28.01.2012

Zostać milionerem

KS. Jacek WIOSNA Stryczek: WIOSNA BIZNESU

Przy różnych okazjach od kilku miesięcy zadaję ludziom pytanie: czy chcesz zostać milionerem? Głównie ludziom młodym.

Co ciekawe, jeśli w pobliżu jest ktoś w "dojrzałym” wieku, zwykle reaguje wręcz panicznie. Młodzi nie lepiej, może mniej emocjonalnie, ale na ogół słyszę: "nie, nie, po co”.

Trochę nie rozumiem takiej reakcji. Dlaczego od razu blokować się na możliwość zostania milionerem? Przecież to nic złego. Większość ludzi (prawie wszyscy, a może wszyscy) chce sobie poukładać życie materialne, po prostu dorobić się. Skąd więc ta panika? Na dodatek słyszę od chętnych na wygranie miliona w totka, że oczywiście część przeznaczyliby na biednych. Tak właśnie wyobrażam sobie przyszłość tego kraju: lepiej, żeby w nim było dużo milionerów niż wielu ubogich.

Powtarzam pytanie: skąd więc ta panika? Chyba mamy wrodzony lęk (czytaj: zaprogramowany w PRL-u), by przyznać się przed sobą do pragnienia sukcesu. Jakbyśmy sobie obrzydzali samą możliwość odniesienia sukcesu, bojąc się, że być może nie uda nam się go odnieść. Tak jak w bajce Lafontaine’a: lis miał ochotę na słodkie winogrona, ale były za wysoko. Nie mógł doskoczyć. Więc stwierdził, że są na pewno kwaśne i odszedł dumny ze swojego odkrycia.

Czy bycie milionerem ma "kwaśny” posmak? Może trzeba najpierw tego spróbować. Przecież w każdej chwili można ten milion rozdać. Nie sądzę również, by zarobienie miliona oznaczało więcej pracy niż przyniesienie do domu zwykłej pensji. Duże pieniądze nie wynikają z tego, że ktoś pracuje więcej, ale inaczej. Zatem chciałbym zacząć program promujący wartość stawania się milionerem.

Portal „Dziennik Polski” wraz ze wszystkimi treściami będącymi jego elementami składowymi - w szczególności internetowe wydanie „Dziennika Polskiego” i treści będące jego elementami składowymi - podlegają ochronie prawnej na podstawie międzynarodowego i polskiego prawa autorskiego. Jakiekolwiek korzystanie z utworów, o których mowa powyżej, przekraczające dozwolony użytek osobisty (uregulowany w ustawie o prawie autorskim i prawach pokrewnych) wymaga wyraźnej zgody Wydawcy - POLSKAPRESSE Sp. z o.o., które z tytułu praw autorskich jest podmiotem uprawnionym do wydania takiej zgody.



Waszym zdaniem

Brak komentarzy

Dodaj komentarz