26.02.2010

Każdy ma swoje kino

Władysław Cybulski: ZAPISKI KINOMANA

Jeśli film jest sztuką narracji, opowiadania pewnej historii za pomocą obrazów montowanych następnie płynnie lub staccato - nieważne, bo zależy to od intuicji, talentu i temperamentu realizatora - według zasad dramaturgii, doprowadzającej fabułę do logicznej pointy, to co można powiedzieć o francuskim filmiku "Każdy ma swoje kino".

Nic, na dobrą sprawę. 3-minutowa scenka, wycinek z toku opowiadania, nie powie wiele o urodzie, charakterze i sensie całości filmu, choćby te fragmenty były szczytowe bądź genialne. Owszem, ten czy ów widz wygrzebie z pamięci to, co...

Aby uzyskać pełną treść artykułu zaloguj się i wykup dostęp

Zakup dostęp już od 1 zł/files/common/filesone/btn_sprawdz-korzysci-z-zakupu-dostepu_2.jpg

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz