18.11.2011

Polski biegun ciepła, czyli zapraszamy do Tarnowa

Listopad raczej nie należy do miesięcy, które nas rozpieszczają. Dlatego przenieśmy się do najcieplejszego miasta w Polsce – do Tarnowa.

Fot. Agnieszka Jaskulska

W czasach Renesansu był jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, a i teraz znawcy sztuki nazywają go nieodkrytą perłą. Jednak nie trzeba być specjalistą, żeby ulec jego urokowi.

Leliwa

Pierwsza wzmianka o Tarnowie pochodzi z 1125, ale prawa miejskie Tarnów uzyskał w 1330 r., z nadania króla Władysława Łokietka. Pomnik tegoż stoi w Tarnowie, a niewiele jest miast w Polsce, w których upamiętnienie Łokietka można znaleźć. Średniowieczny układ starego miasta zachował się do dziś. Tarnów nie tylko latami, ale i przez wieki był miastem prywatnym (aż do 1787 r.!). Za czasów Łokietka właścicielem był wojewoda krakowski Spycimir Leliwita. Dlatego herbem Tarnowa stała się Leliwa, herb Leliwitów (i Spycimira). Potem Tarnów był kolejno własnością rodów: Tarnowskich (czyli potomków Spycimira, którzy przybrali to nazwisko), Ostrogskich, Zasławskich i Sanguszków. Miasto musiało być na tyle znaczące i bogate, że w 1528 r. na zamku mieszkał przez pół roku król Jan Zápolya (wygnany z Węgier).

Perła Renesansu

Życie miasta koncentrowało się na sporym kwadracie rynku wokół ratusza.

Ratusz jest, obok katedry, najstarszą i najokazalszą z zabytkowych budowli miasta. Za sprawą formy i wystroju zaliczany jest do arcydzieł renesansu. Doszczętnie zniszczony podczas dwóch wielkich pożarów (1483 i 1484), został odbudowany za sprawą Jana Amora Tarnowskiego, ojca hetmana Jana Tarnowskiego, jako budynek w całości murowany i piętrowy. Obecny kształt ratusza jest rezultatem przebudowy (dokonanej między 1567 a 1594 r.) przez książąt Ostrogskich. Wieża ratuszowa jest więc zwieńczona herbem Ostrogskich - Pogonią Litewską. Przypuszcza się, iż plany rozbudowy opracował Jan Maria Padovano. Obecnie mieści muzeum okręgowe.

Katedrę w Tarnowie zbudowano pod koniec XIV w. Znana jest przede wszystkim z najwyższych pomników nagrobnych w Europie. Przykładowo, wysokość pomnika hetmana Jana Tarnowskiego wynosi prawie 14 m! Za najpiękniejszy natomiast uznano renesansowy pomnik nagrobny Barbary z Tęczyńskich Tarnowskiej, żony hetmana. Rzeźba pochodzi z warsztatu Bartłomieja Berrecciego, twórcy Kaplicy Zygmuntowskiej na Wawelu.

Jak już o świątyniach mowa, warto zajrzeć (w Tarnowie jak w Krakowie – wszędzie blisko) do gotyckiego kościółka Najświętszej Maryi Panny Wniebowziętej, zwanego popularnie „na Burku” (od pobliskiego targu, gdzie kupić można wszystko, ale ja polecam świetne pieczywo). Drewniany kościółek stoi nad potokiem Wątok, a kryje słynący łąskami obraz Matki Boskiej z Dzieciątkiem.

Okazały kościół, wspaniały ratusz, bogate polichromowane kamienice mieszczańskie – tak w początkach XVI w. wyglądał Tarnów. Liczył wtedy około 1200 mieszkańców. Miasto posiadało mury obronne, wodociągi i kanalizację. Zamożni mieszkańcy trudnili się rzemiosłem i handlem. Właścicielem miasta w tym czasie propserity był wybitny polityk, światły i bywały w świecie człowiek, hetman wielki koronny Jan Tarnowski, znakomity gospodarz i organizator.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz