10.12.2010
Kraków za prywatne pieniądze
Małopolskie klimaty
Zadłużony do granic możliwości Kraków chce w przyszłym roku sięgnąć po pieniądze prywatnych firm. Kluczowe dla miasta inwestycje: parkingi, spopielarnia, mieszkania komunalne będą realizowane w ramach partnerstwa publiczno-prywatnego.
Małgorzata Jantos, wiceprzewodnicząca Rady Miasta od lat upominała się o budowanie miejskich inwestycji w formie partnerstwa publiczno-prywatnego. – Jeszcze kilka lat temu gminy podchodziły do tego niechętnie. Mówiło się, że to cztery razy „pe”: partnerstwo publiczno-prywatne i prokuratura – mówi Małgorzata Jantos.
Według niej do skorzystania z tej formy budowania przymusiły prezydenta Jacka Majchrowskiego wybory. – Wiele rzeczy chciał obiecać, ale nie było na to pieniędzy w budżecie. Ważne jest jednak nie tylko wpisanie tych inwestycji do budżetu, ale sprawdzenie czy są firmy zainteresowane zainwestowaniem w to swoich pieniędzy. Bez tego partnerstwo publiczno-prywatne istnieje tylko na papierze – mówi Małgorzata Jantos.
Miasto stara się znaleźć firmę, która zaprojektuje i wybuduje parkingi naziemne: przy skrzyżowaniu al. Focha z al. 3 Maja, przy skrzyżowaniu ul. Dietla-Wielopole, pod placem Biskupim, przy skrzyżowaniu ul. Zamoyskiego z ul. Warneńczyka. W przyszłym roku planuje się zawarcie umowy koncesji i zdobycie pozwoleń na budowę.
W ramach partnerstwa PPP ma powstać parking podziemny pod Nowym Kleparzem. W przyszłym roku planowane jest przygotowanie tej inwestycji pod względem projektowym.
Za prywatne pieniądze wybudowany zostanie nowy urząd przy ul. Centralnej. – To nie będzie apartamentowiec dla urzędników, tylko miejsce gdzie mieszkańcy w wygodnych warunkach będą mogli załatwić swoje sprawy. Będzie tam dobry dojazd, miejsca na parkingi – mówi prezydent Jacek Majchrowski.
W nowym budynku ma działać Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, Zarząd Budynków Komunalnych, powstanie tam także punkt obsługi mieszkańców. Inwestycja szacowana jest na ok. 50 mln zł, ale gmina ma dać tylko działkę, pieniądze na budynek znajdzie wyłoniony w przetargu inwestor, który będzie czerpał korzyści z wynajmu części budynku. Nowy urząd planowany jest od kilku lat, pierwotnie miał powstać za pieniądze publiczne. Zawsze jednak okazywało się, że brakuje pieniędzy.
W ramach partnerstwa publiczno-prywatnego powstanie także spopielarnia zwłok, którą miasto ma w planach od 17 lat. Do tej pory w realizacji tej inwestycji przeszkadzały protesty społeczne. Dopiero niedawno miastu udało się zatwierdzić jej lokalizację; zostanie wybudowana na nowym cmentarzu w Podgórkach Tynieckich. Gmina da działkę, a pieniądze na inwestycję wyłoży firma, która będzie czerpać z niej korzyści przez kilkadziesiąt lat. Obecnie trwają rozmowy z konsorcjum składającym się z trzech firm: Centrum Pogrzebowego w Łodzi, Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Klepsydra z Łodzi oraz włoskiej Urciuoli Group’s. Urzędnicy prowadzą z nimi negocjacje, tak aby ustalić warunki umowy, które zadowolą obie strony. Rozpoczęły się konsultacje społeczne z mieszkańcami.
Za pieniądze prywatne mają powstać również bloki z mieszkaniami komunalnymi. Do tej pory gminie udało się wybudować jedno takie osiedle przy ul. Magnolii. Za 26 mln zł z budżetu miasta powstało 290 mieszkań. Teraz gmina chce dać grunt, ale pieniądze na budowę musi zapewnić firma. W przyszłym roku powstanie koncepcja finansowania mieszkań komunalnych z udziałem firmy, tak, aby na tym obie strony skorzystały. Po opracowaniu najlepszego sposobu realizacji tej inwestycji zostanie wyłoniony inwestor.
- 1
- 2
- następna »
- 1
- 2
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Artykuł tylko w wersji internetowej
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
29.04.2011
Moc pomysłów na majówkę w mieście
Nie dostałeś urlopu, nie masz z kim zostawić psa, oszczędności nie pozwalają na daleką podróż? Majówka w mieście nie musi być nuda. Przygotowaliśmy specjalną listę miejsc, które warto odwiedzić i gdzie dobrze bawić się w Krakowie... -
17.11.2011
Polski biegun ciepła, czyli zapraszamy do Tarnowa
W czasach Renesansu był jednym z najpiękniejszych miast w Polsce, a i teraz znawcy sztuki nazywają go nieodkrytą perłą. Jednak nie trzeba być specjalistą, żeby ulec jego urokowi. -
06.10.2011
Kryminalny Kraków w jeden dzień
-
19.08.2011
Z Wisłą po Ligę Mistrzów
-
10.08.2011
Jura na wakacje
Facebook
GooglePlus
Wykop













mar
2010-12-13 12:33:42
zupełnie się urzędnikom pomieszało z tym ppp, bo wydaje im się że do wszystkiego można to zastosować, a prawda jest taka że nie w każdej dziedzinie wychodzi to na dobre (zobacz - parking pod placem na groblach). Niestety miasto nie ucieknie od finansowania w całości niektórych inwestycji, bo wiele miejskich udogodnień jest nie po to żeby ktoś na nich zarabiał, tylko są one dla mieszkańców. Żyjemy w XXI wieku, więc udogodnienia typu komunikacja miejska, edukacja, policja i in. na godziwym poziomie po prostu należą się mieszkańcom jak "psu buda". Niestety takie kombinacje typu komercyjne parkingi to zwykłe mydlenie ludziom oczu w sytuacji gdzie urząd miejski nie jest w stanie tak zarządzać miastem, żeby było ono w stanie utrzymać odpowiedni poziom życia mieszkańców. Nb. dochodzi tu również nieudolność urzędników, którzy, w sytuacji gdzie miejsc parkingowych brakuje coraz bardziej, cały czas myślą jedynie o budowie parkingów podziemnych, zamiast o piętrowych parkingach naziemnych, nieporównywalnie tańszych. Jest to wyraz niewiarygodnej niekompetencji urzędników którzy koncentrując się na jakichś "spektakularnych" pojedynczych inwestycjach, którymi próbują przekupić opinię publiczną, nie myślą o dużo tańszych i efektywnych, aczkolwiek mniej efektownych, inwestycjach. Jednym słowem - urząd i prezydent idą na dno, a my razem z nimi. Jeżeli tak to ma wyglądać, to niedługo za przejście przez ulicę trzeba będzie płacić, bo będą one remontowane w ramach PPP.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz