszybciej zapomnieć. Nad Janiną od początku do końca wisiało jakieś fatum. W ostatnim spotkaniu rundy w Bodzentynie libiąski zespół przez prawie godzinę musiał walczyć w "dziesiątkę". Ostatecznie uratował remis (1-1), chociaż niewiele brakowało, by zainkasował nawet komplet punktów.

Jak mówił przed meczem trener Antoni Gawronek, szansa na sukces będzie większa, jeśli zespół nie straci pierwszy gola. W poprzednich spotkaniach libiążanie zbyt łatwo i szybko tracili właśnie pierwsi bramki. - Zawsze można nie...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz