03.09.2010

Rock ustąpił autostradzie

PROSZÓWKI. Dopiero w tym roku uczestnicy odbywającej się po raz szósty RockAutostrady mogli zobaczyć, że nazwa festiwalu nie jest tylko chwytliwą zbitką słów.

Na łące, gdzie zwykle stała scena, wielkie walce zagęszczają podbudowę pod rysujący się już kolejny odcinek trasy A4. Tam gdzie były parkingi dla ściągających do podbocheńskiej wsi fanów ciężkiego grania w niedzielę można było zobaczyć potężne maszyny drogowe. - Rock ustąpił autostradzie. Muzycy przenieśli się na teren boisk przy krytej pływalni, ale i tak jeden z miejscowych zespołów ("Wejście awaryjne") pojawił się na scenie w kaskach ochronnych i kamizelkach odblaskowych...

Obok basenu miejsca było wystarczająco dużo dla tych, którzy chcieli się bawić i słuchać uczestników części konkursowej. Ciasno zaczęło się robić dopiero tuż przed występem "TSA", gwiazdy wieczoru... Do konkursu zakwalifikowały się następujące formacje: "Feria" z Bochni, "Wejście Awaryjne" z Bochni, "Black Jack" z Bochni, "Redskiss" z Krakowa, "God's Gotta Boyfriend" z Tarnowskich Gór, "Jackknife" ze Stalowej Woli, "Exsagor" z Buska Zdroju, "Hardcorenick" z Brzeska, "Czaqu" z Torunia i Włocławka, "Pinkroom" z Bydgoszczy, "Absynth" z Tarnowskich Gór, "Transsexdisco" z Olsztyna i "230 Volt" z Krakowa. - Niestety na pudle są tylko trzy medalowe miejsca i tylko trzy zespoły mogą rozdzielić między sobą trofea. Jeśli pierwsze miejsce nie wzbudzało wśród jurorów żadnych wątpliwości to z dalszą kolejnością już nie było tak jednomyślnie i o kolejne medale toczyła się zażarta walka - zdradził kulisy obrad jurorów Jarosław Skrzypek, organizator festiwalu.

RockAutostradę 2010 wygrał bezapelacyjne (nagroda 2 000 zł) istniejący od 9 lat "Czaqu", który jest grupą zdecydowanie koncertową, dająca żywiołowe i dynamiczne występy. Muzykę zespołu można określić jako energiczny rock, który jest jednocześnie melodyjny, momentami nawet liryczny. W przypadku "Czaqu" trudno będzie mówić, że sukces w Proszówkach otworzył grupie drogę na inne sceny. Występowała już ona bowiem jako suport przed takimi gwiazdami jak: "Kult", "Perfect", "Kasia Kowalska", "Hey", "Acid Drinkers", "Róże Europy", "Pudelsi", "Oddział Zamknięty", "KSU", "Proletariat". Jurorzy RockAutostrady, a szczególnie znany czytelnikom Dziennika Polskiego Jerzy Skarżyński, zwracali uwagę na rozbudowaną warstwę tekstową utworów prezentowanych przez zwycięzców. Śpiewają oni po polsku o sprawach ważnych dla swego pokolenia. Smaku całości dodaje specyficzne brzmienie improwizacji na klawiszach analogowych podłączonych do pieca gitarowego. Skład zespołu: wokal, gitara - Grzegorz Walczak, perkusja - Marek Wituszyński, gitara basowa - Tomasz Znyk, gitara organowa - Michał Dybowski. Drugie miejsce (1500 zł) przypadło formacji "God's Gotta Boyfriend", trzecie (1000 zł) zdobył "230 Volt", a wyróżnienie (500 zł) "Black Jack.

Z powodu strat, jakie bocheńska gmina poniosła w trakcie tegorocznej powodzi, organizacja imprezy w Proszówkach przez Gminne Centrum Kultury, Czytelnictwa i Sportu długo stała pod znakiem zapytania. Ostatecznie uznano jednak, że znane już w całej Polsce przedsięwzięcie należy podtrzymywać, tym bardziej, że idzie ono w poprzek miałkości muzyki lansowanej w komercyjnych stacjach radiowych i telewizyjnych.

Przemysław Konieczny

bochnia@dziennik.krakow.pl

wydrukuj wyślij dodaj do dodaj do

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz