04.11.2011
Zakochany w dźwięku spadającej kropli
„Dźwiękolub” – pod tą ekscentryczną nazwą ukrywa się cotygodniowa audycja emitowana na falach krakowskiej Radiofonii. W każdą niedzielę o godz. 23 można w niej usłyszeć dźwięki binauralne. To najprawdopodobniej jedyna taka audycja na świecie. Z okazji pierwszych urodzin audycji rozmawialiśmy z jej autorem – Marcinem Kulka.
- Zacznijmy od podstawowego pytania: co to są dźwięki binauralne?
- „Dźwięki binauralne” to tylko skrót myślowy, którym możemy określić te dźwięki, które zostały zarejestrowane za pomocą techniki binauralnej, inaczej nazywanej holofonią. Binauralność czy holofonia to tak naprawdę zdolność ucha do przestrzennego odbioru dźwięku. Wyobraźmy sobie dzwonek, który zadzwoni z prawej strony naszej głowy – zdrowy aparat słuchu nietrudno określi jego miejsce – tak samo nagranie stereo pozwoli nam to stwierdzić. Cała zabawa zaczyna się wtedy, gdy dzwonek zadzwoni tuż przed nami, nad nami lub pod nami. Za pomocą „zwykłego” nagrania stereo będzie trudno stwierdzić miejsce źródła dźwięku. Gdy takie źródło nagramy przy pomocy sprzętu do rejestrowania dźwięków binauralnych okaże się, że usłyszymy niemalże realnie ten dzwonek, tuż przed naszą twarzą. Ten, powiedzmy sobie, drobny niuans jest największym smaczkiem w dźwiękach nagranych za pomocą tej techniki. Nagle okazuje się, że spadająca kropla brzmi niezwykle głęboko, realnie, a binauralne nagranie szumu drzew przenosi nas do lasu. Tak naprawdę, na co dzień słyszymy w ten właśnie sposób, ale sztucznie podany dźwięk, nieprzystający do okoliczności, w jakich się znajduje słuchacz, wywołuje ogromne wrażenie. Proszę sobie wyobrazić małą scenkę. Zakłada pan słuchawki stojąc w nocy na rynku w Krakowie – nagrany jest gwałtownie hamujący samochód. Nagle za swoimi plecami słyszy pan, że coś się do pana zbliża i hamuje tak gwałtownie, że odruchowo odskakuje pan na bok. Obraca się pan i okazuje się, że za panem nic nie ma, samochód był jedynie dźwiękowym nagraniem, które było w słuchawkach. Tak więc „dźwięki binauralne” można nazwać inaczej dźwiękiem 3-D lub rozszerzonym stereo (chodzi o szerszy zakres częstotliwości w stosunku do „tradycyjnego").
- Od kiedy i dlaczego ludzie zainteresowali się takimi dźwiękami?
- Badania nad tego typu dźwiękami, a co za tym idzie sprzęt do ich rejestracji i odtwarzania, rozwinęły się równolegle z ulepszaniem aparatów słuchowych dla osób słabo słyszących. Były to lata 50. ubiegłego wieku. Konstruktorom tych urządzeń przede wszystkim chodziło o to, by małe mikrofony, o wielkości zbliżonej do ludzkiego ucha rejestrowały dźwięki w sposób niezwykle przestrzenny, co miało ułatwić codzienną egzystencję ludziom z wadą słuchu. Egzystencję w świecie, który jest zbudowany w zasadzie tylko z dźwięków przestrzennych.
- Czy dźwięki binauralne były wykorzystywane w muzyce klasycznej i rozrywkowej?
- W 1999 roku zespół Pearl Jam nagrał album zatytułowany „Binaural”, który zadebiutował na liście magazynu „Billboard” na drugiej pozycji. To najpowszechniej znane wydawnictwo zawierające muzykę nagraną w tej technice. W Internecie można znaleźć szereg nagrań muzycznych z innych gatunków muzycznych, jednak zawsze mają one charakter eksperymentalny. Kiedyś, współprowadząc audycję muzyczną, kolega puścił niezwykle rzadkie nagranie stereo pochodzące z płyty winylowej. Było to „Te Deum” Pierre Cochereau wykonane w Katedrze Notre Dam w Paryżu. Oblał mnie zimny pot. Było to „zwykłe” nagranie stereofoniczne, jednak zrobiło na mnie ogromne wrażenie, zarówno muzyka, jak i przestrzeń w tym utworze. Od tego momentu moim największym dźwiękowym marzeniem jest to, by udać się na taki koncert i zarejestrować go techniką binauralną w katedrze słynącej z powalającej, dźwiękowej przestrzeni.
- No właśnie: jak zainteresowałeś się tym zjawiskiem? Co Cię w nim zafascynowało?
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Artykuł tylko w wersji internetowej
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (2)
Wydrukuj
Wyślij link
-
29.12.2011
Klubowe przeboje na sylwestra
Przed nami ostatnia noc roku. Jaka muzyka będzie dominowała w tym roku na klubowych parkietach? Wszystko zależy od didżeja. Spróbujmy się więc w niego zabawić i wybrać najpopularniejsze nagrania, które rozgrzewały do czerwoności tancerzy w... -
22.12.2011
Gwiazdy na Święta
W ostatnich tygodniach trafiło do sprzedaży kilka płyt DVD z występami największych gwiazd popu i rocka. Ponieważ ceny takich wydawnictw wyraźnie spadły, możemy zaopatrzyć się w odpowiedni zestaw i zrobić sobie koncertowy maraton przy... -
16.12.2011
Muzyczne prezenty pod choinkę
-
07.12.2011
Pierwszy czas Frittaty
-
01.12.2011
Fascynują mnie ludzkie dramaty
Facebook
GooglePlus
Wykop













greyhound
2011-11-05 22:24:23
fajny pomysl
Odpowiedz »
gaba
2011-11-08 14:30:31
co racja to racja, audycja o dźwiękach brzmi bardzo niszowo
Odpowiedz »
Dodaj komentarz