21.01.2011
Kraków pogrążony w parkingowym chaosie
Totalny chaos i wolna amerykanka – tak wygląda system parkowania w Krakowie. Kierowcy od lat narzekają, że brakuje wolnych miejsc postojowych. Miasto od lat nie radzi sobie z budową parkingów, które istnieją tylko na planach. Wystarczy jednak przejść po ulicach centrum, aby się przekonać, że parkingów nie brakuje. My zliczyliśmy ich niemal 40. Co ciekawe, większość z nich świeciła pustkami.
Jak to wytłumaczyć? Brakuje chętnych, bo jest zazwyczaj drożej niż w strefie płatnego parkowania. Efekt jest taki, że około 30 procent aut zaparkowanych jest w miejscach niedozwolonych: na chodnikach, przez które trudno się przecisnąć, przy skrzyżowaniach, przejściach dla pieszych, na zieleńcach, w bramach wjazdowych. Czasem można nawet zobaczyć samochód zostawiony na środku ślepo zakończonej ulicy z założoną kartkę za szybą i informacją na niej: „Zaraz wracam”, albo z numerem telefonu komórkowego, na który trzeba zadzwonić w razie potrzeby odtarasowania wyjazdu.
A na jedynym podziemnym parkingu w Krakowie pod placem Na Groblach cena postoju za godzinę wynosi 7 zł! Nieco taniej jest niemal przy samym Rynku Głównym – na naziemnym parkingu przy placu Wszystkich Świętych godzinny postój kosztuje 6 zł. Jeżeli na kolejnych podziemnych parkingach ceny będą podobne, to nie ma co liczyć, że samochody będą przed nimi ustawiały się w kolejce. W pobliżu placu Na Groblach w strefie płatnego parkowania można zostawić auto za 3 zł za godzinę, a nieco dalej, przykładowo na Zwierzyńcu, samochody parkują za darmo.
- Dopóki ceny na parkingach będą znacznie wyższe niż w strefie płatnego parkowania, albo w ich pobliżu będzie można parkować za darmo, to będzie na nich pusto – przyznaje Stanisław Albricht, autor programu parkingowego dla Krakowa do 2025 roku. Z jego obliczeń wynika, że w centrum jest ok. 30 procent za mało miejsc parkingowych. Natomiast na Kazimierzu, czy Podgórzu problem deficytu miejsc postojowych rozwiązałoby wprowadzenie strefy płatnego parkowania. Rada Miasta uchwaliła już, że na Kazimierzu będzie ona obowiązywać od połowy tego roku. Na razie ta część Krakowa jest darmowym parkingiem dla osób przyjeżdżających do centrum do pracy, a wieczorem do restauracji i knajp. Po godz. 23 na wielu ulicach Kazimierza można znaleźć wolne miejsca do zaparkowania. W dzień trudno gdzieś upchać rower, a na niektórych wąskich ulicach ciężko przejść chodnikiem, bowiem jest tak niewielki odstęp między ścianami kamienic, a zaparkowanymi samochodami.
- Nie wiadomo, czy strefa nam pomoże. Teraz często parkują u nas osoby, które mają coś do załatwienia na Kazimierzu i nie mogą znaleźć wolnego miejsca przy ulicy. Po wprowadzeniu strefy na pewno będzie dużo więcej wolnego miejsca na ulicach i chodnikach. Naszym atutem mogą być jednak abonamenty. Jak ktoś tu pracuje i musi przyjeżdżać samochodem, to może bardziej będzie mu się kalkulowało zapłacić u nas za miesiąc, niż opłacać w parkomacie każdą godzinę parkowania na ulicy – usłyszeliśmy od jednego z pracowników parkingu na Kazimierzu. Po wprowadzeniu tam strefy oblężenie może przeżywać Galeria Kazimierz, gdzie w ciągu dnia można parkować za darmo. Niektórzy już teraz wykorzystują to zostawiając tam samochód niemal na cały dzień.
