30.12.2011

Wyryłem "kocham Baśkę"

WIESŁAW OCHMAN o pociągach, kamienicy na Pradze, boksie, humorze i cyrkonii, a także o wielkim świecie opery pełnym uwielbienia i absurdów w rozmowie z Agnieszką Malatyńską-Stankiewicz

Artystą jest się na scenie, a w życiu trzeba się zachowywać jak zwykły człowiek Fot. Anna Kaczmarz

- Podobno dorabia Pan w pociągach?

- Zdarzyło się. Jechałem pociągiem w wagonie bez przedziałów. Było tam kilkanaście osób zajętych swoimi sprawami. Przyszedł konduktor sprawdzać bilety. Jak mnie zobaczył, powiedział: "Oj, ja do pana jeszcze wrócę". Wrócił....

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz