10.12.2010

Chcemy wykorzystać energię krakowian

Rozmowa z Bogusławem Kośmiderem, przewodniczącym Rady Miasta

Bogusław Kośmider Fot. Anna Kaczmarz

W jaki sposób Rada Miasta chciałaby zmienić Kraków, co zostawi po sobie za cztery lata?

Ta Rada ma duży potencjał, znaleźli się w niej ludzie, którzy swoimi pozapolitycznymi dokonaniami pokazali, że nie są tutaj przypadkiem. Jedną najważniejszych zmian będzie sprawa finansów gminy. Bez zmian w zarządzaniu, zdobywaniu nowych źródeł finansowania będziemy przez najbliższe cztery lata cały czas łatali dziurę. Kondycja finansowa miasta zależy od polityki podatkowej, polityki gospodarowania gminnym mieniem a także od zmiany podejścia do nowoczesnej przedsiębiorczości.

Zaczniecie od podniesienia podatków, sprzedaży majątku gminy?

W sprawie podatków można zrobić to inaczej, nie tyle podwyższać, ile zwiększać liczbę płacących. W Krakowie mieszka wiele osób, które tutaj pracują, a gdzie indziej płacą podatki. Te kilkadziesiąt tysięcy mieszkańców może zostawić w budżecie Krakowa kilkadziesiąt milionów zł rocznie. Bez podwyższania podatków, tylko po odpowiedniej akcji promocyjnej, takiej jak została zorganizowana m.in. w Warszawie czy Łodzi. Drugą ważną rzeczą jest reforma ustroju miasta. Trzeba zmodernizować ustrój dzielnic przenosząc do nich część kompetencji, podnosząc ich budżety.

Czym miałyby jeszcze zajmować się dzielnice?

Mogłyby m.in. bardziej współpracować z placówkami oświatowymi, skupić się na remontach dróg, a także zajmować się obsługą mieszkańców. Może warto w kilku dzielnicach utworzyć punkty obsługi, gdzie załatwia się drobne sprawy urzędowe. Myślę, że mieszkańcy Swoszowic woleliby z nich na miejscu skorzystać niż jeździć do centrum miasta.

Prezydent Jacek Majchrowski twierdzi, że to niemożliwe, aby zwiększyć kompetencje dzielnic.

Zależy co się rozumie przez pojęcie „kompetencje”. Jeśli jest to coś, co wnika z ustaw to faktycznie nie da się tego zrobić. Prezydent jednak ma prawo delegować swoje uprawnienia na innych, taki system funkcjonuje w wielu miastach w Polsce. Oprócz zwiększenia kompetencji dzielnic mamy także kolejne zadanie: musimy wykorzystać energię krakowian, ich przedsiębiorczość. Należy pomóc nowym firmom w znalezieniu miejsca na lokalizację.

Chcecie zrealizować pomysł wojewody Stanisława Kracika, aby powstała strefa aktywności gospodarczej w Nowej Hucie?

Tak, to bardzo dobry pomysł. Inwestujemy w strefę, mamy miejsca pracy, podatki i zadowolonych mieszkańców .

Prezydent Jacek Majchrowski uważa, że to utopia. Tam jest mnóstwo małych działek, samo ich scalenie zajmie wiele lat i pochłonie kilka milionów zł.

Nie chcę wchodzić w spór, co można zrobić, a czego się nie da. Stanisław Kracik w Niepołomicach udowodnił, że można dokonać nawet większych scaleń gruntu. Z przedsiębiorczością wiąże się współpraca uczeni z miastem. Teraz zdarza się sporadycznie, my chcemy to zmienić. Taki trójkąt nowoczesności, współpraca między biznesem, nauką i samorządem to motor rozwoju miasta na następne kilkadziesiąt lat. Kolejną ważną sprawą jest budowanie w Krakowie małych lokalnych ojczyzn. Chcemy, aby znalazły się pieniądze na infrastrukturę społeczną, żłobki, przedszkola, szkoły w różnych dzielnicach peryferyjnych. Brakuje ich na nowych osiedlach, tysiące dzieci i ich rodziców jeździ w różne części Krakowa. To zamierzenie uda się, wtedy kiedy pozyskamy nowe źródła finansowania, kiedy uda nam się zreorganizować dzielnice i uwolnić pozytywną energię mieszkańców, np. w komitetach budowy kanalizacji czy dróg, z których kiedyś słynęliśmy. Kampania wyborcza to był cza wielkiego słuchania mieszkańców i mam nadzieję, że te pomysły zostaną zrealizowane.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz