14.01.2011

W nowy rok z nowymi książkami (II)

Nowe książki Huberta Klimko-Dobrzanieckiego, Erica-Emmanuela Schmitta czy Janusza Leona Wiśniewskiego to tylko część z zapowiedzi wydawnictw na najbliższe tygodnie. Dzisiaj zapraszamy do drugiej odsłony wybranych nowości, po które możemy sięgnąć w 2011 roku.

NAPIĘCIA DOBRZANIECKIEGO

Hubert Klimko-Dobrzaniecki to jedno z ciekawszych nazwisk autorów na prozatorskiej mapie naszej rodzimej literatury ostatnich lat. Z tym większą radością sięgniemy zapewne po „Bornholm, Bornholm” przygotowywaną przez Znak – historię Horsta Barlika, który prowadzi spokojne, poukładane życie. Do czasu. W pewnym momencie odkrywa bowiem, że nie kocha już swojej żony. A na dodatek – będzie zmuszony wyjechać na wojnę i tam... odnaleźć na nowo miłość.

OPOWIEŚCI SCHMITTA

Aż cztery nowe opowiadania Erica-Emmanuela Schmitta trafią do nas niebawem. Ukażą się one nakładem Znaku w zbiorze o niepokojącym tytule „Trucicielka” i będą to historie, w których wiodącymi tematami będą poszukiwanie miłości, nadziei, ale także doświadczenie zwątpienia. Nic nowego zatem, mogą powiedzieć wierni czytelnicy pisarza. A jednak. Nowości w tym wszystkim nie zabraknie. Do zbioru będzie bowiem dołączony fragment prywatnego dziennika autora z okresu, kiedy przygotowywał książkę...

MYŚLI ORWELLA

„Kilka myśli o ropusze zwyczajnej oraz inne nieznane szkice, opowiadania i eseje” George’a Orwella to książka, która powinna zadowolić dociekliwych czytelników „Roku 1984”. Ale nie tylko. Bo poza zapiskami zdradzającymi kulisy powstania sławnego dzieła, mamy też reportaż włóczęgi, portret egzotycznego Marrakeszu, rozważania o socjalizmie, uwagi na temat angielskiej kuchni (a zwłaszcza na temat nadużywanego przez nią cukru...).

ŁÓŻKO WIŚNIEWSKIEGO

Do naszych rąk trafia także zbiór opowiadań autora znanego z bestsellerowej „S@motności w sieci”. Jak pisze wydawca, Świat Książki, „Wiśniewski jest świetnym znawcą kobiet i intymnych relacji międzyludzkich. Pięknie i mądrze pisze o miłości i leczeniu uczuciowych ran, o potrzebie wzajemnej troski i o seksie”. O tym też jest i najnowszy zbiór...

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz