28.01.2011

Za chaos zapłacą pacjenci

Fot. Agnieszka Maj

Kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców z dnia na dzień zostało pozbawionych opieki swoich lekarzy. Decyzje NFZ spowodowały, że liczba bezpłatnych przychodni w Krakowie zmniejszyła się o 50.

Narodowy Fundusz Zdrowia nie podpisał kontraktów na ten rok ze 150 przychodniami w Krakowie (m.in. przy ul. Rusznikarskiej, Galla, Strzelców, na os. Szkolnym, Kolorowym).

Przeciwko utracie finansowania przez dwa gabinety przy ul. Rusznikarskiej: neurologii i rehabilitacji list protestacyjny podpisało 5 tys. pacjentów. – To i tak tylko część z osób, które są z tego niezadowolone. Nie wszystkie zdążyły – mówi Maria Opyrchał, jedna z pacjentek.


Pani Maria Opyrchał jedna z pacjentek

Pani Maria od kilku dni ma niepokojące objawy: skurcze w jednej ręce. - Boję się, że to coś poważnego – mówi. Do neurologa jednak nie pójdzie, bo na Rusznikarskiej może wpisać się tylko na płatną wizytę.

Codziennie pojawia się w przychodni przy ul. Rusznikarskiej. – Czy fundusz podpisał już kontakt z neurologiem? – pyta w rejestracji - Na razie nie, wizyta kosztuje 50 zł – odpowiada rejestratorka. – Na tyle mnie nie stać, poczekam – mówi Maria Opyrchał.

Podobnie jak inni pacjenci wierzy, że fundusz podpisze kontrakt z przychodnią po rozstrzygnięciu konkursów uzupełniających.  

Pod listem protestacyjnym nie zdążyła się podpisać także Teresa Kobylewska. Ma 82 lata i od długiego czasu jest stałą pacjentką przychodni przy ul. Rusznikarskiej. Dopiero kilka dni temu dowiedziała się, że okulista, do którego chodzi od lat, nie ma podpisanego kontaktu. – Od roku czekam na operację w szpitalu okulistycznym. Teraz właśnie miałam dostać skierowanie. Gdybym wiedziała, że tak będzie, poszłabym po skierowanie w grudniu. A teraz gdzie mam iść? Przecież cała historia mojej choroby jest tutaj w kartotece – mówi.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

WAP
2011-01-29 15:58:41

Nie bądźmy naiwni: te tak zwane konkursy na podpisywanie kontraktów z przychodniami to jest nic innego jak wielki przekręt, identycznie jak przetargi są ustawione pod łapówki. Dasz łapówę, dostaniesz kontrakt, nie dasz, albo za mało, g..o dostaniesz. NFZ jako korupcjogenna firma, rozporządzająca pieniędzmi z kieszeni podatnika powinien zostać zlikwidowany!

Odpowiedz »

T K
2011-01-29 08:44:42

Marzenie: jeżeli oczekiwanie do specjalisty będzie dłuższe niż 7 dni, to NFZ będzie zobowiązany do pokrycia kosztów wizyty prywatnej z puli środków przeznaczonych na wypłaty dla swoich pracowników, podejrzewam że przywróciło by to rozsądek biurokratom decydującym o naszym zdrowiu i życiu

Odpowiedz »

Dodaj komentarz