17.12.2010

Zwierzenia krakowskich polityków

Atakują wrogów, piszą całą prawdę o kolegach i martwią się przyszłością Chin. Blog staje się dla krakowskich polityków jednym z najważniejszych sposobów komunikacji z wyborcami. To także pomysł na promocję własnej osoby, o czym świadczy fakt, że internetowa aktywność większości polityków drastycznie zmalała po wyborach samorządowych.

Od kilku lat bloga prowadzi prezydent Krakowa Jacek Majchrowski. Jak informują jego służby prasowe pisze o najważniejszych sprawach, jakie dzieją się w mieście. Jakie to sprawy? Ano takie, że ktoś mu zarzucił, iż nie lubi dzielnic, a inny, że Kraków buduje muzea zamiast naprawiać drogi. Na te wszystkie zarzuty prezydent odpowiada na blogu.


Prezydent Krakowa Jacek Majchrowski

Bohaterami jego wpisów są najczęściej radni, którym wytyka nieudolność i działanie na szkodę miasta. To przez nich nie udało mu się zaskarżyć Komisji Majątkowej, wybudować jednego stadionu dla dwóch klubów, a niewiele brakowało, aby Kraków nie miał uchwalonego budżetu. Wytyka im upartyjnienie i działanie pod dyktando przywódców z Warszawy. „Kandydaci partyjni nie potrafią zostawić przed salą obrad telefonów komórkowych, z których płyną do nich wytyczne od prezesów partii” – pisze prezydent.


Elżbieta Lęcznarowicz

Bloga przestała właśnie prowadzić wiceprezydent ds. edukacji Elżbieta Lęcznarowicz. Skasowała go po tym jak dziennikarze „Gazety Wyborczej” zainteresowali się zamieszczonym na nim wierszem o wojewodzie Stanisławie Kraciku. Wynika z niego, że Kracik bardziej od żony pragnie coca-coli, a jego doświadczenie sprowadza się do zarządzania czterema żubrami, dwoma jeleniami i jedną lochą. Prezydent powiedziała najpierw, że wie kto jest autorem tego wpisu, a potem winę zrzuciła na „bardzo młodego człowieka, który zrobił jej kawał”.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Anita
2010-12-20 11:59:33

To jest najbardziej uwikłany człowiek w Krakowie

Odpowiedz »

Ciekawy ?
2010-12-20 17:23:08

A nich tam sobie siedzi bo juz wybrany.Na Bialorusi sa gorsze przyklady i tym sie pocieszam :)

Odpowiedz »

Ciekawy?
2010-12-20 11:12:10

Juz pisalem zeby facet sobie poszedl na emeryture albo na UJ. I tak go wybrali. Mistrza trzeba powalic na dechy bo ma za soba swore ludzi co go popieraja i zyja dobrze.

Odpowiedz »

k k
2010-12-21 11:35:02

Na UJ jest i pracuje kaske pobiera. Nigdzie nie jest napisane ze z UJ wzial urlop bezplatny.

Odpowiedz »

nie płacz
2010-12-20 21:24:36

Alternatywa była wręcz żałosna, więc nie użalaj się teraz.

Odpowiedz »

Dodaj komentarz