23.09.2011

Na wsi nie wszystko jest piękne

Fot. D. Orwat

P.B: Występujemy wszędzie. Może rzeczywiście nie grywamy na studenckich juwenaliach, ale to jest bardziej sprawa promocji zespołu niż preferencji wielkomiejskich młodych inteligentów. (śmiech)

- Jak powstaje muzyka Czerwi – w drodze wspólnych improwizacji czy wymiany plików internetowych?

M.K.: Przede wszystkim w wyniku improwizacji. Ale również poprzez obróbkę gotowych pomysłów przynoszonych na próby przez poszczególnych członków zespołu.

- Podobno pracujecie intensywnie nad nowym albumem. Czego się możemy po nim spodziewać? W jakim kierunku rozwija się Wasza muzyka?

M.K.: Album będzie nosić tytuł „Melanż”. To już mówi co nieco o jego zawartości. (śmiech) Na pewno będzie to inny materiał od poprzednich. Ale ocenę zostawmy słuchaczom i krytykom. Płyta ukaże się na początku 2012 roku.

P.B: Na pewno jest to mocniej zagrany materiał. Głównie w warstwie rytmicznej.

W.Z: Tytuł zdradza trochę formalny kierunek rozwoju zespołu, natomiast treści nie będą łatwiejsze niż na „Padlinie”.

- Jaki program zaprezentujecie podczas występu w krakowskim Lizard Kingu?

M.K.: Na pewno zagramy nowe kompozycje, ale nie zabraknie też tych starszych, najbardziej popularnych. Zapewniam – będzie energetycznie i żywiołowo. Zapraszamy!

Rozmawiał Paweł Gzyl

www.czerwie.com.pl

www.myspace.com/czerwie

www.facebook.com/czerwie  

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz