Nadal potrzebują naszego wsparcia
RODZINA W POTRZEBIE. Choroba jest wspólnym mianownikiem historii trzech krakowskich rodzin, które popadły w biedę. Naprawiony dach, pieniądze na nową pralkę i leki - to odpowiedź naszych Czytelników na apel "Dziennika Polskiego" o pomoc dla nich.
Razem możemy więcej pomóc
Bohaterowie akcja "Rodzina w potrzebie" doświadczyli biedy, strachu o życie, a nawet głodu. Popadli w kłopoty z przyczyn od nich niezależnych: utraty pracy, choroby, opuszczenia przez współmałżonka. Dzięki Czytelnikom udaje im się pomóc. W sumie na konto Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie wpłynęło już ponad 24 tys. zł na rzecz dziewięciu krakowskich rodzin. To jednak nadal tylko kropla w morzu potrzeb.
Uwolnić pokłady dobra
Siedmioletnia Madzia lubi jajecznicę. Taką, jaką czasem robi jej starszy brat - na smalcu lub margarynie. Lubi też mleko w kartoniku, które dostają od znajomej pani. Codziennie wieczorem z siostrą Patrycją opowiadają mamie, co dobrego było na obiad w szkole. Obiady opłaca im Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej.
Trzy pytania do Józefy Grodeckiej, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Krakowie
Wśród podopiecznych MOPS nie brakuje tzw. elementu, którego nie zresocjalizuje żadne działanie służb społecznych. Czy czasem musi Pani odpierać zarzuty co do celowości wspierania tej grupy publicznymi pieniędzmi, które i tak będą zmarnotrawione?








