27.08.2010

Roboty na fali

Wydarzenie muzyczne

Fot. Chilli

Moda na muzykę z lat 80. kojarzy się w Polsce z obciachem – kiczowatymi produkcjami w stylu Kombi czy Papa Dance.

Tymczasem na świecie wygląda to zupełnie inaczej. Ćwierć wieku temu burzliwie rozwijała się taneczna elektronika, zarówno ta wywodząca się z nowej fali (synth-pop, minimal wave, EBM), jak również z „czarnej” muzyki (disco, italo, electro). Wszystkie te brzmienia powróciły na początku minionej dekady, owocując narodzinami nowego nurtu ochrzczonego terminem „electroclash”. Jednym z jego najważniejszych propagatorów w Polsce jest didżejski duet z Krakowa – Chrono Bross. Przy serwowanej przezeń muzyce można się będzie bawić w najbliższą sobotę 28 sierpnia o godz. 22.30 w krakowskim klubie Łódź Kaliska.


Fot. Chilli

Projekt tworzy rodzeństwo – Olivia Ungaro i Kinzo Chrome. Nowoczesną elektroniką zainteresowali się już w szkole – zaczęło się od wypadów do krakowskich klubów, podpatrywania grających w nich didżejów, szukania miksowanych przezeń płyt. Klasyczny house, grany w podwawelskich klubach aż do znudzenia, sprawił że Olivia i Kinzo z czasem zaczęli poszukiwań nowych brzmień. I wtedy trafili na electroclash.

Rok 2005 okazał się przełomowy dla muzycznego rodzeństwa. Duet didżejował nie tylko w Krakowie, ale i w całej Polsce. Młodej publiczności spodobały się sety serwowane przez jej rówieśników. Dominowały w nich płyty publikowane przez najmodniejsze wówczas wytwórnie – Gigolo, Clone, Bunker, Viewlexx, Bpitch Control, Poker Flat czy Mental Groove. Oprócz nowych nagrań, trafiały się również klasyki z lat 80. – utwory Alexandra Robotnicka (mistrza italo), Juana Atkinsa (pioniera detroitowego electro), Patricka Cowleya (twórcy łączącego disco z nową falą), Egyptian Lovera (klasyka hip-hopowego electro i breakbeatu) czy Laisons Dangerouses (prekursorów EBM). „Muzyka, która nas porusza, to skrzyżowanie kwaśnej awangardy z zimnymi dźwiękami industrialnej rzeczywistości, wymieszane z kiczem i disco rodem z lat osiemdziesiątych” - wyjaśniał niezorientowanym Kinzo.

Największą popularność przyniosły rodzeństwu dwa cykle klubowe – „Electro Futuro” i „Robot Anarchy”. Łączyły one futurystyczną estetykę typową dla electro i glamową kiczowatość wywiedzioną z tradycji disco z anarchistyczną drapieżnością zapożyczoną z punkowej klasyki. Znakiem rozpoznawczym Chrono Bross stały się roboty – ich figurki, mimo, iż z wykształcenia jest poważną prawniczką, Olivia kolekcjonuje już od kilku lat.

wydrukuj wyślij

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz