16.09.2011
Kobiety można tylko podziwiać
Młodzi, przystojni i... trochę niegrzeczni. Tak wygląda idealny obraz współczesnego zespołu indie-rockowego. I krakowsko-częstochowska formacja Vermones doskonale wpisuje się w ten opis. Rozmawialiśmy z dwoma jej muzykami – wokalistą i klawiszowcem Mateuszem Sucheckim oraz gitarzystą i klawiszowcem Filipem Golisem.
- Jak doszło do Waszego spotkania, zakończonego założeniem zespołu?
M.S: Uwierz mi, nie ma sensu o tym rozmawiać. Dla słuchacza, który zdecyduje się umieścić nas na swojej playliście, ważne jest to, co mamy do zaoferowania na chwilę bieżącą, bo właśnie od tego zależy, czy nasze ostatnie dokonania muzyczne rozbudzą jego apetyt na więcej. Jeśli chodzi o wzruszające opowieści - do tej pory nie osiągnęliśmy nic, żeby mieć w ogóle prawo do streszczania ludziom własnej historii.
- Początkowo działaliście jako The Potters. Co spowodowało przekształcenie w Vermones?
M.S: To był okres, kiedy intensywnie eksperymentowaliśmy z brzmieniem, dołączyliśmy do naszego instrumentarium syntezator i nakreśliliśmy pewien konkretny plan rozwoju, który nie bardzo wiązał się z naszymi wcześniejszymi założeniami. Mimo, że nie zmieniliśmy wtedy składu, na pewno otworzyliśmy nowy rozdział w działalności grupy.
F.G: Głównym inicjatorem pomysłu był Mateusz. Powodem była zmiana brzmienia i wizji zespołu. Pamiętam, że strasznie oponowałem za zmianą nazwy i musieliśmy zrobić losowanie. Ostatecznie wypadło na Vermones i szczerze mówiąc bardzo się cieszę, że tak się stało.
- Czym różniła się muzyka The Potters od Vermones?
F.G: Praktycznie wszystkim. Zaczęliśmy eksperymentować z elektroniką i tworzyć zdecydowanie mniej gitarowych kompozycji. Teraz bez syntezatora nasze brzmienie byłoby strasznie ubogie, a utwory mało ciekawe. Jako The Potters zaczynaliśmy tworzyć utwory najczęściej od riffu gitarowego, teraz pierwsze pomysły najczęściej powstają na syntezatorze.
M.S: The Potters było swego rodzaju preludium do symfonii Vermones. Poza tym, raz na zawsze odcięliśmy się od... magii tego irytującego typa w okularach. (śmiech)
- W nagraniach Vermones słychać wyraźnie inspirację brytyjską nową falą z lat 80.
M.S: To całkowicie normalne, że sięgamy po sprawdzone wzorce, bo bylibyśmy zwyczajnie głupi, gdybyśmy nie potrafili z nich umiejętnie skorzystać. Poza tym, nie można tworzyć danej muzyki, nie znając jej historii. To byłaby po prostu ignorancja. Tak naprawdę, każdy dźwięk może być źródłem inspiracji, więc szczerze mówiąc, nie obchodzi mnie czy krytycy będą się zabawiać w rozkładanie naszej muzyki na czynniki pierwsze, notorycznie wypominając wtórność. Umysł jest po to, żeby widzieć, a serce po to, żeby słuchać.
- Rok temu nagraliście pierwszą EP-kę – „Synthetic Love Symmetry”. Jako ona powstawała?
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
- 1
- 2
- 3
- 4
- następna »
Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.
Artykuł bezpłatny
Artykuł tylko w wersji internetowej
Subskrybuj kategorię
Skomentuj (1)
Wydrukuj
Wyślij link
-
29.12.2011
Klubowe przeboje na sylwestra
Przed nami ostatnia noc roku. Jaka muzyka będzie dominowała w tym roku na klubowych parkietach? Wszystko zależy od didżeja. Spróbujmy się więc w niego zabawić i wybrać najpopularniejsze nagrania, które rozgrzewały do czerwoności tancerzy w... -
22.12.2011
Gwiazdy na Święta
W ostatnich tygodniach trafiło do sprzedaży kilka płyt DVD z występami największych gwiazd popu i rocka. Ponieważ ceny takich wydawnictw wyraźnie spadły, możemy zaopatrzyć się w odpowiedni zestaw i zrobić sobie koncertowy maraton przy... -
16.12.2011
Muzyczne prezenty pod choinkę
-
07.12.2011
Pierwszy czas Frittaty
-
01.12.2011
Fascynują mnie ludzkie dramaty
Facebook
GooglePlus
Wykop













V
2011-09-18 13:50:53
4 października Vermones w krakowskim klubie Zaścianek. Więcej informacji wkrótce pod tym linkiem: https://www.facebook.com/event.php?eid=283016711711392 oraz na profilu zespołu na facebooku.
Odpowiedz »
Dodaj komentarz