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
-
17.11.2011
Polski biegun ciepła, czyli zapraszamy do Tarnowa
W czasach Renesansu był jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, a i teraz znawcy sztuki nazywają go nieodkrytą perłą. Jednak nie trzeba być specjalistą, żeby ulec jego urokowi. -
06.10.2011
Kryminalny Kraków w jeden dzień
Czy można w Krakowie znaleźć jeszcze nieznaną trasę turystyczną i frapujące historie? Owszem. Ta krótka wycieczka dowiedzie, że Kraków jest nie tylko miastem królów, ale i miastem mroku. -
19.08.2011
Z Wisłą po Ligę Mistrzów
-
10.08.2011
Jura na wakacje
-
29.07.2011
Wodne wakacje w mieście
Blip
Facebook
Flaker
Twitter
Wykop














Leo Ani nie Beenhaaker, ani Fender
2011-05-21 18:41:36
Słabo się robi, więc wciąż siedzę w Niemczech, gdzie parkingi są. Popieram wszystkich, którzy postulują budowy parkingów typu P+R na obrzeżach miasta. Przypomnę, że w latach 90. ubiegłego stulecia funktionowały już takowe, tylko że wewnątrz miasta. Bilet miesięczny uprawniał do bezpłatnego parkowania na nich. Jakimś cudem nad Wisłą to upadło. Zgadzam się też, że włodarze miasta robią wszystko, żeby od komunikacji zbiorowej pasażerów odwieść. Zwłaszcza nie oczyszczą środków z zawszonych żebraków - roznosicieli chorób (warunki do rozmnażania bakterii i grzybów w pełni!) Nie mam nic przeciwko podróżowaniu bezdomnych - byleby byli zadbani. Bowiem są tacy, którzy korzystają z pomocy ośrodków i dostosowują się do panujących tam reguł. Między innymi tam nie można mieć alkoholu. Po takich nawet nie widać, że bezdomni! Takim powinno się wydawać bilety wolnej jazdy. Reszcie dostęp do komunikacji odciąć - chyba że się dostosują.
Odpowiedz »
Jerzy Tokarz
2011-04-04 14:40:05
Dlaczego nie wprowadzi się darmowych identyfikatorów tylko i wyłącznie dla mieszkanców strefy - tylko każe im się płacić za "wirtualną możliwość pozostawinia samochodu pod domem"? Rozwiązanie takie jest o tyle krzywdzące bo jezli ktoś stawia auto pod blokiem i nie płaci , dlaczego mieszkaniec strefy "ma być w takie sposób wyróżniany" haraczem! Może należało by w końcu poruszyć ten temat! Dosyć utrzymywania prywatnej spółki administrującej "pobieraniem opłat" za parkowanie i wydawanie identyfikatorów. Jest to zwykły posrednik między obywatelem i UMK - jakiego ułamek zysków jest przekazywany do kasy miasta.
Odpowiedz »
mak
2011-02-07 07:56:38
Proponuję Kraków zamienić na wielkie muzeum. Przywrócić rogatki /lata 50-te ub.w./ i pobierać oplatę za wejście do Królewskiego Grodu. Wejście w łapciach muzealnych. Samochody? NIE! - na parkingi w Wieliczce, Zabierzowie, Liszkach itd. A może przykłady z zagranicy. Ceny parkingów np. St. Moritz-centrum ok 1 do 1,5 fr za h. Chamonix dwa płatne; dworzec kolejowy oraz parking przy kolei linowej, a w całym mieście za darmo. Wszystko w celu zachęcania turystów do przyjazdu a nie zniechęcenia jak w po-Krakowie.
Odpowiedz »
pani krakuska
2011-02-05 13:01:04
2przykłady;ul.Krupnicza kamienica nowo odrestaurowana posiada aż trzy wjazdy.Strata dla kasy miasta to opłata za dwa miejsca postojowe.Ul. Loretańska ustawiono znaki zatrzymywania się w odległości jednego miejsca postojowego po obu stronach od bardzo szerokiego wjazdu do kamienicy, miasto traci następne opłaty za parkowanie w strefie itd. itd. itd.
Odpowiedz »
Jerzy Zamiejscowy
2011-02-03 07:32:56
Jedna rada dla Krakowa. Zamiast się męczyć ze zwiększaniem ilości miejsc parkingowych w centrum, trzeba zlikwidować CELE podróży do centrum. A teraz jaśniej. Czemu jest tyle aut z obcymi rejestracjami w centrum miasta? Przecież ci ludzie nie przyjechali tam żeby zwiedzać starówkę. Przyjechali do urzędów i innych instytucji, które mają tam siedziby. A głównym generatorem tego typu ruchu są SZPITALE. Dokąd Kraków nie przeniesie klinik AM, centrum onkologii i paru innych tego typu placówek poza śródmieście, dotąd góral spod Suchej, ze swoją chorą matką wjedzie samochodem do centrum miasta. Bo raczej z autobusu, tramwaju, a tym bardziej roweru nie skorzysta. Usunięcie tego typu instytucji ze ścisłego śródmieścia znacząco zmniejszy także ilość dojazdów do pracy do tej strefy. W Prokocimiu, pod Żeromskim czy pod Rydygierem nie ma dużych problemów z parkowaniem. Zamiast kombinować z podziemnymi parkingami wybudujcie nowe szpitale poza centrum Krakowa. Będzie z tego więcej pożytku dla ludzi i dla miasta. Bo teraz konserwujemy szpitalny skansen rzut beretem od rynku (kto był kiedykolwiek w centrum onkologii, ten wie o czym piszę). Chyba, że w tym całym parkigowym szaleństwie jednak chodzi o kasę z parkujących, a nie wygodę dla ludzi i oddech dla miasta. Pozdrawiam
Odpowiedz »
krętek blady
2011-01-28 18:38:31
Nie szkodzi, że nie ma parkingów. Za to będzie Centrum Kongresowe. Hurrra!
Odpowiedz »
bardzo mocno zawiedziony
2011-01-27 11:05:49
Przecież strefa i jej rozszerzanie to rozbój w biały dzień !! Parkingi powinny być zapewnione przez miasto - przecież pobierają za to opłatę, więc nie jest to 'za darmo'. To jakaś paranoja !! Zatłoczone miasto - zróbmy strefę do III obwodnicy, przecież ludzie mogą zostawiać auta na poboczu autostrady...
Odpowiedz »
k k
2011-01-24 14:54:34
Ile miejsc parkingowych blokuja slupy slupki betonowe kosze na smieci stawiane byle jak i byle gdzie? A znaki drogowe?Ile kosztuja? Na ul Jozefa jest chyba z 30-40 znakow drogowych albo i wiecej.
Odpowiedz »
miejscowy
2011-01-24 10:19:10
śmieszne jest cytowanie pracowników parkingów prywatnych, którzy narzekają że ludzie wolą parkować za darmo. No więc wyjaśniam tym którzy spadli wczoraj z kosmosu - w Polsce parkowanie zawsze było za darmo, tak samo jak korzystanie z chodników, parków czy innych "udogodnień" cywilizacji. Więc nie ma się co dziwić że ludzie nie godzą się płacić jakichś wynaturzonych kwot za coś naturalnego tylko po to, żeby właściciel parkingu mógł sobie maybacha kupić albo jeździć na karaiby 5 razy w roku. W normalnych warunkach rynkowych jeżeli na twoje usługi nie ma popytu obniżasz cenę - ale nie w przypadku krakowskich parkingowych. Oni wolą "przydusić" ludzi cenami, przy cichym przyzwoleniu urzędasów miejskich, żeby się pogodzili że za coś tak luksusowego jak zaparkowanie auta trzeba oddać połowę swojej dniówki . Szczerze mówiąc większego bandytyzmu nie mogę już sobie wyobrazić. Przypuszczam że taką spekulację cenową można by ukrócić jednym zarządzeniem rady miejskej raz-dwa, ale radni i prezydent mają mieszkańców tego miasta w takim samym poważaniu jak właściciele parkingów. Wypowiedzi pana Albrichta nt. planowanej polityki parkingowej to potwierdzają - ciekawe czy w tej super-przemyślanej polityce jest miejsce dla stałych mieszkańców stref w których miasto chce podwyższyć ceny za parkowanie - czy będzie to na zasadzie "nie chcesz płacić haraczu za parkowanie to się wynoś". W sumie to miasto powinno samo budować parkingi, jeżeli plan ich budowania cudzymi rękami odnosi tak spektakularną porażkę. Parkingi mają być dla ludzi, a nie dla inwestorów, tak jak chodniki, parki, ulice, szkoły, muzea i inne udogodnienia umożliwiające ludziom funkcjonowanie w mieście. Proszę sobie wyobrazić te wszystkie elementy infrastruktury funkcjonujące tak jak parkingi w tym mieście - chcesz wejść do parku to płać, chcesz iść chodnikiem a nie ulicą - płać, chcesz iść do szkoły - płać. Kto by chciał mieszkać w takiej paranoi, bo nie myślę żeby któryś z urzędasów. Oni po prostu uważają ludzi za motłoch a siebie za wyższe jestestwo, czyli mentalność PRL-owska skrzętnie konserwowana. Wywalenie tego "barachła" z urzędów staje się już nie wskazane, ale konieczne
Odpowiedz »
gość
2011-01-23 10:01:25
Z jakichś przyczyn miasto od lat nie potrafi rozwiązać problemu z parkowaniem. Moze warto przypomnieć, że parkomaty ustawiono, i ile pamietam, zaledwie rok temu. A wcześniej? parkingowi chodzili albo i nie, karty były lub nie w sprzedaży. Chaos i zamęt trwa od dwudziestu lat - szkoda gadać ile kasa miasta na tym straciła ale też trudno liczyć zmianę sytuacji.
Odpowiedz »
Feliks Skruszony
2011-01-23 09:04:07
Uważam za słuszny pomysł lokalizacji parkingów na obrzeżach miasta, szczególnie w pobliżu przystanków komunikacji miejskiej. Taki parking powstał z inicjatywy radnej Miasta Krakowa p. Grażyny Fijałkowskiej (tak przynajmniej chwaliła się w przedwyborczej kampanii!!!) - przy ul. Prostej. Jest to "PARKING PARAFIALNY" - szkoda, że udostępniany tylko w dni świąteczne, a w pozostałe jest zamknięty, a samochody zmuszone są do parkowania na chodniku wzdłuż ul. Prostej, co bardzo utrudnia ruch. Może warto wykorzystywać parking parafialny, chociażby za niewielka opłatę także w dni robocze?
Odpowiedz »
Imię Nazwisko
2011-01-22 21:23:14
Szkoda, że ci urzednicy którzy wymyślaja strefy sami wydają sobie identyfikatory albo wożą się słuzbowymi samochodami urzedu miasta. Codziennie rano widze kilka takich aut wiozących "derektorów" do pracy w UM. Proszę o sparwdzenie ilu urzedników miejskich wyższego szczebla jezdzi do pracy komunikacja miejska. Sterfy poszerzają dla motłochu, a sami "Lagunami" z UM na koncu numeru rejestracyjnego są wożeni mając głęboko strefy.
Odpowiedz »
gonzalez inarritu
2011-01-22 17:40:27
ludzie! błagam was! mniej infantylizmu a więcej merytorycznych uwag piszcie w waszych komentarzach. na chamstwie i frustracji daleko nie zajedziemy ani długo nie zaparkujemy. polityka płatnego parkowania ma uwolnić miasto od korków i dobrze o tym wiecie. hammerami ani porsche nie wyleczymy sobie kompleksów. to wciskanie się wszędzie samochodami przypomina mi jak ponad 10 lat temu osoby posiadające komórkę wysiadały z samochodu i krzyczały, by wszyscy na ulicy mogli widzieć, że ją mają.
Odpowiedz »
krakus
2011-01-22 19:43:40
Proponuję jeszcze większe oszczędności w komunikacji zbiorowej, a na pewno więcej ludzi zrezygnuje z własnego auta. Druga rzecz: jazda stadami to problem dla organizatora komunikacji nie do rozwiązania. Miasto poprzez swoje działania wręcz zniechęca do zbiorkomu, a zachęca do indywidualnej komunikacji. I to jest właśnie frustrujące.
Odpowiedz »
mimik mimik
2011-01-22 10:00:57
Najlepiej jak wszędzie będzie się płaciło za parkowanie, wychodzenie na chodnik, lub stanie w jednym miejscu dłużej niż 10 sekund. Proponuję również aby płatne były wyzywające stroje, lub ostry makijaż i kara za nie chodzenie do kościoła.
Odpowiedz »
pan waciak
2011-01-22 12:26:31
Sluszna linie proponuje szanowny przedpisca. Proponuje wprowadzic oplaty parkingowe na terenie calego wojewodztwa, podatek od chodzenia po chodnikach w butach (bo niszcza chodnik) jak tez i bez butow - bo go za bardzo wygladzaja. Ponadto dobrze byloby pomyslec o podatku od patrzenia na czcigodne mury grodu Kraka, bo przecie fotony odbijajace sie od siatkowek patrzacych uderzaja z wielka sila o fasady niszczac je.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz